Nie wiemy, jak długo Reeves przeżyje, ale teraz mamy jasne pojęcie, kto ją zastąpi. A jeśli chodzi o podatki, jest o wiele bardziej fanatyczny.
Nazywa się Torsten Bell i jak już wcześniej ostrzegałem, nie widział podatku, którego nie chciałby podnieść.
Reeves jest wystarczająco zły. Ona niszczy wszystko, czego dotknie. Gospodarka Wielkiej Brytanii zamarła w momencie, gdy otworzyła usta i zaczęła rozprawiać o czarnej dziurze o wartości 22 miliardów funtów.
Jej budżetowy atak podatkowy o wartości 40 miliardów funtów zniszczył zaufanie przedsiębiorstw, inwestycje, wzrost gospodarczy i miejsca pracy, a nawet nie wszedł jeszcze w życie.
Jej szał pożyczkowy na kwotę 30 miliardów funtów sprawił, że finanse kraju znalazły się na krawędzi noża.
Reeves również toporował Zimowa płatność za paliwozniosła górny pułap opieki społecznej wynoszący 86 000 funtów i rozpoczęła brutalny nalot na rolników, właścicieli firm i nasze emerytury w zakresie podatku od spadków.
Jak Torsten Bell może być gorszy? Po prostu poczekaj.
Bell jest szefem lewicowego think tanku The Revolution Foundation. Podczas wyborów zrzucono go na spadochronie na bezpieczne miejsce Partii Pracy.
We wrześniu pisałem, że był nastawiony na szybki awans w szeregach partii. Jego postępy są jeszcze szybsze, niż się spodziewałem.
Właśnie awansował na stanowisko ministra ds. emerytur rezygnacja byłego sekretarza gospodarczego Tulipa Siddiqa.
Biorąc pod uwagę, jak bardzo kochają go czołowi przedstawiciele Partii Pracy, jest faworytem na kolejnego kanclerza.
Jego poglądy są widoczne i jeżą im się włosy na głowę.
Podobnie jak Reeves, Bell nie ma wielu praktycznych sugestii dotyczących pobudzenia wzrostu gospodarczego, ale ma oszałamiające plany podwyższania podatku za podatkiem.
To wykracza daleko poza wszystko, co zrobił Reeves.
Bell wezwał Reevesa do rozpoczęcia kolejnego ataku na podatek od spadków (IHT) poprzez całkowite zniesienie kwoty zerowej stawki mieszkaniowej wynoszącej 175 000 funtów.
Jeśli Partia Pracy to zrobi, pary mogą stracić ulgi podatkowe o wartości 350 000 funtów.
To tylko na początek.
Bell chce również, aby zerowa stawka IHT wynosząca 325 000 funtów została obniżona do zaledwie 125 000 funtów, przy czym podatek IHT nałożony jest na wszystkie prezenty życiowe powyżej 3000 funtów rocznie.
Chce także podnieść podatek od zysków kapitałowych (CGT) od sprzedaży akcji do 37% i aż do 53% od sprzedaży nieruchomości na wynajem i drugich domów.
Chce też, żeby ludzie płacili zarówno CGT, jak i IHT od zysków kapitałowych kiedy ludzie umierają. Nazywa się to podwójnym podatkiem od śmierci. Bell z pewnością uwielbia ten dźwięk.
Chce także nałożyć karny podatek od wyjścia na Brytyjczyków, którzy opuścić Wielką Brytanięjak wielu innych, gdyby przejął dowodzenie.
Jakby tego było mało, Bell chce, aby właściciele nieruchomości kupujących na wynajem i osoby samozatrudnione płaciły więcej na ubezpieczenie społeczne, podnosiły podatki od dochodów z dywidend i obniżały środki wolne od podatku emerytalnego do zaledwie 40 000 funtów.
Aha i co roku podnosić akcyzę paliwową.
Reeves dał się już nabrać na niektóre jego bzdury. Przed wyborami wzywał Partię Pracy do nałożenia podatku IHT na niewykorzystane oszczędności emerytalne w przypadku śmierci oraz ograniczenia ulg na prowadzenie działalności gospodarczej i nieruchomości rolnych.
Zrobiła to w swoim jesiennym budżecie, z katastrofalnym skutkiem.
Prawie zapomniałem, myśli emerytura państwowa potrójny zamek jest „głupi” i chce, żeby to zniknęło.
Jeśli ten wariat przejmie władzę, wywoła jeszcze większy krach. Być może trudno to sobie dzisiaj wyobrazić, ale błagalibyśmy, aby Rachel Reeves wróciła.


















