Pojawiły się nowe szczegóły w sprawie młodej Australijki, która zmarła w poniedziałek Japonia po tym, jak utknął w wyciągu narciarskim w popularnym kurorcie narciarskim na zachód od Tokio.
Brooke Day, lat 22, mieszkanka Sunshine Coast, przebywała w ośrodku Tsugaike Mountain Resort w Otari w prefekturze Nagano, kiedy wsiadła do wyciągu narciarskiego i została złapana w piątek około 9 rano.
Operator ośrodka, Tsugaike Gondola Lift Co., powiedział, że Day, który pracował w Japonii, brał udział w wypadku w windzie, kiedy „klamra na końcu niezapiętego pasa biodrowego przymocowanego do plecaka noszonego przez klienta została zaczepiona o karetkę windy”.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„Ponieważ pas piersiowy był zapięty, plecak pozostał przymocowany do ciała” – podała firma w oświadczeniu.
„Po wyjściu z windy klient był ciągnięty wraz z plecakiem. Następnie personel nacisnął przycisk stop, aby zatrzymać windę. Natychmiast podjęto działania ratownicze, a klienta przetransportowano ambulansem.”
Według resortu kobieta została przewieziona do szpitala z zatrzymaniem akcji serca, a wkrótce potem stwierdzono jej zgon.


Rodzice Daya opuścili dom w Queensland i udali się do Japonii, aby być z córką.
„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie pogrążonej w żałobie i szczerze modlimy się o spokój zmarłych” – powiedział w sobotnim oświadczeniu prezes i dyrektor przedstawicielski Tsugaike Mountain Resort Tsuneo Kubo.
„Nasza firma odpowie ze szczerością i oddaniem rodzinie pogrążonej w żałobie i zmarłemu gościowi.
„Będziemy nadal w pełni współpracować z policją i właściwymi organami w toku dochodzenia”.


Kubo powiedział, że ośrodek wzmocni zarządzanie bezpieczeństwem i zapobiegnie ponownemu wystąpieniu incydentów poprzez wdrożenie „konkretnych środków, w tym dokładnych kampanii uświadamiających dotyczących obchodzenia się ze sprzętem i ulepszonych systemów monitorowania bezpieczeństwa w przypadku operacji dźwigowych”.
Departament Spraw Zagranicznych i Handlu (DFAT) potwierdził, że zapewnia pomoc konsularną rodzinie Australijczyka, który zmarł w Japonii.
„W tym trudnym czasie składamy rodzinie najszczersze kondolencje. Ze względu na nasze zobowiązania dotyczące prywatności nie możemy udzielić dalszych komentarzy” – oznajmiło DFAT.

















