Wersja tego artykułu pierwotnie ukazała się w biuletynie Weekend Brief przeznaczonym wyłącznie dla członków Quartz. Członkowie Quartz uzyskują dostęp do ekskluzywnych biuletynów i nie tylko. Zarejestruj się tutaj.
Szalejący pożar, który trwał dwa tygodnie z wiatrem przekraczającym 160 km/h, stworzył dystopijny krajobraz piekła w dotkniętej suszą północnej części Los Angeles. Spalił setki tysięcy akrów, zniszczył ponad 12 000 budynków i zabił co najmniej 20 osób. Zmarł. Żar przetoczył się przez krajobraz, zapalając drzewa, żywopłoty oraz dachy, pokłady i zewnętrzne ściany drewnianych domów zbudowanych tak, aby wytrzymać trzęsienia ziemi, ale nie doszło do żadnych pożarów na taką skalę.
Zniszczono setki małych przedsiębiorstw, a tysiące ludzi zmuszono do ewakuacji z potencjalnych dróg pożaru. Prognozy mówią, że ulewnych opadów nie zobaczymy aż do przyszłego miesiąca, ale jedno, co wiemy już teraz, to to, że szkody fizyczne będą liczone w dziesiątkach miliardów dolarów, a szkody gospodarcze – w setkach miliardów niewielka jego część. Objęty ubezpieczeniem. Oczekuje się jednak, że nawet jego część przyniesie poważne zmiany na rynku ubezpieczeń w Kalifornii i całym kraju i wywróci oblicze Los Angeles.
Według nowych szacunków, które ukazały się w czwartek, całkowite straty ubezpieczone w wyniku pożarów w Los Angeles wyniosą od 35 miliardów do 45 miliardów dolarów, zgodnie z firmą CoreLogic, dostawcą modeli ryzyka i danych o katastrofach. Szacunki obejmują szkody spowodowane przez ogień i dym, spodziewany wzrost kosztów pracy i materiałów budowlanych, wywóz i sprzątanie gruzu oraz płatności za tymczasowe mieszkania – podała firma.
„Wiele nieruchomości, które mogą zostać dotknięte, to drogie domy, więc nawet umiarkowane uszkodzenia spowodowane ogniem lub dymem mogą prowadzić do dużych roszczeń” – powiedział Tom Larsen, starszy dyrektor w CoreLogic.
Straty te spowodują wzrost składek ubezpieczeniowych w Kalifornii i prawdopodobnie w całych Stanach Zjednoczonych. Globalne ocieplenie spowoduje częstsze i intensywniejsze występowanie pożarów, huraganów, powodzi i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych, z potencjalnie niszczycielskimi skutkami.
Dave Jones, który w latach 2011–2018 pełnił funkcję kalifornijskiego komisarza ds. ubezpieczeń, a obecnie kieruje Inicjatywą na rzecz Ryzyka Klimatycznego na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, powiedział: „Zmierzamy w tym kierunku” – stwierdził. Jones stwierdził, że problem nadal występuje, mimo że organy regulacyjne zniosły bardziej rygorystyczne zasady dotyczące ubezpieczycieli i pozwoliły im na przerzucenie kosztów reasekuracji i innych wydatków.
„Nie będziemy deregulować, aby rozwiązać problem, i nie będziemy podnosić stóp procentowych, aby rozwiązać problem” – powiedział Jones.
Na Florydzie stanowe organy regulacyjne uwzględniły wszystkie żądania branży ubezpieczeniowej dotyczące deregulacji, ale ubezpieczyciele w dalszym ciągu wycofują się ze stanu w miarę wzrostu szkód spowodowanych przez huragany i powodzie na wybrzeżach.
„Zawarcie rentownego ubezpieczenia w Kalifornii będzie prawie niemożliwe” – powiedział Jeff Clinkscales, starszy wiceprezes Risk Strategies, brokera i doradcy ubezpieczeniowego. „Łatwo przewidzieć, że przewoźnicy zapewniający przepustowość, jaką chcą dostarczyć do Kalifornii, będą pobierać, szczerze mówiąc, wygórowane ceny”.
W rezultacie coraz więcej właścicieli nieruchomości będzie w ogóle nie mieć ubezpieczenia, ponieważ nie będzie ich na to stać, twierdzi Clinkscales.
„Z ekonomicznego punktu widzenia ciężar pożarów buszu polega na zastąpieniu utraconego bogactwa – odbudowie domów, przedsiębiorstw i infrastruktury – zamiast na tworzeniu nowego bogactwa, które mogłoby pobudzić wzrost gospodarczy i innowacje. To właśnie w tym obszarze musimy skierować dużą część działalności gospodarczej”. – powiedział pan Oak. Pan McCoy jest profesorem ekonomii w College of Business na Uniwersytecie New England. Zauważył, że Kalifornia wytwarza prawie 15% amerykańskiego PKB, co oznacza, że straty gospodarcze spowodowane pożarami w Kalifornii są odczuwalne w całym kraju.
co robić?
