
Dyrektorzy twierdzą, że fiasko transakcji wywoła również „poważne pytania” o to, czy firma utrzyma swoją dotychczasową siedzibę w Pittsburghu.
W Japonii, gdzie w tym miesiącu zwycięży zwycięzca wyścigu o przywództwo w rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej, zostać kolejnym premieremPlany Bidena zablokowania przejęcia zostały przedstawione w mediach jako „nie do zniesienia i zniewaga dla bliskiego sojusznika” – powiedział Kingston.
Shigeru Ishiba, były minister obrony, który jest faworytem w wyścigu o przywództwo w LDP, powiedział w zeszłym tygodniu agencji Reuters, że to, co Stany Zjednoczone mówią o Nippon Steel, jest „bardzo niepokojące” i „może podważyć zaufanie sojuszników”.
Inny kandydat, minister ds. cyfryzacji Taro Kono, stwierdził, że „nigdy nie wyobrażał sobie”, że przejęcie władzy wywoła obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego i że poruszy tę kwestię w Białym Domu, jeśli zostanie premierem.
Rahm EmanuelAmbasador USA w Japonii stwierdził, że relacje między tymi krajami są „głębsze, bogatsze i silniejsze niż jakakolwiek pojedyncza transakcja handlowa”.
Niepowodzenie w przejęciu US Steel byłoby ciosem dla planów ekspansji Nippon Steel, największego japońskiego producenta stali, który skupia się na inwestycjach w USA i Indiach po wycofaniu się ze wspólnego przedsięwzięcia w Chinach, które trwało prawie 50 lat.
Japońska Federacja Biznesu, największa grupa biznesowa w kraju, poinformowała, że firmy z dużym zainteresowaniem obserwują proces przeglądu w USA, zwłaszcza te rozważające inwestowanie w Stanach Zjednoczonych.
„Mam szczerą nadzieję, że ta sprawa nie będzie miała wpływu na wybory prezydenckie w USA i że zostanie rozpatrzona w oparciu o uczciwy i sprawiedliwy proces” – powiedział w poniedziałek dziennikarzom w Tokio przewodniczący grupy Masakazu Tokura.
Główny rzecznik japońskiego rządu odmówił w zeszłym tygodniu komentarza na temat doniesień, że Biden zablokuje umowę, „ponieważ dotyczy ona zarządzania konkretną firmą”.
Jednak rzecznik Yoshimasa Hayashi dodał, że rozszerzenie wzajemnych inwestycji między USA i Japonią oraz współpraca w kwestiach bezpieczeństwa gospodarczego „są niezbędne dla obu stron”.
Long Le, adiunkt w Leavey School of Business na Uniwersytecie Santa Clara, powiedział, że sprzeciw Bidena wobec umowy wskazuje na istotną zmianę w polityce USA w zakresie handlu międzynarodowego, bezpośrednich inwestycji zagranicznych i stopnia zaangażowania rządu USA w przemysł.
Jak powiedział Le, Komisja ds. Inwestycji Zagranicznych w Stanach Zjednoczonych, organ amerykańskiego Departamentu Skarbu, który bada skutki dla bezpieczeństwa narodowego przejęć amerykańskich przedsiębiorstw przez zagranicę, nigdy nie zablokowała żadnego przejęcia dokonanego przez Japonię.
Biden „nadal definiuje, czym jest bezpieczeństwo narodowe” – powiedział w wywiadzie telefonicznym. „A dzięki temu konkretnemu przypadkowi definiuje jaśniej niż kiedykolwiek wcześniej, że nie można kupić żadnego zagranicznego przejęcia z sektora, który jest uważany za krytyczny, nawet jeśli pochodzi z kraju, który jest sojusznikiem Stanów Zjednoczonych”.
Kingston powiedział, że w Japonii panuje nadzieja, że nie jest to ostatnie słowo w sprawie umowy.
„Być może Japan Inc. liczy, że gdy tylko opadnie kurz po wyborach, zwycięży rozsądek” – powiedział.
Arata Yamamoto relacjonował z Tokio, a Jennifer Jett relacjonowała z Hong Kongu.


















