Czwartkowa noc futbolowa powraca dziś wieczorem do wyspiarskich normalności po przerwie w kształcie indyka i powraca ze zdwojoną siłą. Menedżerowie fantasy football będą świadkami piekielnego pojedynku dywizjonowego, gdy drużyna 9-3 Packers zmierzy się z drużyną 11-1 Lions na stadionie Ford Field.
Lions są w tym sezonie siłą niemal nie do powstrzymania i wyglądają na gotowych do wygrania nie tylko NFC North, ale całej konferencji. Packers też nie są garbami; ich ostatnia porażka miała miejsce prawie miesiąc temu – z tymi samymi Lions.
Zacznę to od tego, co następuje: jeśli przyszedłeś tutaj po poradę dotyczącą fantasy football, to jej nie znajdziesz. Dlaczego? Po prostu dlatego, że to jedna z tych gier i jeden z tych tygodni, w których, jeśli masz lepsze opcje niż gwiazdy fantasy grające w tę grę, zazdroszczę ci składu.
Subskrybuj prognozę Yahoo Fantasy w dniu , , Lub
Inaczej mówiąc, w tym tygodniu pożegna się aż sześć drużyn, podczas gdy wielu menedżerów fantasy próbuje dostać się do play-offów w swoich ligach. Brakuje nam takich zawodników jak Jayden Daniels, Lamar Jackson, Derrick Henry, Terry McLaurin, Nico Collins, Jonathan Taylor – rozumiesz, o co chodzi.
Myślisz, że będę tu siedzieć i mówić ci, żebyś nie zakładał Jamesona Williamsa i Christiana Watsona tylko dlatego, że przeżywają boom lub upadek? Że przekonam cię, żebyś założył kogoś innego niż Sam LaPorta, bo nie radzi sobie tak dobrze jak w zeszłym sezonie? I masz cholerną rację, zaczynam od Tuckera Krafta. Josh Jacobs, Jahmyr Gibbs i David Montgomery też biorą udział w tej grze!
Nie miałoby sensu wspominać, że Jordan Love ma 11 typów w sezonie (z czego jeden rzucił tym samym Lions), albo że pierwszy kiepski mecz Jareda Goffa z serii dwóch kiepskich meczów rozegrał przeciwko tym samym Packersom . Nadal uruchamiasz je oba.
Kurczę, gdybym miał wybierać pomiędzy Dontayvionem Wicksem a kimś takim jak Quentin Johnston czy Tre Tucker, tak, nadszedł czas Wicksa. (Romeo Doubs również został wykluczony; tak tylko mówię.)
Fakty są faktami. Jest to pojedynek dywizjonowy, który ma ogromne implikacje w fazie play-off, a przewidywana liczba meczów wyniesie 51,5. W kopule. Do walki staje dwóch najbardziej utalentowanych w ataku trenerów (Ben Johnson, Matt LaFleur), a jeden z nich koordynuje atak i może być najbardziej agresywnym głównym trenerem w NFL. W zasadzie ta gra powinna przekroczyć tę sumę, a to oznacza, że prawie każdy gracz fantasy powinien mieć możliwość wywarcia wpływu w jakiejś formie i stylu.
Nie jestem całkowitym zwolennikiem zasady „Zawsze zaczynaj od gwiazd”, ale biorąc pod uwagę kontekst tego tygodnia, chciałbym mieć w swoich składach jak najwięcej Lions i Packers, ilu się da – z wyjątkiem oczywiście, jeśli w jakiś sposób mieć CeeDee Lamb, Ja’Marra Chase’a i Justina Jeffersona w jednej drużynie, to nie, nie zerwę remisu dla żadnego z nich z powodu Christiana Watsona.
Miejmy tylko nadzieję, że ten mecz sprosta oczekiwaniom i że nie dojdzie do kolejnego z tych dywizjonalnych meczów, w których każda drużyna zna się nawzajem, 17-14. Naprawdę nienawidzę spóźnionych tygodni do widzenia. *Westchnienie*


















