Na początku 2026 roku prezenter Emmy Forbes zamieściła na Instagramie swoje zdjęcie, w którym oznajmia, że wkracza w nowy rok w końcu czując się najlepiej.
Pod zdjęciem, na którym wygląda na wysportowaną i szczęśliwą w czarnym kostiumie kąpielowym na plaży, Forbes napisał: „Dotarcie tutaj było piekielną podróżą”, po czym wspomniał o zmianie „odżywiania i ćwiczeń”, którą przeszła w wieku 60 lat.
To była „zmiana stylu życia, a nie przemijająca moda” – stwierdził „Forbes”. „Czuję się lepiej w wieku 60 lat niż w wieku 40 czy 50 lat. Celem jest… wyznaczenie realistycznych, ale wysokich celów, aby się ruszać, zyskiwać siłę mięśni, ujędrniać i utrzymywać zdrową wagę”.
Dlaczego Emma Forbes wygląda tak fantastycznie w wieku 60 lat? Tutaj wyjaśnia zmiany w stylu życia, które sprawiły, że poczuła się najlepiej, wkraczając w siódmą dekadę życia…
Poprawiłem swoją wiedzę na temat odżywiania
Nie miałam wcześniej nadwagi i nienawidzę słowa „dieta”. To nie było tak, że miałam do zrzucenia 100 funtów. Nie chcę wyglądać na wychudzonego. Chcę zachować kolagen w twarzy. Ale miałam wagę, którą uważałam za bardzo nieuzasadnioną, biorąc pod uwagę, że nie budziłam się i nie jadłam sześciu pączków na śniadanie. Zastanawiałam się, dlaczego ten ciężar wokół mojego pośladka nigdy, przenigdy nie ustępuje? Denerwowało mnie to. Dlatego studiowałam żywienie na kursie online i zafundowałam sobie trzymiesięczną opiekę u świetnego dietetyka w ramach prezentu na 60. urodziny. Uświadomiło mi to, że jadłem trochę niewłaściwe jedzenie o nieco niewłaściwej porze dnia.
Porzuciłem modę na „zdrowe” odżywianie
Zawsze uważałam na to co jem i unikałam śmieci. Jednak bardzo chętnie podążyłbym za modą, gdybym przeczytał, że coś jest sprzedawane jako zdrowe. Jakakolwiek byłaby najnowsza moda, jadłbym to. Tak naprawdę nie myślałem o szerszym obrazie, o którym można dowiedzieć się w temacie odżywiania (Forbes ukończyła kurs żywienia online w ramach swojej inicjatywy prozdrowotnej), a mianowicie: „Czy pasuje to mojemu organizmowi?”. Czy jestem w odpowiednim wieku? Jak się po tym czuję? Czy to na mnie działa?
Zdjęcie Emmy Forbes na Instagramie ze stycznia 2026 r
Zmądrzałem na etykietach żywności
Zanim zdobyłam więcej wiedzy na temat odżywiania, kupowałam rzeczy z napisami „zdrowe”, „organiczne”, „czyste” i „bezglutenowe”. Najważniejsze jest to, że jeśli coś jest bezglutenowe, będzie miało okres przydatności do spożycia około 10 lat. To musi być przetworzona żywność. Jadłem rzeczy, które uważałem za zdrowe, na przykład batonik z granolą. Zawsze są sprytnie umieszczone w sklepie, a na etykiecie widnieje informacja, że to zdrowe z owocami i orzechami – ale jeśli spojrzeć na składniki, są one niezwykle kaloryczne i pełne cukru. Dostaję komentarze typu: „Och, nie ma problemu, zdrowe odżywianie jest takie drogie”. Ale tak naprawdę nie jest drogo jeść owoce i warzywa, na które jest sezon, a co za tym idzie, są one tańsze, zamiast kupować przetworzoną żywność. Te batony z granolą nie są tanie!
