Ostatnie trzy USC W lipcu ubiegłego roku ośrodki pływały w dół rzeki Whitefish, podziwiając góry Montany, gdy nagle Brett Neilon i jego ponton wpadł do brzegu rzeki.
Rury nie udało się uratować. To, co kiedyś było leniwą rzeką, stało się slapstickową misją ratunkową dla Justin Dedich I Jonasz Monheimdwóch środkowych, którzy podążali za Neilonem w USC. Kiedy w końcu uratowali Neilona — i dobrze się z niego pośmiali — został zdegradowany do zapasowego koła ratunkowego, które w innym przypadku byłoby przeznaczone do chłodziarki na piwo.
Nie przeszkadzało mu to. To był idealny rodzaj ucieczki dla tria, rodzaj historii, którą mogliby opowiedzieć przy zimnym piwie lata później. Mieli już tak wiele takich historii, a czwarta wyprawa do Montany dodałaby więcej momentów, od późnonocnych ognisk w miejscu, gdzie słońce zachodzi o północy, po karaoke Fleetwood Mac. Ale coraz trudniej było znaleźć czas na takie wyjścia, ponieważ ich życie zmierzało teraz w różnych kierunkach.
Neilon, który rozpoczął 43 gry jako środkowy dla USC, rozpoczął swój kolejny rozdział, pracując w rozwoju biznesu w Rex Seaside Steakhouse w Redondo Beach. Dedich podpisał umowę z Barany jako niezrekrutowany wolny agent, wciąż w trakcie realizacji swojego marzenia o NFL. A Monheim miał wkrótce zacząć jako środkowy dla USC, w końcu zajmując swoje miejsce na pozycji, która według wszystkich zawsze najbardziej mu odpowiadała.
Trzej środkowi szczególnie zbliżyli się do siebie podczas trzech lat spędzonych razem w linii ofensywnej USC, przyjaźni trwającej całe życie, która zrodziła się w koszmarnym sezonie 4-8. Rozumieli się. W ostatnim sezonie Neilona, w 2022 roku, spędzali ze sobą większość wolnego czasu.
Rozmawiali wówczas o planie sukcesji na tym stanowisku, wspólnie szkicując scenariusz, w którym każdy z nich przejął stery od drugiego. Dedich był oczywistym następcą w kolejce. Ale Monheim nigdy nie grał na tej pozycji w tym momencie. Jego podróż rozpoczęła się jako introwertyczny ofensywny rozgrywający podczas skróconego przez COVID sezonu 2020 USC. Trzy lata później nadal wypełniał lukę na krawędzi, gdzie był najbardziej potrzebny.
Ale przez cały czas przyjaciele trzymali swój plan w pamięci. Nawet gdy jeden po drugim trenerzy linii ofensywnej ustawiali Monheima na pozycji rozgrywającego, pozostali dwaj środkowi w trio wiedzieli, gdzie skończy. Znając jego umysł tak jak oni, wydawało się to oczywiste. Jeśli chodzi o Neilona i Dedicha, Monheim miał być najlepszym środkowym spośród nich.
„To już było napisane” – powiedział Neilon.
Czytaj więcej: Lincoln Riley nie przejmuje się zbytnio zmianą rozgrywającego w Michigan
Monheim mógł odejść do NFL po ostatnim sezonie, co pokrzyżowałoby plany sukcesji. Mógł zostać wybrany w połowie rundy, ucząc się pozycji w locie podczas treningów poza sezonem NFL i obozu treningowego przed sezonem. Poświęcił temu sporo uwagi. Zamiast tego zdecydował się jednak wrócić do USC, pójść w ślady dwóch przyjaciół, dokończyć to, co zaczął.
„Mam tylko jedną szansę, aby potencjalnie przejść na następny poziom” – powiedział Monheim. „Więc chciałem być tak kompletny, jak to możliwe, zanim to nastąpi”.
Ten tydzień oznacza kluczowy punkt na tej drodze, ponieważ Monheim prowadzi Trojans i ich niesprawdzoną linię ofensywną do Ann Arbor, Michigan, aby zmierzyć się z jedną z najlepszych linii defensywnych w futbolu akademickim. Aby pokonać obrońców tytułu mistrza kraju, Monheim będzie musiał oczyścić drogę.
„On jest naszym filarem” – powiedział trener USC Lincoln Riley. „Nie ma co do tego wątpliwości”.
