Według doniesień Starsi Demokraci rozważają wstrzymanie wpłat u źródła Joe Bidenaprzyszłej biblioteki prezydenckiej w obliczu narastającej reakcji na jego decyzję o całkowitym ułaskawieniu jego syna Huntera.
Zagrożenie pojawiło się w postaci kipiącego gniewu wśród Demokratów w Kongresie – już po naleganiu prezydenta na ubieganie się o drugą kadencję przed późnym ustąpieniem ze stanowiska kandydata partii na rzecz Kamala Harris – wyszła na jaw w związku z niedzielnym ułaskawieniem, którego Biden obiecał wcześniej nie udzielić.
Osie zgłoszone że imprezowicze rozważali wyładowanie swojej „wściekłości” na projekcie bibliotecznym Bidena. Planowaniem biblioteki w rodzinnym stanie prezydenta Delaware kierują zastępca szefa personelu Białego Domu Annie Tomasini i Anthony Bernal, starszy doradca pierwszej damy Jill Biden.
„Gdyby się zgadzali, pracowaliby nad tym latem – zaraz po tym, jak ogłosił, że odchodzi” – portal cytuje wypowiedź jednego z anonimowych Demokratów. „Teraz jest już po prostu za późno. Miejmy nadzieję, że odpowiednio dostosują swoje oczekiwania i budżet!”
Biblioteki prezydenckie – tradycja zapoczątkowana przez Franklina D. Roosevelta – są na ogół finansowane przez prywatnych darczyńców, władze stanowe i lokalne oraz partnerów uniwersyteckich. Prowadzone przez National Archives and Records Administration służą do przechowywania dokumentów i dokumentów prezydentów po ich odejściu ze stanowiska.
Źródło zaznajomione z projektem Bidena bagatelizowało możliwość wstrzymania darowizn, mówiąc Axios: „Takie zdanie nie pojawiło się w ani jednej rozmowie z darczyńcami, a prace są już na zaawansowanym etapie”.
Jednak publiczne podważanie tej kwestii świadczy o rozczarowaniu wewnętrznej partii po ułaskawieniu Huntera Bidena54 lata, skazany za kłamstwa w formularzach wniosków o posiadanie broni i odrębne zarzuty uchylania się od płacenia podatków. W tym miesiącu miał zostać skazany na podstawie obu wyroków skazujących. Akt ułaskawienia nastąpił niecały miesiąc po demoralizującej porażce wyborczej, za którą wielu prywatnie obwinia Bidena.
Biden w swoim oświadczeniu stwierdził, że jego syn „był traktowany inaczej” niż inne osoby, które spóźniały się z płaceniem podatków ze względu na problemy z uzależnieniem. Ułaskawił go za wszystkie możliwe przestępstwa popełnione w latach 2013–2024, wykluczając możliwość ponownego otwarcia przez nową administrację Trumpa sprawy przeciwko niemu, która mogła wynikać z często powtarzanej przez prezydenta-elekta chęci „odwetu” na swoich politycznych wrogach.
Sędzia w sprawie podatkowej Mark Scarsi, oskarżony prezydent „pisze historię na nowo” w orzeczeniu wydanym po ułaskawieniu. Dodał, że przestępstwa skarbowe Huntera Bidena zostały popełnione po okresie jego uzależnienia od narkotyków i alkoholu.
Procesja senatorów i kongresmanów Partii Demokratycznej publicznie oskarżyła Bidena o przedłożenie uczuć do syna ponad interes narodowy i przekazanie Donalda Trumpa pretekstem do nadużycia prezydenckiego uprawnienia w zakresie łaski.
Nawet Chucka Schumeraprzywódca Demokratów w Senacie i zwykle lojalny sojusznik prezydenta, potępił go w tym tygodniu za nietypową dla niego powściągliwość, mówiąc reporterom: „Nie mam dla was nic w tej sprawie”, zapytany o jego zdanie.
Znawcy partii mówią jednak, że to oburzenie jest piorunochronem będącym wyrazem utrzymującej się niechęci w związku z odmową Bidena wycofania się z ubiegania się o drugą kadencję do czasu, aż było już za późno, aby Harris lub inni kandydaci na prezydenta przeszli próbę warunków skrajnych w prawyborach i rozpoczęli dobrze przygotowaną kampanię prezydencką .
„Ułaskawienie jest po prostu narzędziem wzbudzania urazy, jak sos do sałaty” – Philippe Reines, doświadczony strateg, który pomógł Harrisowi przygotować się na wrześniową debatę przeciwko Trumpowi – którą powszechnie uważano za wygraną – powiedział „New York Timesowi”..
David Axelrod, były doradca Baracka Obamy, powiedział, że ułaskawienie daje „rzut wolny dla ludzi, którzy myślą, że mogą zyskać przewagę polityczną” w wyniku oddzielenia się od niepopularnego, ustępującego prezydenta.
„Ale” – dodał – „istnieje również autentyczna troska i złość z powodu tego, jak przebiegł ostatni rok”.


