Przeszłam z diety roślinnej na wysokobiałkową
Podczas Covid-19, kiedy wszyscy siedzieliśmy w domu i przygotowywaliśmy różne rzeczy, bardzo zainteresowałam się żywnością roślinną. Dużo czytałam o tym sposobie odżywiania i bardzo mi się to spodobało – dużo ciecierzycy, dużo soczewicy. Ale makaron z ciecierzycy to wciąż makaron. Jadłem dużo posiłków, które były dość ciężkie i zawierały dużo węglowodanów, i choć były pyszne, to nie tak naprawdę powinienem się odżywiać. Teraz jem dużo więcej chudego białka. Nie jem mięsa, ale piję dużo bulionu kostnego. Jem także dobrej jakości dzikie ryby, pochodzące ze zrównoważonych źródeł, a także konserwy, takie jak sardynki i makrele. Jem dużo sałatek, ale ograniczyłam owoce, zwłaszcza banany. Zamiast tego jem jagody.
Zrobiłem przegląd śniadania
Największą zmianą w tym, co jem, było śniadanie. Postrzegałam dietetyka jako prezent na 60. urodziny i to naprawdę zmieniło zasady gry. Zapytała, co jadłem na śniadanie, a ja odpowiedziałem: „Robię płatki owsiane z chia, siemieniem lnianym, daktylami i bananami”. Podkreśliła, że było to bardzo kaloryczne, pełnowartościowe śniadanie. Zapytała też, czy naprawdę jestem głodny, kiedy się obudziłem. To było ciekawe pytanie, bo moja natychmiastowa odpowiedź brzmiała: „tak, budzę się głodny”. Ale następnego dnia, po wypiciu kawy, którą robię z kolagenu i mleka z nerkowców, uświadomiłem sobie, że tak naprawdę nie jestem głodny. Śniadanie to taki nawyk – myślisz „muszę wstać i zjeść śniadanie”. Wstałam i od razu zjadałam śniadanie, zawierające wszystko, co uważałam za zdrowe. Ale wtedy czułbym się dość zmęczony i ciężki. Teraz stwierdzam, że mam dużo więcej energii, odpychając śniadanie później i zazwyczaj robię koktajl białkowy lub inną wysokobiałkową formę śniadania.
Zmieniły się także moje obiady i kolacje
Przed lunchem jadłem coś w rodzaju zupy z soczewicy i krakersów. Byłyby to zdrowe krakersy, ale ja zjadłbym ich dużo. Jedzenie, które wybierałem, było ogólnie zdrowe, ale zawierało dużo tłuszczu i węglowodanów. Natomiast teraz jadłabym coś bardziej białkowego, np. sałatkę z wędzonym łososiem, albo jajecznicę z sałatką.
Nigdy nie oszczędzałem na porcjach
Jem w dużych ilościach – nie zjadam ani jednego liścia sałaty. Ludzie, którzy jedzą ze mną, często są dość zszokowani. Mówią: „Wow, masz duży talerz jedzenia”. Kocham jedzenie i gotowanie, dlatego nigdy nie mogłabym przejść na rygorystyczną dietę. Jestem okropnie głodną osobą, nie chcesz być w pobliżu mnie, kiedy jestem głodny!
Forbes 20 lat temu; Dowiedziawszy się o odżywianiu i znalezieniu ulubionej formy ruchu, twierdzi, że czuje się teraz lepiej niż w wieku 40 lat
Wprowadziłem dodatkowy mini posiłek
Dietetyk, z którym pracowałam, miał świetny pomysł, czyli miniposiłek o 16:00. To ten moment po południu, kiedy masz ochotę na tabliczkę czekolady, więc zamiast niej masz jajko na twardo i surowe chipsy, krakersy, hummus lub jogurt grecki. Oznacza to, że nie wyjdziesz wieczorem głodny. W przeciwnym razie późno w nocy zjesz ogromny posiłek i pomyślisz: „Dlaczego to zrobiłem?”. Jem więc coś około 16:00, a potem zazwyczaj jem kolację wcześniej.
Przestałem jeść po 20:00
Moją złotą zasadą jest to, że kuchnię zamyka się po 20:00 i staram się tego trzymać, aby mieć dobre dwie godziny przed pójściem spać i nic nie podjadać.
