Obrazy Stephena R. Sylvanie-Imagn
Sezon NHL dobiegł już do połowy, a młode, wschodzące gwiazdy zaprezentowały niesamowicie imponujące występy.
Wielu z nich to gracze, dla których przewiduje się, że będą mieli przełomowe lata, ale niektórzy zdecydowali się na krok, gdy wydawało się, że osiągnęli pułap. Niektórzy wykazali oznaki wyłaniania się z gry w zeszłym roku, inni potrzebowali trochę czasu, aby zaaklimatyzować się w NHL.
Przyjrzyjmy się sześciu graczom, którzy osiągnęli status gwiazdy i stali się głównymi graczami swoich drużyn NHL.
Logan Cooley, C, klub hokejowy Utah
Wreszcie nadszedł trzeci ogólny wybór w drafcie NHL 2022 i wystarczyło trochę cierpliwości. Cooley stał się ośrodkiem nr 1, którego drużyna Arizona Coyotes potrzebowała od lat, a klub hokejowy Utah został nim w pierwszym roku. W tym sezonie prezentuje swoje najwyższej klasy umiejętności prowadzenia pojazdu i sprawne rozgrywanie z 13 golami i 25 asystami, co dało 38 punktów w 44 meczach.
Nadal nie cieszy się takim szumem, na jaki zasługuje, ponieważ Utah walczy o utrzymanie się w play-offach, ale jako student drugiego roku jest na dobrej drodze do zdobycia 70 punktów w tym sezonie. Jeśli Cooley będzie mógł nadal ugruntowywać swoją pozycję katalizatora ofensywy, możemy zobaczyć, jak Utah awansuje w rankingach w ciągu najbliższych kilku lat.
Marco Rossi, C, Minnesota Wild
Tylko jeden punkt straty do wyrównania swoich 40 punktów z zeszłego roku Marco Rossi spisał się świetnie na górnej linii Minnesota Wild.
Rossi zajmuje drugie miejsce pod względem punktacji drużynowej, za faworytem MVP Kirillem Kaprizowem, z 17 golami i 22 asystami, co daje 39 punktów w 45 meczach.
23-latek zapewnił drużynie pewną stabilność środkowej pozycji, umożliwiając Frederickowi Gaudreau i Joelowi Erikssonowi Ekowi grę na niższych pozycjach, gdzie ich umiejętności są lepiej dostosowane.
Rossi udowadnia, że potrafi być skutecznym dwustronnym środkowym w NHL, mimo że jest mniejszy. Jego inteligencja i pracowitość częściowo wpływają na jego grę, ale zapewnia rozgrywanie i ofensywne uderzenie, którego zespół potrzebował w środku pola.
Jeśli Rossi będzie mógł nadal pomagać Kaprizovowi w tym, co robi, gdy ten wraca po kontuzji, nie jest wykluczone, że zdobędzie 70 punktów.
Powiązane: Jack Adams w lidze NHL na półmetku sezonu 2024–25
Cole Caufield, RW, Montreal Canadiens
Odkąd kilka lat temu dołączył do NHL, wszyscy czekali, aż Caufield strzeli 40 goli. Nawet jeśli nigdy nie strzelił 30 goli w sezonie, ten szum jest uzasadniony jego surowym talentem strzeleckim.
Być może w tym roku w końcu uda nam się spełnić nasze życzenie. Caufield jest na dobrej drodze do zdobycia 46 bramek, co oznacza, że gorąca passa może doprowadzić go do 50. Ma już 24 gole, 19 asyst i 43 punkty w 44 meczach.
Chemia między Caufieldem a kapitanem Nickiem Suzuki napędza atak Kanadyjczyków. Caufield stał się kimś więcej niż tylko wyzwalaczem, prezentując ulepszoną grę i przez większość czasu nawet solidną grę dwustronną.
Caufield flirtował ze sławą w zeszłym sezonie, zdobywając 65 punktów. Jeśli uda mu się zachować zdrowie w tym roku, powinien zmiażdżyć ten ślad.
