Oskarżony o zorganizowanie ataków terrorystycznych z 11 września na Stany Zjednoczone nie będzie już w piątek przyznawał się do winy po tym, jak rząd USA podjął decyzję o zablokowaniu zawarcia ugody zawartej w zeszłym roku.
Khalid Sheikh Mohammed i dwóch współoskarżonych doszli do porozumienia w lipcu do przyznania się do wszystkich zarzutów w zamian za to, że nie grozi mu proces dotyczący kary śmierci.
We wniesieniu skargi do federalnego sądu apelacyjnego departament sprawiedliwości argumentował, że w przypadku uwzględnienia zarzutów rząd poniósłby nieodwracalną szkodę.
W swoim postanowieniu sąd stwierdził, że potrzebuje więcej czasu na rozważenie sprawy i zawieszenie postępowania. Nie orzekło jeszcze, czy sekretarz obrony Lloyd Austin ma prawo wycofać się z ugody.
Orzeczenie zapadło po tym, jak sędzia wojskowy i panel apelacyjny odrzuciły poprzednie posunięcie Austina unieważnić umowyktóry został podpisany przez wyznaczonego przez niego urzędnika wyższego szczebla.
Rodziny niektórych osób zabitych w atakach z 11 września skrytykowały te porozumienia, podczas gdy inni postrzegali je jako sposób na posunięcie do przodu złożonej i długotrwałej sprawy.
W swoim wniosku rząd stwierdził, że kontynuacja porozumień oznaczałaby odmowę „dochodzenia kary śmierci wobec trzech mężczyzn oskarżonych o ohydny akt masowego morderstwa, który spowodował śmierć tysięcy ludzi i zszokował naród i świat” „.
„Krótkie opóźnienie umożliwiające Trybunałowi rozważenie zasadności wniosku rządu w tej doniosłej sprawie nie zaszkodzi w istotny sposób pozwanym” – stwierdził.
Prawie 3000 osób zginęło w atakach z 11 września 2001 r., kiedy porywacze przejęli samoloty pasażerskie i rozbili je o World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon pod Waszyngtonem. Kolejny samolot rozbił się na polu w Pensylwanii po walce pasażerów.
Trzej mężczyźni przebywają w amerykańskim areszcie od ponad 20 lat, a przesłuchania przygotowawcze w tej sprawie trwały ponad dekadę.
Argumenty skupiały się na tym, czy dowody zostały skażone torturami, jakich doświadczyli oskarżeni w areszcie CIA po aresztowaniu.
Mohammed został poddany symulowanemu utonięciu, czyli „podtapianiu”, 183 razy, gdy był przetrzymywany w tajnych więzieniach CIA po aresztowaniu w 2003 r. Inne tak zwane „zaawansowane techniki przesłuchań” obejmowały pozbawienie snu i wymuszoną nagość.
Kilku członków rodzin ofiar skrytykowało umowę zawartą w zeszłym roku jako zbyt łagodną.
Zeszłego lata w programie BBC Today Terry Strada, którego mąż Tom zginął w atakach, opisał tę umowę jako „dającą więźniom w Zatoce Guantanamo to, czego chcą”.
Inni wyrazili rozczarowanie dalszymi opóźnieniami w sprawie.
Stephan Gerhardt, którego młodszy brat Ralph zginął w atakach, poleciał do Zatoki Guantanamo, aby zobaczyć, jak Mohammed przyznaje się do winy.
Powiedział, że chociaż porozumienia „nie były zwycięstwem” rodzin, zaakceptował je jako sposób na dalszy rozwój.
„Nie takiego zakończenia tej sprawy ktokolwiek chciał… (Ale) nadszedł czas, aby znaleźć sposób na zamknięcie tej sprawy i skazanie tych mężczyzn, ponieważ nie są coraz młodsi i nie mają świetnego zdrowia” – powiedział.
„Skażmy ich, żeby nie umarli niewinni, bo byłaby to większa tragedia moralna, gdyby umrzeli niewinni, a rodziny nie mają nawet wyroku skazującego”.
