Andrew Mountbatten-Windsor został dziś wezwany do „przyzwoitego czynu” i usunięcia się z królewskiej linii sukcesji po aresztowaniu z powodu powiązań z Jeffreyem Epsteinem.
Były książę, który wczoraj skończył 66 lat, utracił wszystkie tytuły, ale pozostaje ósmy w kolejce do brytyjskiego tronu.
Dziś nowy sondaż YouGov przeprowadzony po jego aresztowaniu wykazał, że czterech na pięciu Brytyjczyków (82%) uważa, że Andrzej powinien zostać usunięty z linii sukcesji. Tylko jeden na 20 (6%) stwierdził, że powinien pozostać.
Downing Street znajduje się pod coraz większą presją, aby go usunąć na podstawie historycznej ustawy parlamentu – jeśli Andrew sam tego nie zrobi.
Andrew Bowie, senior torys poseł powiedział, że „przyzwoitą rzeczą” byłoby, gdyby Andrew dobrowolnie zrezygnował teraz ze swojego miejsca w linii sukcesji.
„Myślę, że byłoby to przyzwoite posunięcie” – powiedział szkocki sekretarz gabinetu cieni.
„Oczywiście, jeśli zostanie uznany za winnego, myślę, że Parlament miałby pełne prawo podjąć działania w celu usunięcia go z linii sukcesji.
„Ale pamiętajmy, że nie został jeszcze uznany za winnego niczego – nie postawiono mu jeszcze żadnych zarzutów”.
Bowie powiedział GB News: „Musimy zatem pozwolić, aby dochodzenie policyjne dobiegło końca i myślę, że po tym wszyscy powinniśmy podjąć odpowiednie działania”.
Kiedy Andrew został zwolniony za kaucją przez policję i ukrywał się w Sandringham, wyszło na jaw:
Sondaż YouGov wykazał, że czterech na pięciu Brytyjczyków (82%) uważa, że Andrzej powinien zostać usunięty z linii sukcesji. Tylko jeden na 20 (6%) stwierdził, że powinien pozostać.
Na zdjęciu Andrew jest w czwartek wywożony z komisariatu policji po aresztowaniu pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym. Grozi mu wezwanie, aby zrobił „przyzwoitą rzecz” i usunął się z linii sukcesji
Wczoraj Andrzej został pierwszym we współczesnej historii członkiem rodziny królewskiej wyższego szczebla aresztowanym po tym, jak w dniu swoich 66. urodzin był przetrzymywany w areszcie przez około 11 godzin.
Został aresztowany pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym, w następstwie oskarżeń o udostępnianie poufnych informacji pedofilowi Jeffreya Epsteina w czasie, gdy był wysłannikiem handlowym Wielkiej Brytanii.
W domu Andrew w Norfolk przeprowadzono przeszukania, po czym został on później zwolniony w ramach dochodzenia prowadzonego przez policję w Thames Valley.
Andrew stracił tytuły królewskie i opuścił swoją rezydencję Royal Lodge w Windsorze w październiku po ponownym zbadaniu jego powiązań z Epsteinem. Loża Królewska jest nadal przeszukiwana.
Mimo to pozostaje ósmy w kolejce do tronu, tuż za dziećmi Książę Harryaktem parlamentu niezbędnym do formalnego usunięcia Andrzeja.
Andrew zaprzeczył, jakoby miał dopuścić się jakichkolwiek nadużyć w związku ze swoimi linkami do Epsteina, ale nie odpowiedział bezpośrednio na najnowsze zarzuty.
Sondaż YouGov wykazał, że ponad ośmiu na 10 (82 procent) Brytyjczyków uważa, że Andrzej powinien zostać usunięty z królewskiej linii sukcesji.
Tylko sześć procent uważało, że Andrzej nadal powinien być ósmy w kolejce do objęcia tronu.
Lider Liberalnych Demokratów, Sir Ed Davey, powiedział, że sprawa Andrzeja jest czymś, co parlamentarzyści będą musieli rozważyć „we właściwym czasie”, aby upewnić się, że nie zostanie on królem.
„W tej chwili najważniejsze jest, aby policja mogła kontynuować swoją pracę, działając bez strachu i przysługi” – powiedział.