Powiązane: Trofeum NHL Calder Trophy: Hutson i Celebrini w martwym upale
Aliaksei Protas, RW, Waszyngton Capitals
Pojawił się jako popularna opcja w Waszyngtonie podczas odrodzenia się Capitals, Protas był znakomitym znaleziskiem dla Caps.
Mierzący 180 cm wzrostu Protas jest garstką dla przeciwnych drużyn, zwłaszcza gdy przez większość wieczorów wkłada zawzięty wysiłek. Protas grał w NHL przez dłuższy czas przez ostatnie trzy lata, ale nigdy nie wyglądał tak dobrze.
W tym sezonie coś zadziałało dla Protasa i potężny białoruski napastnik został pobłogosławiony możliwością gry wysoko w składzie, często z Aleksem Owieczkinem. Z 18 golami i 36 punktami Protas pobił już swoje rekordy kariery w obu kategoriach. Jest głównym powodem, dla którego Capitals są na czele ligi.
Zamiast załamania w drugiej lidze, Cooley jest na dobrej drodze do szybkiego wzrostu w drugiej lidze, ponieważ brakuje mu tylko sześć punktów do 44 punktów, jakie uzyskał w zeszłym sezonie w swojej debiutanckiej kampanii.
Obrazy Roba Graya-Imagn
Obejrzyj 6 zdjęć z tej galerii na stronie oryginalny artykuł
Dylan Holloway, LW, St. Louis Blues
Po tym, jak Holloway i Philip Broberg podpisali oferty opuszczenia Edmonton Oilers na rzecz St. Louis Blues, pojawiły się pytania, czy Blues przepłacili za Holloway. W połowie swojego pierwszego sezonu w St. Louis Holloway udowodnił, że z nawiązką zasłużył na podwyżkę do około 2,29 miliona dolarów rocznie.
Szybkość i umiejętność ataku Hollowaya zapewniły The Blues kolejny element w środku składu. Jego 34 punkty ponad trzykrotnie polepszyły jego dotychczasową karierę i stał się kluczowym trybikiem w grupie napastników Blues.
Obecnie zajmuje drugie miejsce pod względem punktacji drużynowej, a największy obszar rozwoju Holloway od czasu przeprowadzki do St. Louis to szansa. W końcu dostał szansę na rozwójI Oilers prawdopodobnie żałują, że pozwolili mu odejść już teraz.
Powiązane: World Juniors: 10 graczy, których gra wymagała uwagi, w tym Leonard i Willander
Jake Sanderson, D, senatorzy z Ottawy
W tym sezonie senatorowie mocno polegali na Jake’u Sandersonie. Uzyskał średnio prawie dwie minuty czasu na lodzie więcej niż Thomas Chabot i znakomicie poradził sobie z dodatkowym obciążeniem pracą.
Sanderson początkowo gra w defensywie, ale w ciągu ostatnich kilku lat jego gra w ofensywie znacznie się poprawiła, dojrzewając w miarę, jak czuł się coraz pewniej na poziomie NHL. W 44 meczach zdobył 22 asysty i 24 punkty.
W tym roku jest na dobrej drodze do zdobycia prawie 50 punktów i będzie jednym z najważniejszych – jeśli nie najważniejszym – jeśli chodzi o szanse drużyny Ottawa Senators na przejście do play-offów. Sanderson jest najlepszym obrońcą drużyny, choć nie jest szczególnie blisko.
22-latek ma także znacznie większe możliwości rozwoju. Silny w defensywie, płynny w przejściach i coraz niebezpieczny w ofensywie, Sanderson staje się na naszych oczach prawdziwym obrońcą nr 1.
Otrzymuj najnowsze wiadomości i popularne historie, obserwując Wiadomości hokejowe w Google News I zapisując się do newslettera The Hockey News tutaj. Podziel się swoimi przemyśleniami, komentując pod artykułem na THN.com lub przez odwiedzając nasze forum.
