Senat Przywódca mniejszości Chuck Schumer wzbudził obawy, że Stany Zjednoczone zmierzają do wojny Iran po tajnej odprawie prowadzonej przez administrację Trumpa we wtorek.

Schumer wyłonił się po posiedzeniu za zamkniętymi drzwiami zwołanym przez Sekretarza Stanu Marco Rubio z „Gangiem Ośmiu” – wybraną ponadpartyjną grupą prawodawców, którzy otrzymują tajne odprawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego.

„To poważna sprawa i administracja musi przedstawić swoje racje narodowi amerykańskiemu” – powiedział reporterom weteran Demokratów, nie wdając się w szczegóły.

Kilka godzin wcześniej w pokoju był także dyrektor CIA John Ratcliffe Donalda Trumpa wygłasza orędzie o stanie Unii o godzinie 21:00.

Punkt orientacyjny Trumpa kongresowy mowa została już przyćmiona. Doradcy poradzili mu, aby skupił się na priorytetach krajowych, w tym gospodarce i imigracji, ale źródła podają, że zwróci się także do Iranu.

Obawy Schumera podzielili inni członkowie Gangu Ośmiu, gdy Stany Zjednoczone gromadzą swoje największe siły militarne na Bliskim Wschodzie od czasu Irak Wojna.

Rep. Jim Himes, ranking Demokrata w Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów powiedział reporterom: „Jestem bardzo zaniepokojony. Wojny na Bliskim Wschodzie nie kończą się dobrze dla prezydentów ani dla kraju i nie słyszeliśmy ani jednego dobrego powodu, dla którego teraz jest moment na rozpoczęcie kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie.

Wiceprzewodniczący Senatu ds. wywiadu Mark Warner zasugerował, że akcja militarna przeciwko Iranowi może nastąpić już we wtorek wieczorem.

Przywódca mniejszości w Senacie Chuck Schumer przybywa na konferencję prasową z ocalałymi z Jeffreya Epsteina przed orędziem o stanie Unii Donalda Trumpa na Kapitolu we wtorek

Przywódca mniejszości w Senacie Chuck Schumer przybywa na konferencję prasową z ocalałymi z Jeffreya Epsteina przed orędziem o stanie Unii Donalda Trumpa na Kapitolu we wtorek

Trump gestykuluje, czekając na przybycie izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu do zachodniego skrzydła Białego Domu w Waszyngtonie, 29 września 2025 r.

Trump gestykuluje, czekając na przybycie izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu do zachodniego skrzydła Białego Domu w Waszyngtonie, 29 września 2025 r.

Demokrata wezwał Trumpa do wyjaśnienia, „jakie są cele naszego kraju, jakie są interesy naszego kraju i jak będziemy chronić amerykańskie interesy”.

Warner powiedział, kiwając głową na przemówienie Trumpa w Kongresie: „Być może usłyszymy to dziś wieczorem, ale jeśli nie usłyszymy tego dziś wieczorem, musimy to usłyszeć bardzo, bardzo szybko”.

Specjalny wysłannik Trumpa na Bliski Wschód Steve Witkoff i zięć Jared Kushner przybędą w czwartek do Genewy na trzecią rundę negocjacji z irańskimi odpowiednikami.

Jednak rozmowy mające na celu zapobieżenie wojnie totalnej z reżimem islamskim szybko się pogarszają. Próbując ugiąć się, Trump nasilił swoje groźby Iran do porozumienia w sprawie zakończenia swojego programu nuklearnego, ale jak dotąd Teheran odmówił amerykańskiemu żądaniu zerowego wzbogacania.

W poniedziałek Trump zdementował doniesienia o planowaniu „fałszywych ograniczonych ataków” wśród twierdzeń, że doradcy ostrzegają przed atakiem, ponieważ w USA kończą się zapasy rakiet.

Według doniesień przewodniczący Połączonych Szefów Sztabów, gen. Dan Caine, ostrzegł Trumpa, że ​​wojska amerykańskie będą „siedzieć bezczynnie” w obliczu wyczerpania się zapasów broni dla wsparcia Ukrainy i Izraela.

Trump odrzucił „fałszywe wiadomości” i powiedział, że Caine i obaj zgodzili się, że Stany Zjednoczone powinny unikać wojny z Iranem, ale w razie potrzeby „łatwo ją wygrać”.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi powiedział we wtorek, że porozumienie jest w zasięgu ręki w obliczu powszechnych protestów przeciwko rządowi w Teheranie.

Według irańskiej telewizji państwowej w Teheranie, Iran, 9 lutego, najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei przemawia do publiczności z okazji 47. rocznicy rewolucji irańskiej

Według irańskiej telewizji państwowej w Teheranie, Iran, 9 lutego, najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei przemawia do opinii publicznej z okazji 47. rocznicy rewolucji irańskiej

„Mamy historyczną okazję do zawarcia bezprecedensowego porozumienia, które rozwiąże wspólne obawy i osiągnie wspólne interesy” – Araghchi oznajmił w poście w mediach społecznościowych.

Minister dodał, że porozumienie jest „w zasięgu ręki, ale tylko pod warunkiem, że priorytetem będzie dyplomacja”.

Araghchi obiecał, że Iran „w żadnym wypadku nie wyprodukuje broni nuklearnej”, ale nalegał na prawo tego kraju do „wykorzystywania korzyści z pokojowej technologii nuklearnej”.

„Udowodniliśmy, że nie cofniemy się przed niczym, aby odważnie strzec naszej suwerenności” – dodał.

Iran i Stany Zjednoczone odbyły w zeszłym roku pięć rund rozmów nuklearnych, ale negocjacje załamały się po izraelskim ataku na Iran, który wywołał 12-dniową wojnę.

Protesty rozpoczęły się w grudniu, wywołane problemami gospodarczymi w kraju dotkniętym sankcjami, a następnie przerodziły się w ogólnokrajowe demonstracje, które osiągnęły szczyt w dniach 8 i 9 stycznia, co stanowiło jedno z największych wyzwań dla przywództwa Iranu od lat.

Niepokoje doprowadziły do ​​brutalnych represji ze strony rządu, w wyniku których zginęły tysiące ludzi.

Agencja informacyjna Działaczy na rzecz Praw Człowieka (HRANA) z siedzibą w USA odnotowała ponad 7 000 zgonów, ostrzegając jednak, że pełna liczba ofiar jest prawdopodobnie znacznie wyższa.

Irańscy urzędnicy przyznają, że zginęło ponad 3000 osób, ale twierdzą, że przyczyną przemocy były „akty terrorystyczne” podsycane przez Stany Zjednoczone i Izrael.

Styczniowe represje skłoniły Trumpa do zagrozenia interwencją wojskową w imieniu protestujących, choć wkrótce jego uwaga skupiła się na irańskim programie nuklearnym, który według Zachodu ma na celu zbudowanie bomby atomowej, choć Teheran upiera się, że ma charakter pokojowy.

Od tego czasu Stany Zjednoczone przeprowadziły masową rozbudowę wojskową na Bliskim Wschodzie, aby wywrzeć presję na Teheran, aby podpisał porozumienie, mimo że obie strony prowadzą pośrednie negocjacje.

Waszyngton wysłał lotniskowiec USS Abraham Lincoln na Morze Arabskie, a kolejny, USS Gerald R. Ford, przybył do amerykańskiej bazy na Krecie w drodze do regionu.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj