Autystyczny wolontariusz, któremu powiedziano, że musi przestać układać półki w Waitrose kiedy jego matka zapytała, czy może zarabiać, konkurencyjna sieć zaproponowała mu pracę Asda.
Tom Boyd (28 l.) od 2021 r. pracował bezpłatnie w oddziale giganta supermarketów w Cheadle Hulme w hrabstwie Greater Manchester w towarzystwie pracownika pomocniczego.
Kiedy jednak jego matka, Frances Boyd, zapytała, czy jej synowi można by zaoferować „tylko kilka płatnych godzin” w lipcu, centrala Waitrose powiedziała jej, że staż pana Boyda musi się zakończyć.
Teraz Asda zaoferowała wolontariuszowi dwie pięciogodzinne płatne zmiany w tygodniu.
Jego matka powiedziała BBC: „Mamy świetną wiadomość – Asda zaoferowała mu dwie pięciogodzinne płatne zmiany w tygodniu”.
Dodała: „To przytłaczające, a oni mogą swobodnie powiedzieć, że jeśli w dowolnym momencie będzie miał problemy, wszystko będzie w porządku”.
Personel oddziału w Waitrose pozwolił Boydowi zostać wolontariuszem po tym, jak cztery lata temu jego rodzice i pracownicy pomocy zwrócili się do nich z prośbą.
Ostatecznie przepracował ponad 600 godzin, co skłoniło jego matkę do zażądania zapłaty tego lata.
Tom Boyd, 28 lat (na zdjęciu), pracuje bezpłatnie w supermarkecie od 2021 roku
Kiedy jego matka Frances Boyd (na zdjęciu) zapytała, czy jej synowi można by zaoferować „tylko kilka płatnych godzin” w lipcu, centrala Waitrose powiedziała jej, że staż pana Boyda musi się zakończyć
Boyd otrzymał wsparcie od burmistrza Greater Manchester Andy’ego Burnhama, który stwierdził, że 28-latek doświadczył „naprawdę okropnego” traktowania i obiecał „wesprzeć go w znalezieniu innego miejsca pracy”.
Burmistrz dodał, że Połączone Władze Greater Manchester „zachęcą wszystkich pracodawców, w tym Waitrose, do podpisania się pod naszym nowym Kodeksem postępowania dotyczącym neurointegracji z pszczołami”.
Pani Boyd obwiniała „centralę” za odrzucenie wniosku o płatną pracę po tym, jak szefowie zaniepokoili się liczbą bezpłatnych zmian pana Boyda i powiedzieli, że nie będzie on mógł pracować, dopóki nie rozwiążą sytuacji.
Pani Boyd wyjawiła, że jej syn „absolutnie kocha” swoją pracę, przyznając, że nawet go okłamała, że sklep został zamknięty ze względu na sprzątanie, aby nie powiedzieć mu, że nie może wrócić.
Przed ofertą Asdy rodzina zastanawiała się, czy mogliby zatrudnić go w innym supermarkecie.
Rozmawiając wczoraj w swoim domu jednorodzinnym o wartości 900 000 funtów, pani Boyd powiedziała Daily Mail, że nie będzie ścigać Waitrose o jakiekolwiek zaległe wynagrodzenie dla jej syna, dodając: „To coś więcej.
„Chodzi o wolontariat młodych ludzi. Waitrose przeprosił i powiedział, że się temu przyglądają.
Rzecznik Waitrose powiedział wcześniej, że staże, takie jak staż pana Boyda, były zazwyczaj organizowane we współpracy z organizacją charytatywną, we współpracy z daną osobą i jej rodziną.
Powiedział, że śledztwo w sprawie Boyda jest „priorytetowe”.
Boyd pracował w oddziale supermarketu w Cheadle Hulme w Greater Manchester (na zdjęciu)
Mówiąc o tym zdarzeniu, pani Boyd powiedziała wczoraj BBC Breakfast: „Zaczął pracę w Waitrose, ponieważ odbywał staż w college’u. Zaczęło się od jednej godziny tygodniowo i z czasem zaczęło się zwiększać, w miarę postępów, stawało się w tym coraz lepsze, przyzwyczaiło się do tego i wszystko działało.
„W końcu, kiedy kończył studia, zapytaliśmy, czy mógłby wydłużyć ten czas do dwóch dni, i tak się stało. Pomyśleliśmy, że to się sprawdza. Dlaczego więc nie zapytamy Waitrose, czy istnieje możliwość pracy zarobkowej.
Wyjaśniając swoją rolę w sklepie, matka dodała: „Przynosił towary z magazynu, przenosił je na halę produkcyjną, układał półki, sprzątał je, porządkował wszystko i upewniał się, że wszystko jest w pełni zaopatrzone.
„Naprawdę mu się to podobało. Uwielbiał to poczucie przynależności i strukturę chodzenia do pracy, niezależność, jaką mu to dawało i poczucie, że jest człowiekiem pracy.
„Kiedy zaczął chodzić i kończyć studia, mówiliśmy mu, że jest człowiekiem pracującym, a on zwykł mawiać: „Pracuję jak mój tata i brat”.
Pani Boyd wyjaśniła, że początkowo ona i jej syn mieli nadzieję, że prośba o pracę zarobkową zostanie przyjęta.
Powiedziała: „Nie odpowiedzieli „nie”, co dało nam poczucie, że jest to możliwe. Nie było od razu mowy „nie”, więc pomyśleliśmy: „tutaj jest szansa”.
„Ale wtedy powiedzieli: «wróćcie do nas, być może rekrutacja odbędzie się w styczniu i wtedy będziemy mogli się temu przyjrzeć jeszcze raz».
„Czas po prostu mijał i myślę, że w lipcu tego roku sprawa trafiła do centrali, ponieważ nie mogli podjąć decyzji w sklepie bez zabrania jej do centrali. A kiedy centrala się o tym dowiedziała, staż został wstrzymany.
Po zakończeniu stażu pani Boyd stwierdziła, że jej syn miał trudności ze zrozumieniem, dlaczego nie może dalej pracować w Waitrose.
Kontynuowała: „Musieliśmy wymyślić jakąś historię i powiedzieć, że sklep był tymczasowo sprzątany i że nie może iść do pracy, dopóki go nie posprzątają, a potem być może wróci i tak to zostawiliśmy”.


















