The pierwsza osoba oskarżona o niewłaściwe wykorzystanie przełomowego publicznego rejestru przestępców seksualnych uniknął więzienia po tym, jak przejrzał wiadomości ostrzegające go, aby nie publikował tożsamości ze strony internetowej.
W środę Brian Allan Smith stanął przed sądem pokoju w Ipswich i przyznał się do uzyskania dostępu do rejestru stanu Queensland i opublikowania informacji o przestępcy seksualnym.
47-latek został oskarżony po tym, jak Queensland utworzył pierwszy w Australii publiczny rejestr przestępców seksualnych wobec dzieci na mocy ustawodawstwa honorującego uprowadzonego nastolatka Daniela Morcombe.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Rejestr ochrony dzieci został udostępniony w Internecie od 31 grudnia, zapewniając dostęp do zdjęć i lokalizacji przestępców seksualnych.
Smith zamieścił w mediach społecznościowych informacje umożliwiające identyfikację, o które się ubiegał, pomimo ostrzeżenia na stronie internetowej, że byłoby to przestępstwem.
2 stycznia jeden z mieszkańców powiedział policji, że informacje z rejestru zostały opublikowane w grupie społecznościowej na Facebooku, powiedział sędzia Leanne Scoines prokurator policji.
„Ten post został usunięty po raz trzeci. Za ten sam post zawieszono mnie w innych grupach, ale tę twarz trzeba rozpoznać” – napisał Smith na Facebooku.
„To szumowina i nie powinien mieszkać w społeczeństwie. Proszę, miejcie oko na swoje dzieci. Jest wymieniony na nowej stronie internetowej Daniel’s Law.”
Każda osoba w Queensland, która chce uzyskać szczegółowe informacje na temat przestępców seksualnych na swoim obszarze, musi złożyć wniosek zawierający dane identyfikacyjne i adres.
Z dokumentów sądowych uzyskanych przez AAP wynika, że do przestępstwa doszło w Lowood, na wschód od Brisbane, 1 stycznia – dzień po uruchomieniu strony internetowej dla przestępców seksualnych.
Smith powiedział policji, że nie zdawał sobie sprawy, że popełnia przestępstwo – usłyszała pani Scoines.
„Nie przeczytał dokumentu i przewinął bezpośrednio do obrazu” – powiedziała prokurator.
„Oświadczył, że nie zamierza wyrządzać żadnej krzywdy ani nękania sprawcy podlegającemu zgłoszeniu i czuł, że czyni dobro społeczności, informując ich o tym.”
Adwokat Smitha powiedział, że Smith miał wyrzuty sumienia, a jego przestępstwo było niestosowne i wprowadzone w błąd.
Scoines powiedział Smithowi, że najwyraźniej bardzo uważa, że informacje te powinny zostać upublicznione. Były jednak przeciwne temu względy praktyczne, m.in. chęć zachęcenia przestępców seksualnych wobec dzieci do aktualizowania danych rejestrowych.
„Wzięcie prawa w swoje ręce w ten sposób i kontynuowanie działań pomimo trzykrotnego usuwania (postów)” to samozwańcze działania – stwierdziła.
Smithowi przyznano kaucję za dobre zachowanie w wysokości 700 dolarów na sześć miesięcy i nie odnotowano żadnego wyroku skazującego.
Witryna dla przestępców seksualnych została utworzona zgodnie z prawem Daniela i nosi imię 13-letniego Daniela Morcombe, który został uprowadzony i zamordowany w grudniu 2003 roku na Sunshine Coast w Queensland przez seryjnego przestępcę seksualnego wobec dzieci.
Na stronie internetowej Daniel’s Law podano, że wnioskodawcy otrzymują szczegółowe informacje na temat „przestępców podlegających zgłoszeniu, którzy w przeszłości dopuścili się wielokrotnych przestępstw na tle seksualnym wobec dzieci lub zostali uznani za stwarzających duże ryzyko dla dzieci w Twojej okolicy zamieszkania”.


















