Pierwszy minister Szkocji przewodzi wysiłkom mającym przekonać prezydenta-elekta Donalda Trumpa wykluczenia szkockiej whisky ze swoich planów podniesienia ceł na import do USA.
John Swinney, który stoi na czele zdecentralizowanego rządu Szkocji, lobbował Trumpa w sprawie znaczącego statusu gospodarczego i kulturalnego whisky podczas „ciepłej i przyjaznej” 20-minutowej rozmowy telefonicznej, którą odbyli w poniedziałek.
Nowy prezydent wielokrotnie powoływał się na swoje bliskie powiązania rodzinne i biznesowe ze Szkocją: Trump jest właścicielem dwóch mocno zadłużonych szkockich pól golfowych, a jego matka urodziła się na hebrydzkiej wyspie Lewis, do czego nowo wybrany prezydent wielokrotnie się odwołuje.
Szkocki przemysł whisky obawia się, że jego lukratywny handel z USA, warty ponad 1 miliard dolarów rocznie, ponownie zostanie poważnie dotknięty proponowanymi przez niego nowymi cłami na cały import lub wznowieniem wojen handlowych po objęciu urzędu przez Trumpa.
Swinney, który wspierał Kamalę Harris w wyborach prezydenckich, ku irytacji szkockich sojuszników Trumpa, zaraz po wyborze Trumpa powiedział, że jest „bardzo zaniepokojony” groźbą wprowadzenia nowych ceł na szkocką whisky.
W rozmowie z Trumpem nie wspomniał o cłach, ale podkreślił obopólnie korzystną rolę powiązań kulturalnych i handlowych między obydwoma krajami. Swinney dwukrotnie wspomniał o whisky; Trump zgodził się, że szkocka whisky to dobra rzecz.
„Omówili społeczne, kulturalne i gospodarcze powiązania między Szkocją a Stanami Zjednoczonymi, w tym znaczenie rynku amerykańskiego dla szkockiego eksportu” – powiedział rzecznik szkockiego rządu.
„Pierwszy minister powiedział, że nie może się doczekać dalszej współpracy obu narodów”.
Producenci wzywali Trumpa, aby nie wprowadzał ponownie 25% cła nałożonego na szkocką whisky podczas długotrwałego sporu handlowego z UE dotyczącego dotacji państwowych dla konstruktorów samolotów Airbus i Boeing w okresie od października 2019 r. do marca 2021 r.
Szkocka Whisky Stowarzyszenie szacuje, że spór, w wyniku którego UE nałożyła cła odwetowe na amerykańskie produkty, takie jak motocykle Harley-Davidson, kosztował je co najmniej 600 mln funtów (765 mln dolarów) utraconej sprzedaży. Cła zostały zawieszone na pięć lat, ale mają zostać wznowione w 2026 r., chyba że Trump zainterweniuje.
Trump zaproponował także cła transgraniczne na prawie cały import zagraniczny, podając liczby na poziomie 10 lub 20%. Producenci szkockiej whisky martwią się, że rynek amerykański jest kruchy: eksport do USA spadł o 8,5% od 2019 r. ze względu na rosnące koszty życia i intensywną konkurencję na rynku wyrobów spirytusowych.
Stany Zjednoczone zaimportowały towary o wartości 1,2 miliarda dolarów Szkocka whisky w zeszłym roku, głównie w wyższej wartości single maltach. Stany Zjednoczone są historycznie największym rynkiem pod względem wartości szkockiej whisky, ale mają też bliskie, wzajemnie korzystne powiązania z przemysłem bourbona.
Szkoccy gorzelnicy kupują co roku beczki po bourbonie o wartości około 300 milionów dolarów, co daje producentom bourbona dodatkowe źródło dochodu, a niektóre słynne gorzelnie są własnością USA.
Gigant branży napojów z siedzibą w USA, Suntory, jest właścicielem whisky single malt Laphroaig, Bowmore i Ardmore oraz whisky mieszanej Teachers, natomiast Brown Forman Corporation z Kentucky jest właścicielem między innymi destylarni Benriach.
W tym roku SWA wielokrotnie lobbowała wśród amerykańskich ustawodawców, współpracując z Distilled Spirits Council, Kentucky Distillers Association i dystrybutorami whisky, intensyfikując swoją kampanię po zwycięstwie Trumpa w wyborach, spotykając się z członkami Kongresu pod koniec listopada.
„Prezydent Trump nie objął jeszcze urzędu, a branża nie może się doczekać partnerskiej współpracy w celu budowania powiązań handlowych, które utworzą miejsca pracy i inwestycje w USA” – powiedział rzecznik SWA.
„W pełni popieramy nawiązanie współpracy przez rząd Wielkiej Brytanii z nową administracją USA na wczesnym etapie, podkreślając inwestycje, jakie branża szkockiej whisky już wniosła do amerykańskiej gospodarki oraz wartość, jaką wnosi do amerykańskiego sektora hotelarsko-gastronomicznego”.


