Ograniczyłam podjadanie
Byłem wielkim smakoszem. Kupowałem „zdrowe” chipsy tortilla bez końca; przyszedłbyś do mnie do domu i pomyślał, że je reklamuję. Jednym ze sposobów uniknięcia podjadania jest po prostu nie posiadanie tego jedzenia w domu. Bardzo pomogło mi też jedzenie o 16:00 i pozbycie się uczucia głodu. Poza tym, kiedy mam zamiar zjeść przekąskę, zadaję sobie pytanie: czy jestem głodny, czy jest to jedzenie emocjonalne? To uświadomiło mi, że kiedy jestem zestresowany, mogę wdychać rodzinną paczkę chipsów tortilla. Zawsze robiłem to podświadomie.
Odrzuciłam rafinowany cukier
Nie mam w domu białego cukru. Mam miód i jeśli słodzę jedzenie do wypieków, użyję daktyli lub banana. Oczywiście, kiedy moje dzieci były małe, robiłam babeczki i tak dalej, ale od pięciu lat nie jem rafinowanego cukru. Odcięcie tego sprawi, że zdasz sobie sprawę, że to uzależnia. Kiedy po raz pierwszy wykluczysz cukier z diety, potrzeba dobrych czterech do sześciu tygodni – podobnie jak narkotyk – aby wydostać się z organizmu. Trzeba bardzo uważać, czytając etykiety produktów spożywczych, ponieważ cukier występuje także w produktach pikantnych. Można wybrać słoną przekąskę, a trzecim składnikiem na etykiecie jest cukier. Co naprawdę interesujące, kiedy rezygnujesz z rafinowanego cukru, ludzie niemal chcą wbić Ci go do gardła. Jeśli idziesz na przyjęcie urodzinowe, słyszysz odpowiedź: „Zjedz ciasto, nie bądź nudny”. Ale jeśli teraz ugryzę, smakuje mi jak jedzenie Barbie – to inny poziom słodyczy. Kiedy odrzucisz coś takiego, pragnienie i smak tego w końcu znikną.
Zostawiłem trochę elastyczności i „smakołyków”
Gdybym poszła do czyjegoś domu i ktoś by mi ugotował, zjadłabym wszystko, bo nigdy nie będę tą osobą, która przychodzi do czyjegoś domu i pyta: „Czy mógłbyś mi po prostu ugotować brokuły?”. Następnego dnia postaram się zachować większą równowagę. A ja nadal jem gorzką czekoladę. Zawsze jestem zadowolony, gdy pojawiają się raporty zdrowotne stwierdzające, że jest to dla Ciebie korzystne!
Znalazłam zdrową alternatywę dla alkoholu
Nigdy nie piję – nie lubię smaku alkoholu. Jeśli jednak mnie nie ma, staram się zamiast tego nie spożywać 15 lemoniad i dietetycznej coli. Robię koktajl składający się wyłącznie z wody gazowanej i Bittersów z plasterkiem pomarańczy. W przeciwnym razie jestem zadowolony z wody gazowanej.
W końcu znalazłem formę ćwiczeń, która mi odpowiada
Ćwiczenia rozwinęły się z biegiem lat. Kiedy byłem młodszy, pływanie w Londynie było wielką sprawą. Kiedy byłem młodszy, bardzo nienawidziłem ćwiczeń. Miałem osobistego trenera, przed którym się ukrywałem, i uczęszczałem na siłownię w Fulham, ale chodziłem tam tylko na lunch. Kilka lat temu w Nowym Jorku spotkałem dziewczynę, która nauczyła mnie formy jogi zwanej jogą regeneracyjną. Nie chodzi tu o przyjęcie pozycji lotosu, a bardziej o ćwiczenia wzmacniające i tonizujące. Dla mnie to była nagła zmiana. Kiedy się starzejesz, odczuwasz ból i skrzypienie, ale dzięki temu czuję się lepiej, a potem zapragnąłem tego. Teraz, jeśli nie ćwiczę przez tydzień, czuję, że moje stawy sztywnieją i nie czuję się już tak dobrze. Uprawiam jogę regeneracyjną cztery lub pięć razy w tygodniu w domu za pośrednictwem aplikacji Zoom.
