- Terapeutka zajęciowa Nancy Her straciła przytomność, pomagając pacjentowi 13 sierpnia po udarze niedokrwiennym, informuje jej rodzina
- Jednym z wyzwań dla jej bliskich było to, że jej 9-miesięczna córka Samantha ma alergię na mleko modyfikowane
- Matki z okolicy odpowiedziały na prośbę o pomoc, oddając własne mleko, a na zbiórkę pieniędzy na rzecz Her
13 sierpnia Nancy Her pracowała jako terapeutka zajęciowa w Roseville w stanie Minnesota, pomagając ludziom w powrocie do zdrowia po udarach i innych schorzeniach. Był to kolejny normalny dzień, aż do momentu, gdy sama straciła przytomność.
Zespół ratunkowy, który udzielał pomocy 43-letniej Her, początkowo założył, że miała atak padaczki, powiedziała w wywiadzie dla PEOPLE Audrey Yang, siostra Her.
„Kiedy przyjechali ratownicy medyczni, spojrzeli na nią i wiedzieli, że to poważne” – mówi Yang. „Powiedzieli (zespołowi pierwszego reagowania): „To nie jest atak padaczki. To coś więcej niż atak padaczki i musimy zabrać ją do szpitala tak szybko, jak to możliwe”. Więc podjęli decyzję i zrobili wszystko, co mogli, aby zabrać ją do szpitala tak szybko, jak to możliwe”.
Ratownicy medyczni mieli rację.
Później zdiagnozowano u niej udar niedokrwienny — w wyniku którego krew nie może prawidłowo dotrzeć do mózgu — i przeszła dwie operacje, aby zatrzymać powstawanie skrzepów i zmniejszyć obrzęk mózgu.
Diagnoza zniszczyła jej rodzinę, szczególnie jej męża, Eugene’a Hera, i ich czwórkę dzieci — najmłodsze ma zaledwie 9 miesięcy. „Byliśmy po prostu zszokowani i zdumieni” — mówi Yang.
Obecnie Nancy przebywa w ośrodku opieki długoterminowej i pozostaje w „śpiączce lub stanie wegetatywnym” – mówi jej siostra, chociaż otworzyła oczy i jej stan jest stabilny.
„Moi rodzice są tam codziennie, a Eugene jest tam codziennie” – mówi Yang. „To naprawdę trudne, gdy masz kogoś, kogo kochasz, kto kiedyś był w pełni zdrowy, widzieć go w takim stanie. Więc myślę, że dla moich rodziców i dla Eugene’a jest naprawdę trudne zostawić ją samą w tym ośrodku, wiedząc, że była kimś, kto kiedyś był w pełni sprawny”.
„A ona jest taka młoda” – kontynuuje Yang. „Nie powinna być w tym miejscu. To po prostu niesprawiedliwe”.
Według naukowców udary mózgu nie są rzadkie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobomi chociaż ryzyko wzrasta wraz z wiekiem, w 2014 r. prawie 40% hospitalizowanych pacjentów po udarze mózgu stanowiły osoby poniżej 65. roku życia.
CDC podaje, że do najczęstszych przyczyn zalicza się cukrzycę, wysokie ciśnienie krwi lub cholesterol, otyłość i palenie.
Nie przegap żadnej historii — zapisz się na Bezpłatny codzienny newsletter PEOPLE aby być na bieżąco z tym, co PEOPLE ma do zaoferowania – od wiadomości o celebrytach po fascynujące historie o ludziach.
Przed udarem, mówi Yang, jej siostra miała bóle głowy, ale w tamtym momencie zakładała, że to nic poważnego. Nancy nie miała wcześniej znanej historii poważnych problemów medycznych i nie miała w historii wysokiego ciśnienia krwi, cukrzycy ani wysokiego cholesterolu, według Yang.
Oto jak doszło do jej udaru: „Skrzep krwi utworzył się gdzie indziej poza jej mózgiem i przedostał się do jej mózgu” – wyjaśnia Yang – „i tam zatrzymał dopływ krwi do jej mózgu”.
„Nie musisz być stary. Nie musisz mieć wszystkich tych chorób przewlekłych” – mówi Yang. „Oni (lekarze) nie mają odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje”.
Wśród osób w rodzinie Nancy, na które wpłynęła jej choroba, jest jej 9-miesięczna córka, Samantha. Uczulona na mleko modyfikowane, Samantha polegała na mleku matki.
Zdjęcie udostępnione przez Audrey Yang
„Ciągle wymiotowała, gdy przyjmowała mieszanki” – mówi Yang. Po udarze Nancy rodzina musiała znaleźć sposób na zapewnienie jej pożywienia.
