Dr Dre oskarżył republikańskiego kongresmena. Marjorie Taylor Greene w poniedziałek oskarżono ją o naruszenie praw autorskich po tym, jak wykorzystała podkład muzyczny jego piosenki „Still DRE” w filmie udostępnionym na Twitterze.
Prawie dwuminutowy wideoktóry został już usunięty z Twittera, podobno pokazywał Greene’a spacerując po korytarzach Kongresu w zwolnionym tempie do jego piosenki. Wideo pokazuje również Greene’a odbierającego telefon od „DT” — prawdopodobnie nawiązanie do byłego prezydenta Donald Trump. Prawnicy rapera i producenta wysłali w poniedziałek list z żądaniem zaprzestania i zaniechania, a on również wtrącił się z oświadczeniem do BuzzFeed News.
„Nie udzielam licencji na moją muzykę politykom, zwłaszcza takim, którzy wywołują tak wielkie podziały i są tak pełni nienawiści” – powiedział Dre.
Prawnicy Dre, którego prawna nazwa brzmi Andre Young, oskarżyli Greene’a o „niesłuszne wykorzystywanie tej pracy za pośrednictwem różnych mediów społecznościowych w celu promowania jego dzielącej i pełnej nienawiści agendy politycznej”.
„Pan Young nie udzielił i nigdy nie udzieli pozwolenia na nadawanie lub rozpowszechnianie jakiejkolwiek jego muzyki” – czytamy w liście uzyskanym przez BuzzFeed News. „Można by się spodziewać, że jako członek Kongresu będzie pan miał powierzchowną znajomość praw naszego kraju. Możliwe jednak, że prawa regulujące własność intelektualną są nieco zbyt tajemnicze i niewystarczająco popularne, aby mógł pan poświęcić im dużo czasu”.
W liście prawnicy Dre’a proszą członka Kongresu o „zaprzestanie i powstrzymanie się od dalszego nieautoryzowanego wykorzystywania muzyki Andre Younga”.
„Piszemy, ponieważ uważamy, że prawdziwy prawodawca powinien tworzyć prawa, a nie je łamać, zwłaszcza te zawarte w konstytucji przez ojców założycieli” – czytamy w liście.


















