Według danych sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii spadła w zeszłym miesiącu, a największym spadkiem odczuli sprzedaż detaliczną żywności i specjalistycznych towarów Statystyki ONS wydany w piątek.
Analitycy oczekiwali wzrostu o 0,4% po wzroście o 0,1% w listopadzie.
Rachel Reeves oczekuje się, że po ogłoszeniu znajdzie się pod większą presją.
Od czasu ogłoszenia w październiku zeszłego roku w swoim dziewiczym budżecie szeregu podwyżek podatków i ubezpieczenia społecznego, znajdującą się w trudnej sytuacji kanclerz skarbu oskarża się o dramatyczny wzrost kosztów pożyczek rządowych oraz spadek zaufania brytyjskich przedsiębiorców i konsumentów.
Alice Haine, analityk finansów osobistych w Bestinvest, stwierdziła, że kupujący mogli przyjmować bardziej ostrożne podejście do wydatków w okresie świątecznym. Powiedziała: „Hipoteka stopy procentowe są zmienne od czasu uchwalenia budżetu w związku ze zmianami stopa procentowa oczekiwań, a koszty obsługi kredytów, kart kredytowych i kredytów w rachunku bieżącym pozostają wysokie.”
Grudzień był słabym miesiącem dla supermarketów, a sprzedaż w sklepach spożywczych spadła o 1,9% do najniższego poziomu od ponad dekady, podał ONS.
Specjalistyczne sklepy spożywcze, takie jak rzeźnicy i piekarze, a także sklepy z alkoholem i tytoniem – w tym sklepy z waporyzatorami – również odnotowały spadek wolumenu sprzedaży.
Sklepy odzieżowe i obuwnicze przeciwstawiły się trendowi wzrostowemu o 4,4% w grudniu, a domy towarowe i sklepy z artykułami gospodarstwa domowego również wzrosły.
Starsza statystyka ONS, Hannah Finselbach, powiedziała: „Sprzedaż detaliczna spadła w grudniu po niewielkim wzroście w zeszłym miesiącu.
„Było to spowodowane bardzo słabym miesiącem sprzedaży żywności, która spadła do najniższego poziomu od 2013 r., co szczególnie ucierpiało w supermarketach.
„To był lepszy miesiąc dla sklepów odzieżowych i sklepów z artykułami gospodarstwa domowego, gdzie detaliści odnotowali mocne obroty świąteczne.
„Ponieważ data Czarnego Piątku mieści się w tych najnowszych danych, nasze dane, jeśli nie są skorygowane o wydatki sezonowe, pokazują, że ogólna sprzedaż detaliczna wzrosła silniej niż w ostatnich grudniu”.
Erin Brookes, dyrektor ds. handlu detalicznego i konsumentów w Europie w Alvarez & Marsal, powiedziała PA: „Sprzedaż w grudniu rozczarowała po pięciu miesiącach dodatniego wzrostu, co sygnalizuje, że detaliści już odczuwają skutki niskiego zaufania konsumentów do wydatków.
„Pomimo ciężkiej pracy nad doświadczeniami związanymi z zakupami w sklepach stacjonarnych i online oraz oferowania kilku kuszących ofert, sprzedawcom detalicznym nie udało się zwiększyć wydatków w kluczowym „złotym kwartale”, co przygotowało ich na trudny początek roku 2025.
Kris Hamer, dyrektor ds. analiz w British Retail Consortium, powiedział: „W artykułach nieżywnościowych, sprzęcie elektrycznym, urodzie i książkach przeznaczonych na popularne prezenty.
„W międzyczasie sprzedaż mebli i innych artykułów o dużych cenach ucierpiała, ponieważ rodziny nadal zastanawiały się dwa razy przed dokonaniem większych zakupów, a sprzedaż odzieży i obuwia pozostawała niewielka”.
Dodał, że sprzedawcy detaliczni znajdą się pod presją nowych kosztów związanych z jesiennym budżetem, przed którym stoi branża w 2025 r.
„Wyższe składki pracodawcy na ubezpieczenie społeczne, wyższa krajowa płaca wystarczająca na utrzymanie i nowa opłata za opakowanie wywrą presję na branżę, która już płaci więcej niż sprawiedliwa część podatku” – powiedział.


















