(Ilustracja Granta Thomasa/Yahoo Sports)(Ilustracja Granta Thomasa/Yahoo Sports)

(Ilustracja Granta Thomasa/Yahoo Sports)

Każdy tydzień sezonu NFL przynosi mnóstwo nowych pytań… i odpowiada także na kilka starych. Podsumujmy, czego nauczyliśmy się w 18. tygodniu… i nad czym będziemy się zastanawiać w pierwszej rundzie play-offów i później.

Kiedy najbardziej fascynującym elementem ostatniego tygodnia sezonu zasadniczego jest to, która drużyna zbije mocniej i w przyszłym sezonie będzie miała szansę na zbicie trochę mniej, coś jest zdecydowanie nie tak.

Tydzień 18, jak zawsze się wydaje, był w tym sezonie prawdziwym rozczarowaniem, głównie dlatego, że stawka była tak niewielka. Tylko trzy drużyny spoza bańki play-off miały matematyczne szanse na dostanie się do play-offów i tylko jedna z nich – Cincinnati Bengals – zagrała z jakimkolwiek wyczuciem ognia i pilności. Atlanta Falcons postanowili dać swojej obronie wcześniejsze wakacje. Miami Dolphins nie mieli Tua Tagovailoa. Kansas City Chiefs wybiegli ze swoją drużyną zwiadowczą i pozwolili Denver przejść się po nich, skutecznie eskortując Broncos aż do play-offów.

Kiedy nie masz nic do stracenia, nie ma pilności ani ognia. Zespół Bills dał Joshowi Allenowi świetny, pełen gwiazdek start w meczu z Nową Anglią, po czym natychmiast go wycofał. Saquon Barkley nie wziął udziału w ostatnim meczu Orłów, tracąc szansę na pobicie rekordu biegu w jednym sezonie. Im mniej się mówi o przejściu Chiefs, tym lepiej.

Rzecz w tym, że niewiele można w tej sprawie zrobić. NFL to odwrotna krzywa dzwonu – jest sporo naprawdę dobrych drużyn, cała masa okropnych drużyn i tylko kilka po środku. Niewiele można w tej sprawie zrobić, jeśli jeszcze nie zostało zrobione, więc musimy pocieszyć się myślą, że przegapimy te mecze w czerwcu. Może.

Główny trener New England Patriots Jerod Mayo podczas pierwszej połowy meczu piłkarskiego NFL, niedziela, 5 stycznia 2025 r., w Foxborough w stanie Massachusetts (AP Photo/Robert F. Bukaty)Główny trener New England Patriots Jerod Mayo podczas pierwszej połowy meczu piłkarskiego NFL, niedziela, 5 stycznia 2025 r., w Foxborough w stanie Massachusetts (AP Photo/Robert F. Bukaty)

New England Patriots uznali Jeroda Mayo za następcę Billa Belichicka tylko po to, by zwolnić go już po jednym sezonie. (AP Photo/Robert F. Bukaty)

Nie da się tego inaczej ująć: Jerod Mayo . Zespół zatrudnił go, mając niespełniający standardów skład, a następnie zwolnił, gdy ten niespełniający standardów skład działał niespełniająco. Zespół miał nawet w pełni przygotowane oświadczenie właściciela Roberta Krafta zaledwie kilka godzin po tym, jak Patriots pokonali Bills. To organizacja gotowa działać dalej, niezależnie od tego, czy Nowa Anglia przegrała w 18. tygodniu, czy pokonała Buffalo różnicą 75 punktów.

Mayo nie miał poparcia wielu członków organizacji Patriots i nie pomagał sobie publicznymi gafami i krytyką własnego składu. Jednak zrzucanie całej winy za problemy organizacji na jego ramię po zaledwie 17 meczach jest całkowicie błędne… i wydaje się wskazywać, że Patrioci myślą o kimś innym. Jesteśmy pewni, że to czysty przypadek, że Mike Vrabel jest już dostępny na rynku.

Czy Mayo był odpowiednim kandydatem na stanowisko trenera w Nowej Anglii? Może nie. Zasłużył jednak na więcej okazji do wykazania się lub przynajmniej na większy szacunek po wyjściu z drużyny.

To niesprawiedliwe, że przez cały sezon zastanawialiśmy się, kiedy Wikingowie wrócą do oczekiwanych wyników, ale tak właśnie jest. Nie można powiedzieć, że zespół, który wygrał 14 meczów w sezonie zasadniczym, pod żadnym względem nie poniósł porażki, a mimo to fani Wikingów nie mogą być szczególnie zachwyceni tym, jak zakończył się niedzielny mecz finałowy sezonu zasadniczego — Minnesota wyglądała na przepracowaną i nieprzygotowanąpodejmując błędne decyzje zarówno na boisku, jak i na linii bocznej przez cały mecz. Sam Darnold rzucił zaledwie 18 z 41 trafień na 166 jardów bez przyłożeń, a kilka z tych niekompletnych trafień miało miejsce w kluczowych posiadaniach w głębokiej czerwonej strefie.

