NBA przełożyła czwartkowy mecz pomiędzy Lakers i Charlotte Hornets Los Angeles z powodu pożarów w regionie, jednak drużyna Los Angeles Rams z drużyny NFL nadal oczekuje, że poniedziałkowy mecz play-off u siebie dobiegnie końca.
Co najmniej pięć osób zginęło, tysiące budynków spalono, a prawie 180 000 osób nakazano ewakuację swoich domów podczas katastrofy. Główny trener Lakers, JJ Redick, stracił w pożarach dom w dzielnicy Pacific Palisades w Los Angeles. O sprawie poinformował w czwartek ESPN.
„Jesteśmy załamani z powodu Los Angeles” – napisali Lakers w oświadczeniu. „Nasze myśli są ze wszystkimi, których dotknęła ta niewyobrażalna sytuacja. Jesteśmy wdzięczni osobom udzielającym pierwszej pomocy i wam wszystkim, którzy spotykacie się, kiedy najbardziej siebie potrzebujemy”.
Kapitan reprezentacji Nowej Zelandii w piłce nożnej kobiet Ali Riley, która gra w drużynie NWSL Angel City FC, powiedziała, że jej dom znalazł się wśród tych, które spłonęły w pożarze Palisades.
„To był nasz dom. Jak to jest realne. To nie może być prawda” – Riley opublikowała w X zdjęcie spalonej okolicy.
Pięciokrotny mistrz olimpijski w pływaniu Gary Hall Jr zdołał uciec przed pożarem Palisades wraz ze swoim psem, insuliną i kilkoma rzeczami osobistymi, zanim jego wynajęty dom spłonął.
„Najprawdopodobniej stracił także dziesięć medali olimpijskich, ale nic nie jest w stanie odebrać mu ducha, który zdobył te medale” – podała strona GoFundMe utworzona dla Halla.
The Rams poinformowali, że ich mecz barażowy z dziką kartą przeciwko Minnesota Vikings, który odbędzie się w poniedziałkowy wieczór na stadionie SoFi w Inglewood, nadal ma się odbyć. Zespół powiedział wcześniej, że jeśli zajdzie taka potrzeba, mecz zostanie przeniesiony na stadion State Farm Stadium w Glendale w Arizonie.
„Bezpieczeństwo społeczności Los Angeles jest naszym najwyższym priorytetem” – powiedzieli Rams. „Jak w przypadku wszystkich meczów, NFL ma plany awaryjne na wypadek, gdyby konieczna była zmiana lokalizacji”.