Nauczyłam się łączyć trening siłowy, cardio i ćwiczenia tonizujące
Oprócz jogi zacząłem też ćwiczyć z ciężarami. Denerwowałem się tym, ponieważ nie chciałem wielkich mięśni i martwiłem się, że uszkodzę sobie plecy, ponieważ zawsze miałem problemy z dolną częścią pleców. Potem jednak zacząłem ćwiczyć z hantlami i w połączeniu z jogą regeneracyjną, to było jak wisienka na torcie. Teraz trenuję siłowo dwa razy w tygodniu na siłowni. W międzyczasie będę spacerować z psem; Staram się bić z nim ulice w naprawdę szybkim tempie. To kombinacja, która mi odpowiada. Kiedy ludzie kontaktują się ze mną w sprawie ćwiczeń na Instagramie, zawsze mówię, że chodzi o znalezienie tego, co będzie dla Ciebie skuteczne. Niektórzy ludzie uwielbiają pilates, podczas gdy ja czuję się naprawdę senny. Wsiadłbym na maszynę do reformowania i po prostu miałbym ochotę na solidną drzemkę. Nie ma jednego ćwiczenia, które pasuje do wszystkich.
Priorytetem był dla mnie sen
Sen to kwestia, która nie podlega negocjacjom. Naprawdę ciężko nad tym pracuję, a to staje się coraz ważniejsze, gdy jesteś starszy. Kiedyś oglądałem telewizję w łóżku, ale teraz już tego nie robię, bo dzięki temu mój mózg pracuje na najwyższych obrotach. Nie mogę trzymać telefonu poza pokojem, bo mam rodzinę na całym świecie, ale przełączam go w tryb cichy i ustawiam powiadomienia tylko w sytuacjach awaryjnych. Staram się nie scrollować i nie wchodzić nocą na Instagram. Zamiast tego mam okres odpoczynku, podczas którego biorę kąpiel lub prysznic, pielęgnuję skórę, a następnie słucham muzyki lub przez chwilę czytam. Mieszkam w Nowym Jorku, który jest miejscem bardzo energetycznym, więc ta rutyna naprawdę nie podlega negocjacjom.
Przestałem kupować każdy suplement
Jeśli chodzi o suplementy, zawsze stosowałam witaminę D i olej rybny. Zwykle zmieniam inne suplementy wraz z porami roku. W Nowym Jorku jest zima, więc biorę cynk i witaminę C. Nie biorę witamin losowo – robię badania krwi, żeby sprawdzić, czego potrzebuję – bo w przeciwnym razie jestem typem osoby, która wchodzi do sklepu, zachwyca się opakowaniem i myśli „och, potrzebuję tego”. Jestem marzeniem marketera! Muszę być bardzo ostrożny.
Nadal trzymałem się z daleka od noża
Nie robiłam nic chirurgicznego na twarzy. To nie tak, że osądzam – Kris Jenner wygląda niesamowicie – ale boję się, że zostanę poddana znieczuleniu, jeśli nie będzie to całkowicie konieczne. Mam znajomych, którzy są chorzy i mają znieczulenie przed dużymi operacjami, i zastanawiam się, dlaczego miałbym to sobie dobrowolnie robić? Mam córkę i czuję się bardzo odpowiedzialna, nie mówiąc: „Jeśli jest coś, co ci się nie podoba, zmień to”. Nie podoba Ci się Twój nos? Kup nowy! Regularnie wykonuję dermaplaning i zabiegi na twarz. Nie chcę niczego w czasie przestoju, po którym będę wyglądać jak gotowany homar.
Postawiłam na zdrowy tryb życia, który zapewni długowieczność
Ukończenie 60. roku życia wydawało mi się czymś ogromnym. Powiedziałam moim dzieciom, że jeśli kupią mi coś za 60, wyprę się ich! W tym wieku jesteś znacznie bardziej świadomy swojego zdrowia; Mam siostrę, która walczy z rakiem i wielu dobrych przyjaciół, którzy byli naprawdę chorzy lub zostali zabrani przedwcześnie. Chcę być zdrowa i wystarczająco silna, aby pewnego dnia odebrać wnuki; Nie chcę być stara i obolała. Dlatego zdecydowałam, że chcę czuć się lepiej w wieku 60 lat niż w wieku 40 lat.


















