Zrozpaczona babcia przegapiła narodziny wnuka po tym, jak ochrona w szpitalu Toowoomba Base uniemożliwiła jej przyjście na świat, przez co jej córka płakała z rozpaczy.
Laura Davies wołała matkę podczas porodu, ale ochrona nie pozwoliła babci być u jej boku w tej jedynej w życiu chwili.
„To było okropne. Krzyczałam na nią. Wołałam ją. I wiesz, jakie to bolesne? Kiedy matka jest tam i słyszy, jak jej córka płacze za nią, ale nie jest w stanie odpowiedzieć” – powiedział Davies.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Babcia przegapiła narodziny wnuka.
Babcia twierdzi, że po prostu namawiała córkę, aby po wyjściu z sali porodowej pozostała pod prysznicem. Zanim w końcu pozwolono jej wrócić do domu, jej wnuk już się urodził.
Służba zdrowia Darling Downs przeprosiła za incydent.
„Naprawdę przepraszamy za przeżycie, którego rodzina się nie spodziewała” – powiedziała dyrektor naczelna Annette Scott.




Sprawa ma miejsce po tym, jak inna matka, Faith Sihvola, ujawniła swoje traumatyczne doświadczenia w tym samym szpitalu.
Podczas porodu odesłano ją do domu, aby rodzić pod opieką ratowników medycznych, po tym jak powiedziano jej, że „minie wiele godzin, zanim się urodzi”.
„Kiedy wyszedł… miał sznur na szyi. Był szary, nie płakał ani nic, a ja krwawiłam” – powiedziała Sihvola.


Firma Darling Downs Health analizuje obecnie wyniki przeglądu kultury pracy w szpitalu.
„Jesteśmy gotowi do zaangażowania. Chcemy tylko robić wszystko lepiej” – powiedział Scott.
Davies twierdzi, że chce po prostu uniemożliwić innym rodzinom przeżycie podobnej traumy.
„Nie chcę, żeby to się kiedykolwiek powtórzyło. Tylko tego chciałam od początku” – powiedziała.


















