TW ciągu ostatnich 12 miesięcy nasz świat wkroczył na nowe terytorium. Ubiegły rok zakończy się jako pierwszy raz że średnia temperatura na świecie przekroczyła w ciągu roku kalendarzowego 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej. Moglibyśmy trwale rozbić się o poręcz o temperaturze 1,5 stopnia Celsjusza w ciągu najbliższych pięciu latI przełamać granicę 2C już w 2034 r. Prawie na pewno doprowadzi to do powstania punktów krytycznych zapadnięcia się pokryw lodowych Grenlandii i zachodniej Antarktydy przekraczanezmuszając nas do zatapiania nadmorskich miasteczek i miasteczek.
W nadchodzących latach spojrzymy wstecz na ten czas i zadamy to samo pytanie, które zadają przyszłe pokolenia: dlaczego nie powstrzymaliśmy tej katastrofy?
Tymczasem w ubiegłym roku na dobre rozpoczęły się represje wobec walczących o powstrzymanie tej przemocy. Jeden z nas zostaje zamknięty na pięć lat wraz z innymi pokojowo nastawionymi obywatelami tylko za organizowanie protestów mających na celu zablokowanie autostrady. Drugiemu nie pozwolono przedstawić potwierdzających zeznań ekspertów na temat potencjalnych szkód wynikających z załamania klimatu podczas sprawy sądowej. Obie były bezczelnymi próbami stłumienia wolności słowa i udaremnienia działań.
Ma nadzieję, że rząd Partii Pracy oznaczałby szybkie zwilżenie nowej miotły, ponieważ zielone obietnice zostały rozwodnione lub wyrzucone. Premier Keir Starmer już to zrobił potępionych działaczy jako „żałosne” i wymagające „poczuć pełną moc prawa”.
Jako działacz i klimatolog zebraliśmy się, aby wam to powiedzieć: jesteśmy załamani, jesteśmy zdruzgotani, ale przede wszystkim jesteśmy absolutnie wściekli, że nasza klasa polityczna i nasz wymiar sprawiedliwości zdradzają nasz kraj, życie i życie środków do życia naszych dzieci i wielu przyszłych pokoleń. establishment i partykularne interesy na całym świecie zwarły szeregi, aby uciszyć głosy pragnące powiedzieć prawdę o naszej tragicznej sytuacji.
Ale jeszcze nie skończyliśmy. Musimy sprawić, aby rok 2025 był rokiem wspólnej mobilizacji naukowców, aktywistów i wszystkich, którym zależy na przyszłości naszej planety, aby zażądać od naszych przywódców i rządów na całym świecie, aby potraktowali załamanie klimatyczne jako rozpaczliwą sytuację nadzwyczajną i podjęli odpowiednie działania zmniejszyć emisję zgodnie z wymaganiami nauki – wg co najmniej 45% (w porównaniu z 2010 r.) do 2030 r.
Absolutnie istotne jest również, aby naukowcy byli w awangardzie. Niektórzy już robią, co do nich należy, ale zdecydowanie zbyt wielu milczy na temat największego w historii zagrożenia dla cywilizacji ludzkiej. To musi się zmienić. Na świecie żyje prawie 9 milionów naukowców, tworzących plemię należące do tzw najbardziej zaufane grupy na planecie. Wyobraźcie sobie hałas, jaki mogliby narobić, gdyby mówili jednym głosem; pomyślcie, jaki impuls dałoby to aktywizmowi klimatycznemu. W ciągu ostatnich kilku lat brytyjskie sądy próbowały uciszyć klimatologów, ukrywając ich zeznania biegłych przed rozprawami sądowymi. Zaczynając od drugiej ćwierci XXI wieku, pokażmy im, co naprawdę możemy zrobić.
Nieuchronnie są tacy, którzy wymagają od naukowców bezstronności, ale bycie bezstronnym nie oznacza nie mówienia prawdy; nie oznacza to bagatelizowania zagrożeń; i z pewnością nie oznacza to milczenia w czasie globalnego zagrożenia. Chęć pozostania apolitycznym już nie wystarczy. W najlepszych czasach jest to naiwne, ale teraz jest to kwestia przetrwania, a nie polityki. Zatem wspieraj grupy i organizacje walczące z załamaniem klimatycznym, staraj się pozyskać do współpracy współpracowników i wykorzystuj swoje wpływy najlepiej jak potrafisz, aby prowadzić poważne działania. Jak powiedzieliśmy wcześniej, na martwej planecie nie ma komitetów przyznających granty, więc nadszedł czas, aby wybrać, po której stronie historii się znajdujesz.
Mów, pisz, krzycz z dachów. Zrób wszystko, co konieczne, aby zmaksymalizować liczbę ludzi, którzy usłyszą rzeczywistość tego, co dzieje się z naszym szybko pogarszającym się klimatem. Niech politycy słuchają. Spraw, aby biznes usiadł i naprawdę zwróć uwagę. Jeśli to przeraża ludzi, niech tak będzie. Naukowcy – bardziej niż inni – są tego świadomi, to, co nadchodzi, jest naprawdę przerażające. Nie zajmiemy się tymi problemami w niezbędny sposób, dopóki wszyscy nie zrozumieją pełnego zakresu zagrożenia. Głosy 9 milionów czołowych naukowców, które dodają siłę głosu niezliczonym aktywistom, nie mogą nie pobudzić opinii publicznej, motywując obywatelskie działania klimatyczne jak nigdy dotąd. Razem możemy sprawić, że żadna przestrzeń nie pozostanie niezajęta, że nie będzie dokąd się zwrócić, aby uniknąć naszego przesłania. Jedynym sposobem, aby nas uciszyć, będzie zrobienie w końcu tego, co należy zrobić.
Oznacza to ograniczenie emisji – nie w tempie, które nie osiągnie zera netto w ciągu kolejnego ćwierćwiecza, ale które możliwie najszybciej osiągnie poziom zera rzeczywistego. Oznacza to powszechną i głęboką adaptację do wstrząsających światem zmian, które są obecnie nieuniknione. Już teraz powrotu do prehistorycznego klimatu nie da się uniknąć. Cofnęliśmy się w zasadzie o 125 000 lat do czasu upału ostatni okres międzylodowcowyi powrót do zaparowanego Klimat pliocenu (3 miliony lat temu) wzywa już w latach 30. XX w.
Ten rok z pewnością będzie najponurszym jak dotąd w historii kryzysu klimatycznego – Biały Dom zaprzecza załamaniu klimatu, firmy zajmujące się paliwami kopalnymi pragną rozszerzyć działalność, a ekstremalne warunki pogodowe z doładowaniem będą zbierać jeszcze większe żniwo. Nie możemy się powstrzymać. Brutalna prawda jest taka, że temperatura na planecie rośnie szybciej niż ok w dowolnym momencie w zapisie geologicznym. Mamy świat do uratowania, nawet jeśli nie chce.


















