Jak Książę Harry kończy dziś 40 latJestem rozdarta między podziwem a rozczarowaniem. To niezwykły dylemat – po ponad dwóch dekadach zajmowania się rodziną królewską, nie ma chyba innej osoby królewskiej, która przeszłaby od ukochanej do budzącej podziały z tak alarmującą szybkością. Złupićniegdyś ukochany książę rebeliantów, który zdobył serca narodu, ewoluował w coś w rodzaju zagadki o wysokim profilu. Nie jestem tutaj, aby rzucać w niego pomidorami — należy mu się uznanie, komu się należy. Mimo moich starań, aby pozostać bezstronnym, wciąż drapię się po głowie nad podróżą królewskiego łobuza od czasu, gdy poznał Meghan Markle.

Zacznijmy od pozytywów. Koronnym osiągnięciem Harry’ego w ciągu ostatniej dekady jest niewątpliwie jego dwójka dzieci, książę Archie i księżniczka Lilibet. Książę Sussex powiedział w tym tygodniu, że zostanie ojcem dwójki dzieci, co dało mu „świeżą perspektywę życia” i uczyniło go bardziej oddanym czynieniu świata lepszym miejscem. Miejmy nadzieję, że będzie mógł wypełnić podobną przysięgę ze swoją rodziną tutaj w Blighty.

Invictus Games również odniosło sukces. Pomoc rannym weteranom i personelowi służb jest szczytnym celem i za to będę go chwalić. Ale na każdego Invictusa przypada „wywiad z Oprah”, „Harry i Meghan” Netflix specjalny, albo bestsellerowe wspomnienie o tytule tak samo pobłażliwym – Spare – że równie dobrze mógłby być najdłuższym na świecie tweetem.

Tak, seria granatów słownych rzuconych w rodzinę królewską pozostawiła ślady nie tylko na Pałacu Buckingham, ale także na reputacji Harry’ego. Jego oskarżenia, szczególnie te dotyczące rasy, niewątpliwie pogłębiły rozłam z jego ojcem, królem Karolem, i bratem, Książę William.

Sedno sprawy? Sussexowie nigdy nie wypowiadają się pozytywnie o rodzinie królewskiej. To powtarzająca się skarga. A ostatnio, gdy król Karol i księżna Walii zmagali się z poważną chorobą, wywiady Harry’ego i Meghan – perfekcyjnie zaplanowane w ITV i CBS – były równie pomocne, jak słoń w składzie królewskiej porcelany.

Harry, oczywiście, nadal zajmuje ważne miejsce w królewskiej hierarchii – piąty w kolejce do tronu, jeśli to ma jakieś znaczenie w dzisiejszych czasach. Ale niestety, nie ma tytułu HRH dla niego ani Meghan. Jednak ich dzieci, Archie i Lilibet, mogą teraz swobodnie posługiwać się tytułami księcia i księżniczki, jeśli tylko zechcą, pomimo oskarżeń rzucanych pod adresem rodziny, dlaczego nie mieliby być otwarci. Po prostu „nazywajcie nas Harrym i Meghan”, czy może księciem, księciem lub księżną z wisienką na wierzchu?

Para ostatnie „quasi-królewskie” wycieczki do Nigerii i Kolumbii, przyciągnęły pozytywną uwagę, promując takie sprawy jak równość płci i zwalczanie nadużyć online. Ale trudno pozbyć się wrażenia, że ​​ich trasy dobrej woli mają charakter „royals-lite”, jakby ktoś zamienił najlepszego szampana na prosecco i miał nadzieję, że nikt tego nie zauważy.

Mówiąc o publicznej reakcji, przyjęcie przez Harry’ego nagrody Pat Tillman Award i Living Legend of Aviation Award wzbudziło niemałe zdziwienie. Ponad 70 000 osób podpisało petycję przeciwko tej pierwszej, co moim zdaniem było niepotrzebne. Harry przecież służył swojemu krajowi i wspierał rannych żołnierzy poprzez swoje Invictus Games. Moim zdaniem na to zasługiwał.

Następnie pojawia się ciekawa kwestia bezpieczeństwa Harry’ego. Jego ciągła walka z Home Office o to, czy on i jego rodzina otrzymują odpowiednią ochronę policyjną na brytyjskiej ziemi, stała się czymś w rodzaju farsy. Pomimo przylotu do Wielkiej Brytanii z bardzo krótkim wyprzedzeniem, Harry nadal skupia się na walce o swoje znaczenie, mam na myśli bezpieczeństwo. Jeśli przegra w przesłuchaniu zaplanowanym na przyszły kwiecień, niektórzy twierdzą, że może to oznaczać koniec jego nikłych relacji z Wielką Brytanią.

Samonarzucone wygnanie Harry’ego w Ameryce zaczyna przypominać przedłużony rok przerwy, który poszedł strasznie źle. Od czasu do czasu pojawiają się plotki o możliwym powrocie do obowiązków królewskich, ale niewiele wskazuje na to, że Sussexowie pakują walizki na Heathrow w najbliższym czasie. Tymczasem Spare – który czyta się jak najbardziej skandaliczna sesja terapeutyczna na świecie – nadal powoduje zamieszanie z wersją w miękkiej oprawie, która ma się ukazać w przyszłym miesiącu. Jego wydanie doprowadziło nawet do eksmisji Sussexów z Frogmore Cottage. Wygląda na to, że nowe życie Harry’ego wiąże się teraz z mniejszą liczbą przywilejów królewskich i większymi konsekwencjami.

Na froncie osobistym Harry jasno dał do zrozumienia, że ​​uważa Amerykę za swój dom, choć drobne zamieszanie wizowe dotyczące jego przeszłego zażywania narkotyków wydaje się być rozwiązane. A co z finansową przyszłością Sussexów? Ich 100 milionów dolarów Netflix umowa pozwala im utrzymać się na powierzchni, a dochodzą do tego doniesienia o spadku po krewnych, od których Harry najwyraźniej tak bardzo chce się odciąć.

Więc jesteśmy tutaj, z Książę Harry w wieku 40 lat: częściowo humanistyczny, częściowo generujący nagłówki i całkowicie kontrowersyjny. Jego transformacja z bezczelnego członka rodziny królewskiej w postać wywołującą podziały sprawia, że ​​zastanawiamy się, czy w swojej misji wykucia nowej tożsamości po prostu nie zgubił wątku. Tylko czas pokaże, czy ten wygnany książę odnajdzie drogę powrotną – lub czy w ogóle będzie tego chciał. Na razie Harry pozostaje postacią tak zagadkową, jak i polaryzującą, na zawsze uwięzioną między dwoma światami i pozornie sprzeczną z obydwoma.

Source link