Kiedy Ryan Huisenga po raz pierwszy wyniósł Monheima na pozycję lewego rozgrywającego w liceum Moorpark High, jego pierwszym odruchem była chęć jego ochrony.
Nie był pewien, jak Monheim się dostosuje. Był cichym dzieciakiem. Trzymał się głównie z dala od starszych graczy. Ale jeśli chodzi o narzędzia fizyczne, Monheim miał wszystko, czego trener mógłby oczekiwać od młodego liniowego.
Monheim był bardziej bystry niż jakikolwiek 15-letni liniowy, którego Huisenga kiedykolwiek trenował, co uspokoiło Huisengę. Pod koniec drugiego sezonu Monheima dostosowywał ochronę Moorpark w połowie gry. Wkrótce, jak powiedział Huisenga, „stało się tak, jakbym rozmawiał z jednym z moich asystentów trenerów”.
Miało sens, że Monheim skończy jako środkowy, pozycja, która wymagała bardziej intelektualnego podejścia. Nawet po tym, jak wyrósł do 6 stóp i 5 cali i gdy jedna szkoła po drugiej ustawiała się w kolejce, aby go zobaczyć, nadal był za niski w porównaniu z większością innych najlepszych kandydatów na pozycji rozgrywającego. Kiedy sztab Oregon State powiedział Huisengie, że Monheim jest za niski, aby być wielkim liniowym, Huisenga mógł tylko przewrócić oczami.
Bill Bedenbaugh, wieloletni trener linii ofensywnej Oklahomy, był jednym z pierwszych, którzy poważnie się tym zainteresowali. Widział przyszłość Monheima w środku — i podzielał ten entuzjazm z Rileyem, który w tym czasie trenował w Oklahomie.
Podziw był odwzajemniony. Monheim był wystarczająco blisko zobowiązania się do Oklahomy, powiedział Huisenga, że jego ojciec szukał nieruchomości w Norman, Okla.
W tym momencie stało się jasne, że z odpowiednim zespołem i odpowiednim trenerem Monheim może dostać się do ligi jako wewnętrzny liniowy. Więc w lecie grał na środku, aby przygotować się do pozycji, na której jego trenerzy myśleli, że będzie grał w college’u.
Ale w USC pozycja środkowego była dobrze obsadzona. Neilon miał za sobą cały sezon, a Dedich wkroczył na jej miejsce jako rezerwowy student pierwszego roku w czerwonej koszulce. Monheim zaczął więc jako rozgrywający, gdzie Trojanie byli słabi. Był tam nadal trzy lata później.
„To tak inteligentny i technicznie solidny facet, że łatwo jest trzymać go w defensywie i starać się rozwiązywać inne problemy”, powiedział Huisenga.
Monheim nie czuł się tak bezproblemowo. Przynajmniej nie od razu. Jako pierwszoroczniak o dziecięcej twarzy czuł, że ledwo utrzymuje się na powierzchni. Pandemia tylko utrudniła sprawę.
„Wszystko było takie nowe” – powiedział Monheim. „Po prostu uczysz się tak wiele w tak szybkim tempie, że to właściwie wszystko, co robisz”.
Podobnie jak w Moorpark, potrzebował czasu, aby poczuć się komfortowo. Nie chciał nikomu nadepnąć na odcisk.
„Znaliśmy Jonaha, ale nie do końca” — powiedział Dedich. „Był powściągliwy, próbując rozgryźć swoją rolę. Ale w drugim roku pomyśleliśmy sobie: „Ten facet jest naprawdę mądry”. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, jak wyjątkowym był facetem”.
Monheim zdobył posadę prawego rozgrywającego przed tym sezonem. W zamian zaczął więcej przebywać z innymi graczami w linii ofensywnej. Dla Neilona stał się „młodszym bratem” grupy. Im bardziej się czuli komfortowo, tym bardziej Neilon się z nim drażnił.
Przybycie Rileya w 2022 roku wydawało się Monheimowi niczym boska interwencja. Mając nowego trenera, dla którego zawsze chciał grać, wykonał wielki krok jako student drugiego roku w czerwonej koszulce. Wraz z Neilonem i Dedichem po prawej stronie linii ich połączenie stało się niemal telekinetyczne.
„Mrugaliśmy do siebie oczami i już wiedzieliśmy, co się dzieje” – powiedział Dedich.
