New Smyrna Beach przyciąga na swoje brzegi tysiące turystów z całego świata.
Ten Floryda Plaża ta słynie z doskonałego miejsca do uprawiania surfingu i ludzie przyjeżdżają z daleka, żeby na własną rękę popływać po jej wodach.
Jednak nie tylko ludzie korzystają z tego odcinka wybrzeża, który niestety ma zaszczyt być nazywany przez niektórych „światową stolicą ukąszeń rekinów”.
Według danych z 2023 r. w tym rejonie doszło łącznie do pięciu ataków rekinów Rekin Figury ataku.
I Gwiazda dnia donosi, że latem 2024 r. doszło w tym rejonie do trzech kolejnych ataków, przy czym dwa z nich miały miejsce w odstępie zaledwie kilku dni.
W lipcu tego roku w ciągu zaledwie dwóch dni doszło do dwóch ataków na mężczyzn – 26-latka brodzącego w wodzie o głębokości pięciu stóp i 21-latka grającego w futbol amerykański w wodzie sięgającej kolan.
A w sierpniu strażak CJ Lyles został zaatakowany, stając się szóstą odnotowaną ofiarą ugryzienia rekina w tym rejonie w tym roku. Incydent pozostawił mu dwa zerwane ścięgna.
Dlaczego więc ta plaża jest miejscem częstych ataków rekinów?
W rozmowie z Daily Star Gavin Naylor, dyrektor Programu Badań nad Rekinami przy Muzeum Historii Naturalnej Florydy, powiedział, że złożyło się na to wiele czynników.
Powiedział: „To, że (w hrabstwie Volusia) jest tak wiele przypadków ukąszeń, a w innych miejscach nie, wskazuje na to, że w danym regionie występują sprzyjające warunki do ukąszeń rekinów, czego nie ma w innych miejscach.
„Potrzebna jest grupa rekinów, które muszą być gotowe na pogryzienie czegoś, a także grupa ludzi, którzy muszą znajdować się w tym samym miejscu w tym samym czasie”.
Dodał, że pobliski odpływ Ponce Inlet, który wpada do Atlantyku tuż na północ od plaży, ma pogłębiarkę o głębokości około 40 stóp, która wprowadza dużo składników odżywczych wraz z przypływem, a także tworzy falę przybojową.
Pan Naylor dodał: „Poza tym, z powodu fal, jest bardzo mętnie i rekiny nie widzą zbyt dobrze. Więc teraz masz te rekiny, które są całe podniecone i próbują znaleźć swój lunch, pływając wszędzie, goniąc cefale i menhadeny w wodzie o niskiej widoczności, a także 50 lub 60 osób z rękami i nogami zwisającymi z krawędzi desek, szukających idealnej fali”.


