Zesty AI, startup zajmujący się danymi ubezpieczeniowymi, wykorzystuje sztuczną inteligencję do modelowania ryzyka według gospodarstwa domowego, a nie według kodu pocztowego. Współzałożyciel Kumar Devre powiedział, że firma wykorzystuje od 14 do 16 punktów danych, w tym pobliską roślinność i materiały budowlane, zamiast trzech do czterech punktów danych powszechnie stosowanych obecnie przez firmy ubezpieczeniowe. Powiedział, że ustalają one, czy domy wytrzymają katastrofy. Porównał to do wyniku FICO domu.
Pozwala to nie tylko firmom ubezpieczeniowym na dokładniejsze oszacowanie ryzyka poszczególnych domów, umożliwiając większej liczbie domów uzyskanie niedrogich polis ubezpieczeniowych, ale także pomaga w ograniczeniu występowania lotnych krzewów. Celem jest również zachęcenie do prac zapobiegawczych, takich jak wymiana materiałów podatnych na pożary dachy asfaltowe i place czyszczenia. aby stworzyć przegrodę przeciwpożarową.
„Na podstawie analizy, którą przeprowadziliśmy w przypadku innych pożarów, nasza ocena nieruchomości była dość dokładna” – powiedział Dubre.
Inną możliwością jest to, co w branży nazywa się ubezpieczeniem wewnętrznym. To wtedy wielcy właściciele nieruchomości, tacy jak przedsiębiorstwa przemysłowe, właściciele obiektów komercyjnych, a nawet stowarzyszenia dużych właścicieli domów, łączą siły, aby się ubezpieczyć. Wewnętrzne firmy ubezpieczeniowe często są w stanie dokładniej wycenić ryzyko niż ubezpieczyciele prywatni, ponieważ dysponują odpowiednią pomocą techniczną i są bardziej zainteresowani ochroną siebie niż zyskiem. Ale nawet wtedy poważna katastrofa, taka jak pożary w Los Angeles, może zniszczyć przejęte kompanie.
Kalifornia nie jest jedynym stanem, w którym rosną składki ubezpieczeniowe. „Sytuacja w Kalifornii nie jest zdrowa” – powiedział Franklin Manchester, wieloletni dyrektor ds. ubezpieczeń, który obecnie doradza firmom ubezpieczeniowym w firmie SAS zajmującej się analizą danych. „Spodziewam się, że składki ubezpieczeniowe dla wszystkich wzrosną w przyszłym roku, ale nikt nie będzie wymieniał Kalifornii jako bezpośredniej przyczyny”.
niesprawiedliwy
Kalifornia, podobnie jak około 30 innych stanów w całym kraju, ma licencjonowanego przez stan ubezpieczyciela ostatniej instancji o nazwie FAIR (przekręcony skrót od sprawiedliwego dostępu do wymagań ubezpieczeniowych), którego codzienna działalność obejmuje. Jest to organizacja prywatna zarządzane przez ubezpieczyciela. Firmy, a nie podatnicy. Według Moody’s na dzień 30 września zaangażowanie w ramach planu FAIR w hrabstwie Los Angeles wyniosło 112,2 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 53% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Według publikacji branżowej Insurance Journal, FAIR ma zaledwie 700 milionów dolarów w gotówce na spłatę roszczeń, czyli mniej niż 900 milionów dolarów udziału własnego, które musi zapłacić, zanim otrzyma dodatkowe 2,5 miliarda dolarów z reasekuracji.
Na szczęście płacą za to komercyjne firmy ubezpieczeniowe, a nie podatnicy z Kalifornii. Jones, były komisarz ds. ubezpieczeń w Kalifornii, powiedział jednak, że mógłby zwolnić większość tych ratingów dla ubezpieczających w całym stanie. Pozostaną ci, których stać na odbudowę lub w ogóle na ubezpieczenie.
„Po tym Los Angeles prawdopodobnie powróci do bycia bielszym i zamożniejszym miastem” – powiedział Daniel Aldrich, dyrektor programu badań nad odpornością na Northeastern University, który przeżył huragan Katrina i jego następstwa w Nowym Orleanie. „W końcu ta katastrofa, jak większość katastrof, dotyka najbardziej bezbronnych”.
— Peter S. Green, redaktor współpracujący


















