Jamesa FitzGeraldaI

Mahfouza Zubaide’a

AFP za pośrednictwem Getty Images Afgańskie uchodźczynie oglądają mecz piłki nożnej w pobliżu miejsca ich pobytu w wiosce przy Ft. Baza armii amerykańskiej McCoy w 2021 r AFP za pośrednictwem Getty Images

Dziesiątki tysięcy Afgańczyków przybyło do Stanów Zjednoczonych objętych specjalną ochroną imigracyjną po wycofaniu się USA z kraju w 2021 r.

Afgańczycy mieszkający w USA potępili środowy „głęboko tragiczny” śmiertelny atak strzelecki w Waszyngtonie, podkreślając jednocześnie, że podejrzany – który cztery lata temu przeprowadził się do USA z Afganistanu – ich nie reprezentuje.

Domniemany bandyta, 29-letni Rahmanullah Lakanwal, przybył do Ameryki w ramach programu zapewniającego specjalną ochronę imigracyjną Afgańczykom współpracującym z USA po wycofaniu wojsk z Afganistanu w 2021 r.

Członkini Gwardii Narodowej Sarah Beckstrom (20 lat) zginęła w środowej strzelaninie, a jego kolega, Andrew Wolfe (24 lata), podobno walczy o życie.

W odpowiedzi prezydent USA Donald Trump wstrzymał rozpatrywanie wszystkich wniosków imigracyjnych składanych przez Afgańczyków, nakazał przegląd zielonych kart wydawanych osobom z 19 krajów i zagroził szerszą represją wobec migrantów z, jak to nazywa, „krajów trzeciego świata”.

Koalicja Wspólnoty Afgańskiej Stanów Zjednoczonych wyraziła współczucie dla rodzin ofiar, wzywając do „kompleksowego śledztwa”, ale wzywając rząd USA, aby nie opóźniał ani nie zawieszał roszczeń afgańskich imigracyjnych.

„Nie można zapomnieć o dwudziestu latach partnerstwa afgańsko-amerykańskiego” – stwierdzono w oświadczeniu koalicji, stanowiącym ukłon w stronę trwających dwie dekady wysiłków Stanów Zjednoczonych podjętych w 2001 r. mających na celu obalenie władców talibów w Afganistanie i ustanowienie bezpieczeństwa w kraju.

Afgańczycy mieszkający w Ameryce powiedzieli BBC, że byli przerażeni atakiem w Waszyngtonie, który, jak podkreślali, był dziełem tylko jednej osoby.

Wypowiadali się anonimowo w obawie przed odwetem ze strony talibów, którzy odzyskali kontrolę nad Afganistanem po wycofaniu wojsk amerykańskich w 2021 r.

Jeden z Afgańczyków, który podjął decyzję po wycofaniu się Stanów Zjednoczonych, określił środowy incydent jako „głęboko tragiczny”. Podkreślił, że przypada to przed Świętem Dziękczynienia i w „wysoce napiętym środowisku politycznym w Waszyngtonie”.

Podkreślił jednak, że strzelanina była „indywidualnym przestępstwem, a nie reprezentatywnym dla społeczności”.

„Afgańczycy w Stanach Zjednoczonych są ciężko pracującymi członkami społeczeństwa płacącymi podatki” – dodał. „Pozostają wdzięczni Ameryce za wysiłki ewakuacyjne podczas kryzysu w Kabulu”.

W 2021 r. tysiące Afgańczyków uciekło z kraju, wielu przez Kabul, gdy Stany Zjednoczone wycofywały swoje wojska i wkroczyli talibowie.

Urzędnicy amerykańscy twierdzą, że podejrzany Lakanwal miał stosunki z siłami amerykańskimi w Afganistanie, gdy tam stacjonowali. W momencie wycofywania pomagał chronić siły amerykańskie na lotnisku w Kabulu, powiedział BBC były dowódca wojskowy, który służył u jego boku.

W tym samym roku przybył do Stanów Zjednoczonych. Złożył wniosek o azyl w 2024 r. i jego wniosek został rozpatrzony pozytywnie na początku tego roku – powiedział urzędnik partnerowi BBC, CBS News.

FBI: Podejrzany miał powiązania z „siłami partnerskimi” w Afganistanie

Inny Afgańczyk, który również przeniósł się do Stanów Zjednoczonych po wycofaniu się tego kraju z Afganistanu cztery lata temu, określił środową strzelaninę jako „naprawdę szokującą”. Powiedział, że modli się za rodziny ofiar.

Podejrzewał, że jest to „indywidualne przestępstwo popełnione bez żadnego wsparcia, udziału i współpracy innych osób” i stwierdził, że ataku „nie należy liczyć w odniesieniu do całej społeczności”.

Inny Afgańczyk mieszkający w USA, który rozmawiał z BBC, powiedział, że strzelanina była „bardzo niszczycielskim wydarzeniem dla wszystkich imigrantów”, dodał, że reakcja polityczna pozostawiła wiele osób w stanie niepewności.

„To naprawdę złe dla wszystkich, że administracja Trumpa chce ponownie ocenić proces imigracji” – powiedział. „To czasochłonne i nikt nie wie, co się stanie”.

Sytuacja stała się bardziej dotkliwa ze względu na zagrożenia w jego kraju pochodzenia. Powiedział: „Dla nas, Afgańczyków, mamy problem zarówno w Afganistanie, jak i tutaj”.

Obejrzyj: Trump ogłasza śmierć członkini Gwardii Narodowej Sarah Beckstrom

Source link