Najwyższy rangą funkcjonariusz policji Szkocji zarządził ponowne, kompleksowe dochodzenie w sprawie morderstwa bankiera, do którego doszło w 2004 r. i który został śmiertelnie postrzelony na progu swojego domu.
Morderstwo 30-letniego Alistaira Wilsona, ojca dwójki dzieci, w szkockich górach, pozostaje nierozwiązane.
W aktualizacji opublikowanej w poniedziałek Biuro Prokuratora Generalnego i Służba Prokuratorska (COPFS) poinformowało o utworzeniu nowego zespołu prokuratorów i policjantów Szkocja Funkcjonariusze będą pracować nad pełnym śledztwem w sprawie niewyjaśnionej sprawy.
Adwokat Dorothy Bain KC powiedziała: „Było to głęboko wstrząsające przestępstwo, w wyniku którego rodzina pana Wilsona poniosła druzgocącą stratę.
„Przez wiele lat podejmowano intensywne wysiłki w celu rozwiązania tej sprawy i zebrano ogromną ilość dowodów.
„Zdecydowałem jednak, że właściwe będzie ponowne rozpatrzenie wszystkich szczegółów sprawy i przeprowadzenie dalszego dochodzenia.
„Moją szczerą nadzieją jest, że to zapewni sprawiedliwość rodzinie Alistaira Wilsona i szerszej społeczności, która została dotknięta tą brutalną zbrodnią”.
Pan Wilson został postrzelony w swoim domu przy Crescent Road w Nairn 28 listopada 2004 roku. Zmarł później w szpitalu.
Czytał swoim dwóm synom na dobranoc po wieczornej kąpieli, gdy do ich drzwi zapukał jakiś mężczyzna.
Kiedy odebrała żona pana Wilsona, Veronica, morderca zapytał o imię i nazwisko ofiary.
Niebieską kopertę, na której widniało imię Paul, wręczono panu Wilsonowi na progu.
Pan Wilson wszedł na chwilę do środka, ale gdy wrócił do drzwi, został postrzelony.
Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów w związku z morderstwem pana Wilsona.
W 2022 r. szkocka policja stwierdziła, że spór o taras w hotelu Havelock – położonym po drugiej stronie ulicy od domu Wilsonów – miał „istotne” znaczenie dla śledztwa.
Pan Wilson wniósł sprzeciw wobec wniosku o pozwolenie na budowę dużego tarasu na parkingu hotelowym, argumentując, że jest on przyczyną zwiększonego hałasu i zaśmiecania okolicy.
Wniósł sprzeciw do władz lokalnych 25 listopada 2004 r., trzy dni przed śmiercią.
Śledczy stwierdzili, że dyskusja na temat sprzeciwu miała miejsce w hotelowym barze od piątku 26 listopada aż do momentu morderstwa.
Kluczowy świadek w Kanadzie został przesłuchany przez detektywów w związku z wnioskiem o pozwolenie na budowę.
Przeczytaj więcej w Sky News:
Huw Edwards uniknął więzienia za nieprzyzwoite zdjęcia dzieci
Rozpoczęto poszukiwania zaginionego wędrowca górskiego
Po apelacji policji świadek zgłosił, że widział dwóch mężczyzn, jednego w wieku 20 lat i drugiego w wieku od 40 do 60 lat, na plaży wschodniej w Nairn na kilka tygodni przed morderstwem.
Świadek zeznał, że młody mężczyzna posiadał broń palną.
Broń użyta w morderstwie, którą znaleziono kilka dni później, była kieszonkowym pistoletem Haenel Suhl z lat 30. XX wieku.
Policja uważa, że broń przywieziono do Wielkiej Brytanii po II wojnie światowej jako pamiątkę, natomiast amunicja użyta w morderstwie pochodziła prawdopodobnie z lat 80. lub 90. XX wieku.
W grudniu ubiegłego roku rodzina pana Wilsona pożałował sposobu prowadzenia śledztwa przez policję.
W poprzednim apelu w 2020 roku syn pana Wilsona, Andrew, który w chwili strzelaniny miał cztery lata, powiedział: „Jedyne wspomnienie mojego taty, jakie mi pozostało, to jego obraz leżącego na progu drzwi.
„Zdjęcia to wszystko, co mam i żadna rodzina nie powinna cierpieć w taki sposób, w jaki cierpieliśmy przez wszystkie te lata”.
Zastępca komendanta głównego Steve Johnson powiedział: „Zbliża się 20. rocznica morderstwa Alistaira Wilsona. Nasze myśli pozostają z jego rodziną i łączą się ze stratą, jaką poniosła.
„Jesteśmy nadal zaangażowani i zdeterminowani, aby zidentyfikować zabójcę Alistaira i wymierzyć sprawiedliwość jego rodzinie.
„Jesteśmy w trakcie ustalania składu zespołu śledczego. Nadzór nad zespołem będzie sprawował starszy inspektor ds. śledztw, pełniąc funkcję strategicznego starszego oficera śledczego.
„Przeprowadzą ponowne, szczegółowe śledztwo w sprawie tego morderstwa.
„W Szkocji nierozwiązane sprawy morderstw nigdy nie zostają zamknięte i nie ma terminu przedawnienia w przekazywaniu policji informacji.
„Apelujemy do każdego, kto może mieć informacje, których jeszcze nie przekazano policji, aby zgłosił się i złożył raport”.



