Czytaj więcej: Cierpliwość Gavina Meyera w kwestii portalu opłaciła się USC w związku z przebudową defensywy
Poza boiskiem grupa była nierozłączna. Wiele wieczorów śpiewali karaoke w Jacks N’ Joe, całodziennym punkcie śniadaniowym na terenie kampusu, gdzie nie reklamowano wieczorów karaoke, ale właściciel, wielki fan USC, miał akurat maszynę do karaoke. „To była niezła zabawa” – powiedział Neilon. Przez większość czasu, jak żartował Dedich, to Neilon „zajmował mikrofon”.
Monheim, jako najmłodszy z piątki, był zadowolony z wtapiania się w tłum. Jednak w tym sezonie reszta składu doszła do wniosku, że może być najlepszy spośród nich.
„Wszyscy wiedzieliśmy, że jest twardzielem” – powiedział Neilon. „Ale pozwolił nam przewodzić”.
Neilon, który zerwał więzadło krzyżowe przednie w meczu o tytuł Pac-12, odszedł po tym sezonie, a Dedich przejął stery na środku, podczas gdy Monheim przeszedł na pozycję lewego rozgrywającego. Z trzema nowymi transferami obok nich chemia nigdy nie zaiskrzyła w ten sam sposób. Pośród sezonu zamieszania z przodu Monheim stał się siłą stabilizującą. Nawet gdy kontynuował grę poza swoją preferowaną pozycją.
„Nigdy się nie poskarżył” – powiedział Dedich. „Na papierze ma wszystkie wady w ataku. Ale oglądając film, widać, że on zawsze daje czadu”.
Josh Henson, trener linii ofensywnej USC, zawsze był szczery z Monheimem w kwestii jego szansy na następnym poziomie. Więc kiedy kampania 2023 dobiegła końca i NFL stało się poważnym rozważaniem, rozmawiał z Monheimem o tym, że w końcu przejdzie na środek.
„Być może jeden z najinteligentniejszych graczy, jakich miałem okazję trenować” – powiedział Henson. „I tak naprawdę to była rozmowa, gdzie jest twoja przyszłość? Ponieważ mówisz o facecie, bez mierzalnych danych z ostatnich dwóch lat, który zajął drugie miejsce w procentach wygranych, zaraz za (debiutującym rozgrywającym Chargers) Joe Altem w całym kraju.
Dedich i Neilon próbowali dać mu przestrzeń do podjęcia decyzji. Ale obaj znali go wystarczająco dobrze, by mieć przeczucie.
„On naprawdę kocha USC” – powiedział Neilon. „Myślę, że czuł też odpowiedzialność, jako starszy facet w tym pokoju. Więc myślę, że byłoby mu trudno to przekazać. To jego moment, jego czas w planie sukcesji, a on jest na miejscu kierowcy dla linii ofensywnej, a szczerze mówiąc dla całego zespołu”.
Neilon był wśród tłumu na Allegiant Stadium w Las Vegas, gdy Monheim stanął na środku w meczu otwarcia sezonu USC przeciwko Louisiana State. Hałas w budynku był ogłuszający — koszmar dla każdego nowego środkowego prowadzącego nową linię — ale oto był Monheim, spokojnie dyrygujący grupą i zmiatający defensywnych liniowych LSU z piłki.
Dwaj przyjaciele pomagali sobie nawzajem trenować poprzedniego lata, gdy Neilon przygotowywał się do dnia pro, a Monheim uczył się niuansów gry na pozycji center. Podczas gry Neilonowi uświadomiło się, jak bardzo jego przyjaciel dorósł, odkąd go poznał. Promieniował jak dumny starszy brat.
„On zawsze będzie dla nas wszystkich młodszym bratem, z tą dziecięcą twarzą i dziecięcym tłuszczykiem” – powiedział Neilon. „Ale teraz, gdy na niego patrzysz, a on ma brodę i wąsy, myślisz sobie: „To przywódca. To dorosły mężczyzna”.
W Montanie, gdy wędrowali po Glacier National Park lub śpiewali „Landslide” w samochodzie na cały głos, powrócili do swojej zwykłej dynamiki. Ale w USC to teraz show Monheima, jego szansa na objęcie prowadzenia na pozycji, na której miał grać.
Neilon zauważył, że ostatni etap ich planu w końcu zaczyna być realizowany.
„Już dawno wiedzieliśmy, że tak się stanie” – powiedział Neilon.
Ale Dedich powiedział: „Fajnie jest widzieć, jak ten plan się realizuje”.
Ta historia pierwotnie ukazała się w Los Angeles Times.


















