Administracja Trumpa twierdzi, że Uniwersytet Harvarda naruszył przepisy dotyczące praw obywatelskich w sprawie traktowania studentów izraelskich i żydowskich, potencjalnie dodatkowo zagrażając finansowaniu federalnym.
W liście wysłanym do Harvarda administracja oskarżyła uniwersytet o celową obojętność na obawy żydowskich studentów, którzy czuli się zagrożeni na kampusie.
Ten ruch jest najnowszym z serii prawnych i finansowych bitew między Harvardem a Białym Domem – których stawki dramatycznie eskalowały w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
List – oglądany przez BBC – mówi, że „brak wprowadzenia odpowiednich zmian spowoduje utratę wszystkich federalnych zasobów finansowych” dla Harvarda.
„Harvard May oczywiście nadal działa wolny od federalnych przywilejów, a być może taka okazja spowoduje zaangażowanie w doskonałość, która pomoże Harvardowi ponownie się rozwijać”, mówi list skierowany do prezydenta Uniwersytetu Harvarda Alan Gerber.
BBC skontaktowało się z Harvardem w celu uzyskania komentarza.
Zgodnie z listem federalni śledczy stwierdzili, że „większość” żydowskich studentów zgłosiła dyskryminację lub uprzedzenie wobec nich, a jedna czwarta czuje się zagrożona fizycznie.
Wśród zachowań szczegółowo opisanych w liście są studenci żydowscy, na które spluwają lub napadają, a także szeroko rozpowszechniane obrazy przedstawiające znak dolara w gwiazdy Dawida i rozpowszechnianych naklejek antysemickich, w tym jeden pokazujący Izraelową flagę ze swastyką zamiast gwiazdy Dawida.
„Bezczynność Harvarda w obliczu tych naruszeń praw obywatelskich jest wyraźnym przykładem hierarchii demograficznej, która przyjęła uniwersytet” – dodaje list. „Zobowiązanie Harvarda w hierarchie rasowe-gdzie jednostki są sortowane i oceniane zgodnie z członkostwem w uciskanej tożsamości grupy, a nie indywidualne zasługi-umożliwiło antysemityzm na fester”.
List jest tak zwany „zawiadomieniem o naruszeniu”, które często poprzedza pozew lub dobrowolne rozdzielczość w przypadku podjęcia środków naprawczych.
W kwietniu Harvard opublikował ustalenia wewnętrznego dochodzenia, które wykazało, że uniwersytet był głęboko spolaryzowany przez trwającą wojnę w Gazie, a studenci po obu stronach czują się niebezpieczne.
W wiadomości od pana Garbera, który towarzyszył raportowi, pan Garber przeprosił za „chwile, w których nie spełniliśmy wysokich oczekiwań, które słusznie ustanowiliśmy dla naszej społeczności”.
List jest najnowszym z serii starć między Harvardem a administracją Trumpa, która zwiększyła represje na uniwersytetach, które, jak twierdzi, nie udało się rozwiązać antysemityzmu wśród protestów przeciwko wojnie w Gazie.
Wcześniej, w maju, administracja nakazała amerykańskim agencjom federalnym przegląd dotacji Uniwersytetu Harvarda, aby potencjalnie zakończyć fundusze. Administracja oszacowała około 30 kontraktów, łącznie o wartości 100 mln USD (74 mln GBP), można przejrzeć.
Miał już zamrożony 2,65 mld USD w dotacjach federalnych i próbował odwołać zdolność Harvarda do zapisywania studentów zagranicznych.
Administracja Trumpa wydała również Uniwersytet Columbia podobny zawiadomienie w zeszłym miesiącu, oskarżając go o naruszenie prawa obywatelskiego za rzekome nie chronić żydowskich studentów przed nękaniem. Kolumbia negocjuje również z administracją w sprawie finansowania federalnego i autonomii.

















