Kalel Mullings uratował Michigan.
Mullings zdobył bramkę w czwartej próbie i na 37 sekund przed końcem meczu, dając drużynie Wolverines numer 18 Wygrana 27-24 nad numerem 11 USC.
TD Mullingsa nastąpiło po tym, jak przełamał 63-jardowy bieg, by pobudzić atak Michigan, który był zupełnie bez życia w drugiej połowie. Wolverines nie byli w stanie w ogóle ruszyć piłką po pierwszej kwarcie, ale zrobili wystarczająco dużo po wielkim biegu Mullingsa.
USC wykorzystało swoje dwa ostatnie timeouty, gdy Michigan zbliżało się do strefy końcowej, więc Trojanie byli zmuszeni do pracy na liniach bocznych po odzyskaniu piłki. Jednak czwarte podanie Millera Mossa na osiem sekund przed końcem zostało wykonane przed linią, aby zyskać.
Wielka druga połowa USC
Trojanie przegrywali 14-3 w przerwie, zanim zdobyli 21 punktów w drugiej połowie, aby po raz pierwszy wyjść na prowadzenie. Trojanie prowadzili 24-20 na 7:01 przed końcem, gdy Moss znalazł Ja’Kobi Lane’a na 24-jardowe przyłożenie między obrońcami Michigan.
Podanie było trzecim rzutem TD Mossa w tym meczu. Jego drugi nastąpił pod koniec trzeciej kwarty, gdy Jay Fair był zupełnie niepilnowany, dwa zagrania po Moss zgubił piłkę w trzeciej próbie. Piłka zgubiona przez Mossa została przechwycona przez Kennetha Granta z Michigan, ale Grant został przechwycony przez Woody’ego Marksa, biegacza USC, gdy ten biegał w dół boiska.
Kolejne fumbles kosztowały Michigan co najmniej cztery punkty. Gdyby ramię Mossa szło do przodu, USC kopnęłoby gola polowego. Zamiast tego TD zmniejszyło przewagę Michigan do 20-17.
Moss nie odniósł jednak większego sukcesu przeciwko defensywie podaniowej Michigan. Rzucił pick-6 do Willa Johnsona i miał tylko 28 z 51 podań na 283 jardy.
Michigan nadal nie ma gry podaniowej
Wolverines dokonali zmiany QB przed sobotnim meczem, ponieważ Alex Orji zastąpił Davisa Warrena. Orji rzucił zaledwie sześć podań w ciągu pierwszych trzech meczów Michigan i nie pokazał, że jest skutecznym rozgrywającym.
Podobna tendencja utrzymała się w meczu z USC. Orji miał 7 z 12 podań na 32 jardy.
Gdy tylko Orji został mianowany starterem, stało się jasne, że ofensywny plan Michigan będzie polegał na bieganiu, bieganiu i bieganiu przeciwko Trojanom. Michigan rzuciło się 46 razy na 290 jardów i trzy punkty. Ale atak rozpaczliwie potrzebuje zagrożenia w postaci gry podaniowej.
Pomiędzy pierwszą kwartą z 96 jardami a decydującym o zwycięstwie atakiem, który zainicjował Mullings, atak Michigan utknął w martwym punkcie. USC wiedziało, że opcja podania w dół boiska jest prawie nieistniejąca i grało odpowiednio.
Dzięki 63-jardowemu biegowi Mullings zakończył grę z 17 przeniesieniami na 159 jardów i dwoma TD, podczas gdy Donovan Edwards miał 14 przeniesień na 74 jardy i punkt. Edwards miał jednak kluczowy fumble, który ustawił wynik dający prowadzenie USC.
W związku z drużyną Minnesoty, która również uwielbia biegać z piłką, w 5. tygodniu rozgrywek wydaje się prawdopodobne, że Michigan będzie trzymać Orjiego na pozycji rozgrywającego. Łatwo jednak zastanawiać się, jak skuteczny może być Michigan przez cały sezon z tak jednowymiarowym atakiem.
Tymczasem USC zmarnowało złotą okazję na zwycięstwo w swoim pierwszym meczu Big Ten. Trojanie byli spychani z przodu przez Wolverines w pierwszej połowie, zanim znaleźli grunt pod nogami.


















