Księżniczka Anne podziękował NHS personel, który uratował jej życie po tym, jak uderzyła ją koń i skończył na oddziale intensywnej terapii w Southmead Hospital w Bristol. Szokujący incydent miał miejsce w czerwcu ubiegłego roku, kiedy 74-letnia księżniczka była w drodze do zobaczenia swoich kurczaków w posiadłości Gatcombe Park w Gloucester.
Anne nie pamięta o tym, co nastąpiło, ale uważa się, że uderzyła ją głowa lub nogi konia. Ze względu na charakter incydentu wysłano karetkę powietrzną i służby ratunkowe do domu Anne’s Gloucestershire. Po wstępnych ocenie załoga medyczna zdecydowała, że Anne potrzebna jest szpital Leczenie, więc księżniczka została zabrana drogą 30 mil do szpitala Southmead.
Anne podziękowała załogom medycznym w szpitalu, które były zaangażowane w jej opiekę, mówiąc: „Niestety, nie mam też wielkich wspomnień o tym, że tu jestem. Po prostu wiem, że bardzo się dobrze opiekowałem, więc dziękuję. Ale cokolwiek zrobiłeś, ale cokolwiek zrobiłeś, Wydawało się, że regeneracja jest stosunkowo prosta, na szczęście. może po prostu kontynuować. „
Anne wydawała się żartować o swoich koniach i której z nich był odpowiedzialny za jej obrażenia, mówiąc: „Wiem, że był sprawca, który udało się wyrządzić tyle szkód, nie pozwalają też, więc relacje pozostają absolutnie bezpieczne”, informuje Słońce.
Anne spędziła pięć nocy w szpitalu po swoim wypadku 23 czerwca i odpoczywała przez trzy tygodnie po wsparciu rehabilitacji w domu, dopiero wtedy, gdy wróciła do publicznych obowiązków królewskich. Anne opisała, jak „każdego dnia jest bonusem” po tym, jak doznała wstrząsu mózgu i niewielkich obrażeń głowy.
Podczas niedawnej trasy do Południowej Afryki księżniczka zauważyła incydent: „Po prostu przypomina ci, pokazuje – nigdy nie wiesz, coś (dzieje się) i możesz nie wyzdrowieć”. Księżniczka dodała: „Masz wesołość, jeśli możesz nadal być mniej lub bardziej kompozytem, a zeszłego lata byłem bardzo bliski nie bycia. Mówią, że przyjmuj codziennie, jak to się wydaje. ”
Zapytana, czy zamierzała przejść na emeryturę, odpowiedziała: „To nie jest tak naprawdę opcja, nie”.