„Ale najwyraźniej jest to kwestia, którą Parlament będzie musiał rozważyć we właściwym czasie, naturalnie monarchia będzie chciała mieć pewność, że nigdy nie zostanie królem”.
Eksperci konstytucyjni stwierdzili, że przyjęcie przepisów formalnie usuwających Andrzeja z linii sukcesji będzie złożonym procesem.
Robert Hazell, profesor ds. rządu i konstytucji w University College London, powiedział, że takie posunięcie „wymagałoby zaangażowania pozostałych 14 krajów na całym świecie, których głową państwa jest brytyjski monarcha: krajów takich jak Australia, Jamajka, Papua Nowa Gwinea”.
„Ostatnim razem coś takiego miało miejsce w przypadku ustawy o sukcesji koronnej z 2013 r., która uczyniła prawo dotyczące sukcesji królewskiej neutralnym pod względem płci” – dodał. Blog Jednostki Konstytucyjnej.
„Zajęło dwa lata przedłużających się negocjacji, zanim wszystkie kraje zmieniły swoje własne prawa i konstytucje.
„Ponieważ Mountbatten-Windsor jest dopiero ósmy w kolejce, wydaje się wysoce nieprawdopodobne, aby rząd Wielkiej Brytanii lub inne rządy zechciały poświęcić czas na usunięcie go z linii sukcesji”.
W zeszłym roku Downing Street oświadczyło, że nie planuje wprowadzenia prawa zmieniającego linię sukcesji, uznając za niezwykle mało prawdopodobne, że Andrzej kiedykolwiek zostanie królem.
Poprzednie badanie YouGov wykazało, że zaledwie trzy procent Brytyjczyków pozytywnie ocenia Andrew, który stopniowo był pozbawiany zaszczytów i tytułów cieszących się dużym poparciem publicznym.
Zapytani w październiku i listopadzie ubiegłego roku, 80 proc. Brytyjczyków poparło odebranie mu statusu księcia Yorku, 79 proc. poparło pozbawienie go tytułu księcia, a 76 proc. zgodziło się na odebranie mu stopnia wojskowego wiceadmirała.
Opinia publiczna była bardziej powściągliwa, gdy Andrew został pozbawiony Medalu Południowego Atlantyku, który otrzymał za służbę jako drugi pilot helikoptera podczas lotu na Falklandy.
Ponad jedna trzecia (36 procent) Brytyjczyków chciała, aby medal kampanii został odebrany byłemu księciu, ale nieco więcej było przeciwnych (43 procent).
Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek iframe.
Były książę Yorku został zatrzymany pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym po nalocie na jego dom w Sandringham wczoraj w dniu jego 66. urodzin.
Wyglądał na wyraźnie zszokowanego, gdy wczoraj wieczorem opuszczał komisariat policji w Aylsham w Norfolk, po ponad 11 godzinach spędzonych w areszcie i traktowanych jak „zwykły podejrzany o popełnienie przestępstwa”.
Konwój policji wjechał dziś rano do Royal Lodge, po rozpoczęciu drugiego dnia przeszukań jego dawnego domu.
Funkcjonariusze strzegą rezydencji Windsorów, a w pobliżu jednego z wejść do niej wzniesiono duży czarny namiot. Ponad tuzin pojazdów – w tym wiele z policji w Thames Valley – stoi na wielkim podjeździe.
Poszukiwania będą tam kontynuowane do poniedziałku.
Tymczasem w Norfolk, gdzie obecnie mieszka Andrew, o 6 rano do Wood Farm w Sandringham przybył policyjny radiowóz.
Detektywi badają zachowanie Andrew jako wysłannika handlowego Wielkiej Brytanii po tym, jak e-maile z akt Epsteina sugerowały, że mógł udostępnić poufne informacje swojemu przyjacielowi-pedofilowi, w tym sprawozdania z jego oficjalnych wizyt i potencjalnych możliwości inwestycyjnych.
Jednak czołowi brytyjscy prawnicy uważają, że policja, która przeszukuje domy Andrew i ma dostęp do jego urządzeń, może teraz rozszerzyć dochodzenie w sprawie wszelkich domniemanych przestępstw na tle seksualnym.
Nastąpiło to po tym, jak akta Epsteina ujawniły, że Andrew był na radarze amerykańskich organów ścigania, w tym FBI, od prawie 15 lat.
