Radna Liberalnych Demokratów ujawniła, że ​​zdiagnozowano u niej zespół stresu pourazowego (PTSD) Brexit.

Antonia Harrison, zasiadająca w radzie okręgu Havant, poruszyła kwestię wpływu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE na wydarzeniu towarzyszącym konferencji Liberalnych Demokratów w Brighton.

Powiedziała: „W mojej historii medycznej faktycznie widnieje diagnoza PTSD Brexit.”

Zapytana o roszczenie po sesji, pani Harrison powiedziała The Niezależny„Nie brałem udziału w wojnie w Sudanie, ale wywarła ona na mnie głęboki wpływ.

„Jestem Europejczykiem do szpiku kości, a moja tożsamość została wyrwana. Jestem Europejczykiem, zanim zostałem Anglikiem”.

Dodała: „To jest po prostu w moich aktach, w pewnym momencie po prostu to dodali do moich akt.

„Miało to tak wiele skutków dla mojego fizycznego ciała i rzeczy, które wyszły na jaw od tego czasu. Wielokrotnie traciłem głos i oni to kładą na karb traumy”.

Pani Harrison, która mieszkała w Brukseli i uczyła się ośmiu języków, powiedziała, że ​​po Brexit w referendum powiedziała córce, że to „najgorszy dzień w jej życiu”.

Powiedziała: „Ona ma tytuł magistra prawa międzynarodowego, powinna być w Brukseli, tak jak ja byłam w jej wieku, a zamiast tego utknęła tutaj”.

Pani Harrison dodała, że Brexit pokrzyżowało również jej plany przejścia na emeryturę w Marbelli w Hiszpanii.

Radny przyznał jednak, że Liberalni Demokraci muszą „poczekać, aż ludzie sami zdadzą sobie sprawę, że był to ogromny błąd”, zanim rozpoczną kampanię mającą na celu cofnięcie tej decyzji.

Partia Sir Eda Daveya przedstawiła długoterminowy plan ponownego przystąpienia do UE, który obejmuje takie kroki, jak powrót do jednolitego rynku.

W wyborach w 2019 r. liczba członków partii Liberalnych Demokratów została zredukowana do zaledwie 11 posłów, mimo że złożyli oni obietnicę zaprzestania Brexit. W lipcowych wyborach powszechnych zdobyli 72 miejsca.

Source link