W dzień wypełniony mistrzostwami konferencyjnymi fani futbolu uniwersyteckiego stanęli już w obliczu największego szoku tego dnia: Timothée Chalamet zna się na piłce.
Chalamet dołączył do redakcji ESPN College GameDay w Atlancie w sobotę przed meczem o tytuł SEC pomiędzy Teksasem a Gruzją. Następnie nominowany do Oscara aktor dokonał szeregu dobrze zbadanych i świadomych wyborów, ku wielkiemu szokowi zarówno fanów, jak i analityków College GameDay.
Podczas swojego spotu Chalamet przytoczył szczegółowe statystyki i odniósł się do postępów drużyny w stosunku do poprzednich sezonów. Sprawdził nazwiska mniej znanych graczy, takich jak rozgrywający z Ohio Parker Navarro i rozgrywający SMU Kevin Jennings.
„Chcę wyjść na 6:0” – powiedział Chalamet podczas wybierania typów.
wybór Chalameta na selekcjonera gości, co ogłoszono na początku tego tygodniauniósł brwi: Hollywoodzki A-Lister najwyraźniej nie miał żadnego związku ani z Teksasem, ani z Gruzją i wcześniej nie wykazywał publicznego zainteresowania futbolem uniwersyteckim. Jego występ w serialu wydawał się w dużej mierze nastawiony na promocję jego nadchodzącego filmu „A Complete Unknown”. (ESPN i dystrybutor filmu mają tę samą spółkę-matkę, Disney.)
Jednak Chalamet udowodnił, że wszyscy hejterzy się mylili, organizując udane miejsce wybierania gości, popisując się dogłębną wiedzą i badaniami, które przeprowadził, aby się do tego przygotować.
Chalamet wybrał na ten dzień: Jackson State nad Southern (SWAC Championship), Luizjana nad Marshallem (Sun Bet Championship), Arizona State nad Iowa State (Big 12 Championship), SMU nad Clemson (ACC Championship) i Oregon nad Penn State w (Mistrzostwa Wielkiej Dziesiątki). Był jedyną osobą w programie, która w mistrzostwach MAC wybrała słabsze Ohio niż Miami (OH).


