„Mój szwagier przypomniał mi, że nie miała zapasu (mleka z piersi Nancy), ponieważ ledwo dawała radę wyprodukować tyle, by zapewnić Sammy’emu” — mówi Yang. „Miała go tylko na dzień lub dwa.
Yang podzieliła się sytuacją Nancy na Facebooku, co było wzruszającym gestem, który skłonił matki z okolicy do oddania własnego mleka, aby pomóc w wykarmieniu Samanthy.
„Ludzie są tak współczujący, gdy dziecko nie ma przy sobie własnej matki” – mówi Yang. „Potrafią wczuć się w fakt, że matka jest chora i nie może opiekować się dzieckiem. I tak mieliśmy ogromną liczbę osób, które zwróciły się do nas, aby zaoferować im mleko z piersi, które miały”.
Niektóre mamy posunęły się nawet dalej, wykraczając poza samo oddawanie mleka.
„Myślę, że nawet my mieliśmy kilka osób (które) mówiących: »Zarabiam dużo. Dzisiaj odciągnę dla ciebie i jutro ci to oddam«” — mówi Yang. „Mamy więc zapas, gdzie ludzie odciągnęli tego dnia, a następnego dnia przynieśli to”.
Teraz Yang mówi, że ich rodzina ma wystarczająco dużo mleka od dawczyń, aby Samantha mogła jeść przez dwa miesiące, dopóki nie skończy 11 miesięcy. „Wtedy może będziemy potrzebować trochę więcej, aby dotrwać do 12 miesiąca życia” – mówi.
Potem „przejdziemy na mleko krowie i zobaczymy, jak sobie poradzi” – mówi Yang. „Jeśli nie będzie jej smakowało mleko krowie, będziemy musieli poszukać dla niej alternatywnych mieszanek bezmlecznych lub niewegańskich”.
Nancy i Eugene byli również w trakcie zakupu domu, zanim jej trafiła do szpitala.
„Ich oferta została po prostu zaakceptowana” — mówi Yang. „Nancy była tym naprawdę podekscytowana. Teraz, gdy to wszystko się wydarzyło, zachęcaliśmy Eugene’a do kontynuowania zakupu domu, ponieważ potrzebujemy stabilnego środowiska dla dziewczynek. I oczywiście, jeśli Nancy poczuje się lepiej, będzie musiała mieć miejsce, do którego będzie mogła wrócić”.
Lekarze powiedzieli rodzinie Nancy, żeby dała jej trochę czasu na wyzdrowienie, mówi Yang. Ale na razie nie była w stanie rozpoznać swoich krewnych, kiedy ją odwiedzali.
Starsze córki Nancy — 17-letnia Ruth, 16-letnia Bethany i 13-letnia Gwen — niedawno rozpoczęły rok szkolny i „naprawdę chciały, żeby Nancy była w domu, żeby mogła im życzyć udanego pierwszego dnia” — mówi Yang.
„Musieliśmy im powiedzieć, że to nie będzie możliwe” – mówi, dodając: „To było naprawdę trudne, ale oni się trzymają. Radzą sobie tak dobrze, jak mogą”.
„Jesteśmy w tym od trzech tygodni i rozumiemy (powagę) sytuacji” — mówi Yang. „Początkowo nie wiedzieliśmy. Myśleliśmy, że Nancy wyjdzie z operacji i po prostu się obudzi i wróci w ciągu najbliższego tygodnia. Minęły trzy tygodnie, a ona nie jest nawet blisko tego, czego się spodziewaliśmy. Więc to będzie trwało długoterminowo”.
Zdjęcie udostępnione przez Audrey Yang
Nancy ma przed sobą długą drogę, mówi Yang: „Ona nie wróci do domu przez naprawdę długi czas. Potrzebuje dużo opieki”.
Ona również ma dużo wsparcia. Yang uruchomiono GoFundMe aby pomóc zebrać pieniądze na jej i jej rodziny wydatki medyczne. Otrzymano ponad 25 000 dolarów.
„Wszyscy byli naprawdę hojni i kochający wobec rodziny, więc wiem, że wszyscy to doceniają” – mówi Yang.
W tej chwili członkowie rodziny Nancy wspierają się nawzajem i swoją wiarą religijną, przygotowując się na to, co może nadejść.
„Wiemy, że potrzebujemy cudu, aby Nancy mogła się z tego otrząsnąć” – mówi Yang. „W tym momencie wiemy, że to wymaga cudu, a więc wiemy, że to jest całkowicie poza naszą kontrolą. I tak wszyscy przeżywamy żałobę na różne sposoby, ale wszyscy również polegamy na naszej wierze, aby pomogła nam przetrwać i znaleźć spokój i akceptację”.


















