A Floryda Nowatorskie podejście szeryfa do przeciwdziałania groźbom strzelanin w szkołach poprzez ujawnianie w Internecie tożsamości dzieci, które je zgłaszają, wywołuje gniew obrońców praw nieletnich, a także innych osób, które twierdzą, że taka taktyka jest nieskuteczna i moralnie niewłaściwa.
Michael Chitwood, szeryf hrabstwa Volusia, niedawno wzbudził zdziwienie, publikując na swojej stronie na Facebooku: imię i zdjęcie 11-letniego chłopca oskarżony o zgłoszenie groźby pod adresem lokalnej szkoły średniej. Następnie zamieścił klip wideo przedstawiający „wchodzenie przestępcy” nieletniego do więzienia w kajdankach.
Chitwood, który powiedział, że jest „zmęczony” zakłóceniami w szkołach spowodowanymi przez oszustwa, obiecał publicznie zidentyfikować każdego ucznia, który wygłasza takie groźby. W środę, w sieci pojawił się kolejny film przedstawiający dwóch młodzieńców w wieku 16 i 17 lat, skutych kajdankami i prowadzonych do oddzielnych cel, których szeryf nazywa „głupcami”.
Reakcja lokalnej społeczności na strategię Chitwooda była w dużej mierze przychylna, a komentarze publiczne pod postami chwaliły go za zajęcie stanowiska w obliczu wzrostu liczby gróźb i faktycznych strzelanin, w tym jednej z września w Szkoła średnia w Georgii w wyniku czego zginęły cztery osoby.
„Trzeba coś zrobić. Gdzie są rodzice?” – powiedział Chitwood, dodając, że jego wydział poradził sobie z 54 groźbami w ciągu 12 godzin po zabójstwie dwóch uczniów i dwóch nauczycieli w szkole średniej w Apalachee.
Jednak wielu ekspertów, choć przyznaje, że groźby te wywołują niepokój i zamieszanie, kwestionuje skuteczność reakcji szeryfa.
„Choć w danym momencie zawstydzenie i przestraszenie dziecka może wydawać się przyjemne… tego rodzaju taktyki ostatecznie nie działają” – powiedziała Melissa Goemann, starsza doradczyni polityczna w National Youth Justice Network Washington Post.
Daniel Mears, profesor kryminologii na Floryda Uniwersytet Stanowy i ekspert ds. strzelanin w szkołach stwierdził, że chociaż prawo na Florydzie pozwala szeryfowi na zidentyfikowanie nieletnich oskarżonych o przestępstwa, takie działanie narusza zasady systemu wymiaru sprawiedliwości dla nieletnich.
„Rejestry nieletnich miały być tajne z jakiegoś powodu. Chodziło o to, żeby dzieci miały drugą szansę w życiu” – powiedział Mears.
Przyznał jednak, że „strzelaniny w szkołach są dla ludzi po prostu niesamowicie przerażające i niepokojące”.
Marsha Levick, główna prawniczka i współzałożycielka Centrum Prawa Młodzieży, w wywiadzie dla Nowy Jork Times„Czy celem jest zawstydzenie czy zapobieganie?” – powiedziała.
„Nie musi paradować z tym dzieciakiem, tym 11-letnim dzieckiem, przed kamerą, aby osiągnąć swój cel. Po prostu rób tradycyjne rzeczy – aresztuj, szarżuj – które nie dodają tej warstwy wstydu, zawstydzenia, upokorzenia i traumatyzowania”.
Levick stwierdziła, że przyznała, iż ostra reakcja szeryfa miała na celu odstraszenie uczniów od wykonywania fałszywych telefonów i ograniczenie ryzyka rzeczywistej przemocy z użyciem broni palnej.
„Próbuje odpowiedzieć na okropną sytuację” – powiedziała. „Musimy również być świadomi tego rodzaju obławy na dzieci. Mogą oni wygłaszać groźby, które nie są poważne, a obława na jakiekolwiek dziecko, moim zdaniem, rodzi pytania”.
W rozmowie z Associated Press Max Schachter, którego 14-letni syn Alex znalazł się wśród 17 ofiar morderstwa w strzelaninie w szkole średniej Marjory Stoneman Douglas w Parkland na Florydzie w 2018 roku, powiedział, że cieszy się z podejścia Chitwooda.
„Mieliśmy kulturę samozadowolenia, która doprowadziła do strzelaniny w szkole w Parkland. I nie możemy być już dłużej samozadowoleni” – powiedział.
po promocji newslettera
„Powinniśmy pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które dopuszczają się tych gróźb i stają się masowymi strzelcami, w najwyższym stopniu prawnie. I ostatecznie powinniśmy pociągnąć do odpowiedzialności ich rodziców”.
W kwietniu rodzice ucznia, który w 2021 r. zabił czterech uczniów w szkole średniej w Michigan, zostali skazany na karę od 10 do 15 lat więzienia po tym, jak zostali uznani za winnych nieumyślnego spowodowania śmierci za to, że nie zapobiegli działaniom swojego syna. Było to pierwsze skazanie rodzica sprawcy masowej strzelaniny w amerykańskiej szkole.
Tymczasem w sierpniu ława przysięgłych znaleziony że rodzice byłego ucznia oskarżonego o zabójstwo 10 osób w szkole średniej niedaleko Houston w 2018 r. nie ponoszą finansowej odpowiedzialności za strzelaninę.
W Georgii ojciec domniemanego strzelca z Apalachee również jest postawiono mu zarzuty obejmujące zabójstwo drugiego stopnia i nieumyślne spowodowanie śmierci.
Chitwood krytycznie odniósł się do rodziców uczniów w swoim okręgu oskarżonych o wygłaszanie fałszywych gróźb – i stwierdził, że bada, czy można ich pociągnąć do odpowiedzialności finansowej lub karnej.
„Ponieważ rodzice nie chcą wychowywać swoich dzieci, to ja zacznę je wychowywać” – powiedział Chitwood w jednym ze swoich postów.
„Za każdym razem, gdy dokonamy aresztowania, zdjęcie twojego dziecka zostanie opublikowane. A jeśli mi się uda, wyprowadzę twoje dziecko na przesłuchanie, żeby wszyscy mogli zobaczyć, co robi twoje dziecko”.
