W polskim mieście Żagań nie ma czasu do stracenia.

W jednym z wałów przeciwpowodziowych pojawiły się przecieki, więc wojsko natychmiast przystąpiło do ich uszczelniania.

Żołnierze ustawiają się w szeregu i podają sobie worki z piaskiem, aż dotrą do uszkodzonego miejsca i zostaną zrzucone do wody.

Jeśli nie uda się spowolnić przepływu wody, rwąca rzeka po drugiej stronie muru może przebić się przez niego i zalać ulice za nim.

„Dla tego miasta najbliższe 24 godziny będą krytyczne. Jeśli w ciągu najbliższych 24 godzin poziom wody opadnie, wszystko będzie w porządku” – wyjaśnia generał Piotr Fajkowski, dowódca 11. dywizji kawalerii pancernej.

W przypadku niektórych domów pomoc nadeszła już za późno.

Woda powodziowa dotarła do miasta w nocy, zalewając piwnice, podnosząc się wokół miejskiej elektrowni i zalewając miejscowy park.

Rodzinie Danuty nakazano ewakuację domu.

Jej dzieci zostały zabrane w bezpieczne miejsce, ale ona na razie nie rusza się z domu.

„Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam, więc jestem w szoku, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze” – mówi, układając worki z piaskiem przed drzwiami.

Aby uzyskać bardziej dostępny odtwarzacz wideo, użyj przeglądarki Chrome

Polska dotknięta rozległymi powodziami

Powódź w Polska zostało sklasyfikowane jako katastrofa.

Całe społeczności zostały pozostawione pod wodą.

Południowe miasto Wrocław jest obecnie w stanie najwyższej gotowości.

Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 24 godzin nastąpi fala, więc rozpoczyna się wyścig mający na celu wzmocnienie obrony.

Mieszkańcy szybko napełniają worki z piaskiem i układają je wzdłuż zagrożonych dróg.

Żołnierze zabezpieczają workami z piaskiem budynki i ulice przed zalaniem rzeki Bystrzycy we Wrocławiu, 18 września 2024 r. REUTERS/Kacper Pempel
Obraz:
Żołnierze rozkładają worki z piaskiem, aby chronić budynki przed przewidywanymi powodziami we Wrocławiu. Fot.: Reuters

Ludzie zabezpieczają budynki i ulice workami z piaskiem przed powodzią we Wrocławiu, 18 września 2024 r. Agencja Wyborcza.pl/Patryk Ogorzalek za pośrednictwem REUTERS UWAGA REDAKTORZY - TO ZDJĘCIE ZOSTAŁO DOSTARCZONE PRZEZ OSOBĘ TRZECIĄ. POLSKA NIEDOSTĘPNA. ZAKAZ SPRZEDAŻY KOMERCYJNEJ ANI REDAKCYJNEJ W POLSCE.
Obraz:
Mieszkańcy przygotowują worki z piaskiem, aby chronić swoje domy. Fot.: Agencja Wyborcza.pl/Reuters

Przeczytaj więcej w Sky News:
Libanem wstrząsnęła fala sygnałów radiowych z przenośnych urządzeń
Obniżka stóp procentowych w USA ma na celu pobudzenie gospodarki
Portugalia walczy z ponad 100 pożarami lasów

Jakub nerwowo obserwuje, jak powódź zbliża się do jego mieszkania.

„Myślisz, że ta ściana z worków z piaskiem wytrzyma?” – pytam.

„Nie wiem, nie wiem. To jest dość przerażające” – odpowiada.

W zalanych wodą ogrodach Michał szuka zagubionych zwierząt domowych.

Na zdjęciu udostępnionym przez polską straż pożarną widać strażaków usuwających stosy gruzu zrzuconego na ulice przez wysoką falę powodziową przechodzącą przez południowo-zachodnią Polskę, w Głuchołazach, we wtorek 17 września 2024 r. (Marcin Muskala/KG PSP via AP)
Obraz:
Powódź zalała Głuchołazy, południowo-zachodnia Polska. Fot.: Państwowa Straż Pożarna/AP

Z wody sięgającej mu do pasa krzyczy, że uratował już dwa koty.

Każdy robi co może, żeby bronić swojego miasta.

Nadchodzące godziny pokażą, czy to wystarczy.

Source link