Trzeci zawodnik świata Carlos Alcaraz skrytykował przepełniony kalendarz tenisowy, mówiąc, że „oni w jakiś sposób nas zabiją”.
21-latek wypowiedział się na ten temat po pokonaniu Amerykanina Bena Sheltona w Pucharze Lavera, który jest czternastym turniejem Hiszpana w tym roku.
Alcaraz wygrał w tym roku dwa turnieje Wielkiego Szlema, zwyciężając w French Open i Wimbledonie. Zdobył także srebrny medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu tego lata.
Doznał szokującej porażki w drugiej rundzie do Holendra Botica van de Zandschulpa na US Open w sierpniu, przegrywając w trzech setach.
„Prawdopodobnie chcą nas w jakiś sposób zabić” – powiedział Alcaraz.
„W tej chwili wielu dobrych graczy opuści wiele turniejów z powodu tej (kontuzji).”
O Puchar Lavera rywalizują drużyny Europy i Świata. W tym roku zawody odbędą się w Berlinie.
Przed wydarzeniem Alcaraz rozegrał w 2024 roku 50 meczów singlowych, wygrywając 41 i przegrywając dziewięć.
Czterokrotny zwycięzca turniejów Wielkiego Szlema przyznał, że czasami ma trudności z motywacją ze względu na liczbę meczów tenisowych w swoim grafiku.
„Czasami nie chcesz iść na turniej” – powiedział. „Nie będę kłamał – już kilka razy tak się czułem.
„Czasami w ogóle nie czuję się zmotywowany. Ale jak mówiłem wiele, wiele razy, gram najlepiej w tenisa, kiedy się uśmiecham i czerpię z tego przyjemność na korcie. To najlepsza opcja, aby utrzymać motywację (siebie).”


















