Policja postawiła zarzuty mężczyźnie po tym, jak samochodem staranowano bramę dużej miejskiej synagogi.
Funkcjonariusze twierdzą, że Toyota Hilux wybiła bramę wjazdową na posesję Brisbane’a Margaret St, wkrótce po godzinie 19:00 w piątek.
Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia, a chwilę później został zatrzymany.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Podczas zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Policja podała, że w sobotę 32-letni mężczyzna z Sunnybank stanie przed sądem pokoju w Brisbane pod zarzutem umyślnego zniszczenia, poważnego oczerniania lub przestępstwa z nienawiści.
Zarzuca mu się także niebezpieczne prowadzenie pojazdu oraz posiadanie niebezpiecznych narkotyków i przyborów do ich używania.
Premier Queensland David Crisafulli określił rzekomy atak jako niepokojący i twierdzi, że żydowscy Australijczycy byliby głęboko zaniepokojeni tym incydentem.
„Rozmawiałem z przywódcami żydowskimi, a także policją i chcę zapewnić mieszkańców Queensland, że podchodzimy do tej sprawy poważnie” – napisał w mediach społecznościowych.
„To kolejny sygnał pokazujący, dlaczego przedstawiliśmy parlamentowi rygorystyczne przepisy chroniące wszystkich ludzi tam, gdzie się modlą”.
„Przechodzimy przez ten proces i całkowicie zamierzam go uchwalić na następnym posiedzeniu parlamentu”.
W toku dochodzenia w sprawie proponowanego ustawodawstwa stwierdzono, że przed opracowaniem projektu ustawy nie przeprowadzono konsultacji z wieloma zainteresowanymi stronami.
Federacja Rad Islamskich, Islamska Rada Queensland i Rada Społeczności Etnicznych Queensland poinformowały stanową komisję parlamentarną ds. sprawiedliwości, uczciwości i bezpieczeństwa społeczności, że zostały pominięte.
Zgodnie z prawem prokurator generalny Queensland miałby prawo zakazać sformułowań, których publiczne wypowiadanie byłoby zagrożone karą dwóch lat więzienia.
Policja twierdzi, że dochodzenie w sprawie rzekomego ataku, który miał miejsce w piątkowy wieczór, jest w toku.