Minnesota jest obecnie najbardziej zwycięską drużyną, jaka kiedykolwiek spadła na weekend z dziką kartą, a na zakończenie pierwszego weekendu play-offów przyciąga zadziorną drużynę Los Angeles Rams. Zakładając, że Minnesota wygra i wszystkie pozostałe rozstawienia utrzymają się, Vikings wrócą do Detroit za dwa tygodnie. Czego, jeśli w ogóle, nauczą się do tego czasu?

Biegacz Detroit Lions Jahmyr Gibbs (26 l.) świętuje złapanie przyłożenia w meczu przeciwko Minnesota Vikings w drugiej połowie meczu piłkarskiego NFL w niedzielę, 5 stycznia 2025 r. w Detroit. (AP Photo/Rey Del Rio)Biegacz Detroit Lions Jahmyr Gibbs (26 l.) świętuje złapanie przyłożenia w meczu przeciwko Minnesota Vikings w drugiej połowie meczu piłkarskiego NFL w niedzielę, 5 stycznia 2025 r. w Detroit. (AP Photo/Rey Del Rio)

Biegacz Detroit Lions Jahmyr Gibbs (26 l.) świętuje złapanie przyłożenia w meczu przeciwko Minnesota Vikings w drugiej połowie meczu piłkarskiego NFL w niedzielę, 5 stycznia 2025 r. w Detroit. (AP Photo/Rey Del Rio)

Wikingowie dostali szczegółową lekcję na temat tego, co wkrótce zda sobie sprawę reszta ligi: Detroit znalazło inny sprzęt. (Nawiązanie do samochodu, ponieważ Detroit.) Jahmyr Gibbs zdobył w niedzielny wieczór cztery przyłożenia w meczu z Minnesotą, trzy po ziemi i jedno w powietrzu, udowadniając, że Sonic może prosperować nawet bez Knucklesa. Jared Goff miał trochę trudności, dokonując dwóch przechwytów w wątpliwych sytuacjach, ale często krytykowana obrona Detroit wzmogła się i pokonała Justina Jeffersona. To świadectwo sztabu trenerskiego Dana Campbella, sposobu, w jaki wszyscy współpracują, aby osiągnąć cel, jakim jest zakłócenie i rozpad. A teraz Lions mają dwa tygodnie na przygotowanie się do kolejnego przeciwnika.

Bójcie się, drodzy uczestnicy play-offów NFL. Bardzo się bój.

Tylko dlatego, że mówimy o nich po raz ostatni aż do sierpnia… jak wypadły w tym sezonie dwa ostatnie typy z numerem 1? Zarówno Bryce Young z Karoliny, jak i Caleb Williams z Chicago zachwycili się swoimi występami; Young nawet przez kilka meczów zasiadał na ławce rezerwowych, gdy miał zbyt duże trudności dla Panthers. Jednak w trakcie sezonu zaczęli się do siebie zbliżać.

Obaj mieli dokładnie takie same jardy na próbę podania – 6,3 – i prawie taki sam procent ukończenia (Young 60,9%, Williams 62,5%). Williams miał ponad 37 jardów więcej na mecz – 208,3 do 171,6 – i 20 przyłożeń w 17 meczach do 15 Younga. Obaj mieli prawie identyczne jardy w pośpiechu na próbę wynoszącą około sześciu jardów, ale Young miał sześć przyłożeń w pośpiechu do 0 Williamsa. Możliwe, że Williams poprawi się po kolejnym roku w lidze; będzie Młody?

Mając to wszystko na uwadze… kogo wybrałbyś teraz do założenia swojego zespołu?

Wszystko było przygotowane na klasyczną porażkę Tampa Bay w 18. tygodniu – łatwy przeciwnik, otwarta droga do play-offów, klasyczna szansa na grę w pułapkę. Już na początku z pewnością wydawało się, że Bucks zdołają wydostać się z czwartego z rzędu mistrzostwa NFC South. Saints wypracowali sobie aż 10-punktową przewagę nad Tampa Bay za Spencerem Rattlerem. Jednak Mayfield spokojnie poradził sobie ze swoimi sprawami, rzucając na odległość 221 jardów, biegając na 68 jardów i prowadząc Bucs z powrotem na mecz za biegiem. Do końca meczu nie było wątpliwości co do wyniku, liczył się tylko końcowy wynik.

Mayfield nie ma wokół siebie najbardziej utalentowanej kadry, a jego korpus przyjmujący jest poważnie uszczuplony. Ale ma w swoim kącie bandę śmieciarzy, a on jest największym z nich wszystkich. Tampa Bay prawdopodobnie nie wygra w tym roku Super Bowl, ale nie odejdzie też bez prawdziwej walki.

Source link