Urzędnicy podali, że w dwóch atakach bombowych i strzelaninie pomiędzy policją a bojownikami w północno-zachodnim Pakistanie zginęło co najmniej 14 pracowników ochrony i trzech cywilów, w tym dziecko.
Do odrębnych incydentów w poniedziałek w prowincji Khyber Pakhtunkhwa, w wyniku których dziesiątki osób zostało rannych, doszło w czasie, gdy pakistańskie siły bezpieczeństwa walczą z nasilonymi rebeliami w południowych i północnych prowincjach graniczących z Afganistanem.
W tym miesiącu grupa Państwa Islamskiego (IS) przyznała się do masowego samobójczego wybuchu w szyickim meczecie w stolicy Islamabadzie, w którym zginęło 31 osób, a 169 zostało rannych.
Według oświadczenia wojskowego i urzędnika bezpieczeństwa, celem ostatnich ataków w Khyber Pakhtunkhwa był punkt kontrolny i komisariat policji.
Wczoraj wojsko poinformowało, że bojownicy wjechali pojazdem wypełnionym materiałami wybuchowymi w ścianę w pobliżu punktu kontrolnego w dystrykcie Bajaur, zabijając 11 pracowników ochrony i dziewczynę.


