Marcus Johnstone, wiodący obrońca w sprawach karnych specjalizujący się w sprawach seksualnych przestępczośćuważa, że aresztowanie Andrzeja umożliwi detektywom polowanie na dowody dotyczące przestępstw na tle seksualnym, m.in zarzuty, że Andrew wpuścił do środka ofiary handlu ludźmi w celach seksualnych Pałac Buckingham.
Johnstone powiedział Daily Mail: „Aresztowanie Andrew nie jest nieoczekiwane. Jego powiązania finansowe z Epsteinem są jego słabym punktem prawnym.
„Śledczy wykorzystają to jako podstawę do jeszcze dokładniejszego zbadania jego relacji z Epsteinem i w ten sposób wykażą, że Andrew w jakiś sposób brał udział w prowadzonej przez Epsteina operacji handlu ludźmi w celach seksualnych.
„Można teraz przeszukać jego dom i zadać mu formalne pytania podczas przesłuchania”.
Richard Scorer, szef prawa ds. przemocy w firmie Slater and Gordon, powiedział: „Jeśli prokuratorzy zbudują sprawę, która przekona ławę przysięgłych, że Andrew wykorzystał swoje stanowisko do uprawiania seksu z młodymi kobietami, moim zdaniem można go ścigać na tej podstawie”.
Policjant stanął w piątek na wielkim patio Royal Lodge, gdy rozpoczęły się drugi dzień przeszukań w dawnym domu Andrew
Nastąpiło to po tym, jak premier Gordon Brown przedstawił co najmniej czterem brytyjskim siłom policyjnym nowe dowody w związku z „dziewczętami i kobietami będącymi ofiarami handlu ludźmi”, nalegając, aby Andrew stanął przed szeroko zakrojonym śledztwem.
Korzystając z dzienników lotów znajdujących się w aktach Epsteina, Brown pomógł ujawnić, że prywatny odrzutowiec Boeing 727–100 należący do pedofila, nazwany „Lolita Express”, ponieważ wykorzystywał go do organizowania orgii i ruchu dziewcząt z ruchu drogowego, wylądował około 90 razy w Wielkiej Brytanii.
Były premier stwierdził, że loty, w tym wiele przez Stansted, są „zdecydowanie największym skandalem ze wszystkich” i nalegał, aby Scotland Yard wszczął śledztwo w sprawie handlu ludźmi w celach seksualnych wobec byłego księcia Yorku.
Wczoraj wieczorem powiedział: „Przesłałem pięciostronicowe memorandum do władz miejskich Metropolitan w Surrey, Sussex, Thames Valley i innych odpowiednich jednostek policji w Wielkiej Brytanii.
„Niniejsze memorandum zawiera nowe i dodatkowe informacje w porównaniu do tych, które przedłożyłem w zeszłym tygodniu siłom policyjnym Met, Essex i Thames Valley, gdzie wyraziłem obawę, że zapewnimy sprawiedliwość dziewczętom i kobietom będącym ofiarami handlu ludźmi”.
W czwartkowy wieczór wymizerowany Andrew został zabrany z komisariatu policji po aresztowaniu, które wstrząsnęło światem.
Około 11 godzin po funkcjonariuszach zapukał do jego drzwi w posiadłości Sandringham w celu aresztowania go pod zarzutem niewłaściwego postępowania na stanowisku publicznym, w ramach śledztwa wypuszczono na wolność wyglądającego na oszołomionego Andrew.
Jak jego aresztowanie wywołał prawdopodobnie największy kryzys w monarchii od prawie 400 latjego brat, król, nalegał, aby Andrzej podlegał pełnej mocy brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, mówiąc: „Prawo musi przyjąć swój bieg”.
W bezprecedensowym i historycznym oświadczeniu osobistym 77-letni Charles wyraził swoje „najgłębsze zaniepokojenie” faktem, że w czwartek rano policja odebrała Andrew w dniu jego 66. urodzin podczas niezwykłych scen.
Król zadeklarował także „pełne i szczere wsparcie i współpracę” w toczącym się dochodzeniu policyjnym.
Zarzut jest rzadki, ale poważny przestępczośćpodlega procesowi przed ławą przysięgłych i grozi mu maksymalna kara dożywotniego więzienia.
Nie postawiono mu jeszcze zarzutów.


















