Co najmniej dwie osoby, w tym młoda dziewczyna, zginęły po tym, jak bandyta otworzył ogień podczas turnieju hokejowego w szkole średniej w Toruniu Wyspa Rhode.
Chaos rozegrał się w poniedziałkowe popołudnie w Dennis M Lynch Arena w Pawtucket, około 10 minut od Providence.
Niezidentyfikowany strzelec otworzył ogień podczas jednego z meczów hokejowych, zabijając młodą dziewczynę i inną ofiarę.
Trzy inne osoby zostały przewiezione do szpitala. Ich warunki pozostają niejasne.
Hokeiści na lodzie nie odnieśli obrażeń, ponieważ na trybunach w pobliżu widzów doszło do strzelaniny.
Policja podała, że zabójca zmarł w wyniku rany postrzałowej, którą sam sobie zadał po strzale kul na arenę. Policja nie poszukuje na razie innych podejrzanych.
To nie był dzień szkolny ze względu na Dzień Prezydenta, święto federalne. Turniej rozegrany został pomiędzy dwoma zespołami międzyszkolnymi.
Mecz hokejowy odbył się pomiędzy drużyną kooperacyjną złożoną z dzieciaków z Coventry i Johnston, która grała przeciwko innej drużynie ze szkół St. Raphael, PCD, North Providence i North Smithfield. Turniej rozpoczął się o godzinie 14:00.
Transmisja na żywo z meczu krążąca w mediach społecznościowych pokazała coś, co wyglądało na 12 strzałów, gdy hokeiści i widzowie pospieszyli w bezpieczne miejsce. Niektórzy widzieli, jak biegli, inni schodzili.
Scena przed stadionem Dennis M Lynch Arena w Pawtucket w stanie Rhode Island po tym, jak w poniedziałkowe popołudnie bandyta otworzył ogień podczas turnieju hokejowego w szkole średniej. Co najmniej jedna osoba, młoda dziewczyna, zginęła w strzelaninie, a cztery inne przebywają w szpitalu
Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują rodziców mocno trzymających się dzieci, gdy ewakuowały się na parking
Po strzelaninie widać, jak ludzie obejmują się na parkingu
Policja jest obecna na miejscu strzelaniny, w której zginęła jedna młoda dziewczyna
Tragiczne zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują rodziców mocno trzymających się dzieci, gdy ewakuowały się na parking w poniedziałkowe popołudnie.
Na nagraniu widać także rodziców z rękami na głowach i płaczące dzieci – niektóre wciąż ubrane w stroje hokejowe.
Widziano także duży żółty autobus szkolny zaparkowany przed areną, a także wielu funkcjonariuszy policji, którzy ogrodzili miejsce zbrodni.
Widziano także wiele karetek pogotowia, które szybko uciekały do pobliskich szpitali.
Widziano jedną ofiarę wynoszoną z areny na noszach.
Po tym, jak rozległy się strzały na krytym lodowisku hokejowym, przerażone dzieci wbiegły z krzykiem do pobliskiej apteki Walgreens – powiedział pracownik WPRI.
Do strzelaniny doszło zaledwie dwa miesiące po tym, jak inny bandyta otworzył ogień na Uniwersytecie Browna, również zlokalizowanym na Rhode Island.
Strzelec Cláudio Manuel Neves Valente zastrzelił 11 osób. Zmarło dwóch uczniów, Ella Cook i Mukhammad Aziz Umurzokov. Dziewięć innych zostało rannych.
Władze podały, że śledztwo jest nadal aktywne, ale strzelec nie żyje
Twoja przeglądarka nie obsługuje ramek iframe.
Według doniesień, w poniedziałkowe popołudnie na trybunach stadionu rozległy się strzały
Byli na sesji studyjnej, która odbyła się w Szkole Inżynierskiej Barus i Holley Building należącej do Ivy League, kiedy do środka wdarł się bandyta i otworzył ogień.
Valente wystrzelił 40 nabojów, wywołując przerażenie wśród studentów.
Podczas grudniowych wydarzeń w całej społeczności Rhode Island panowało wielodniowe zamieszanie, gdy policja i FBI próbowały zlokalizować podejrzanego.
Brown odwołał wówczas wszystkie pozostałe zajęcia, egzaminy, prace i projekty w semestrze i powiedział studentom, że mogą opuścić kampus, podkreślając skalę zakłóceń i powagę ataku.
Rhode Island to najmniejszy stan USA pod względem powierzchni, zajmujący zaledwie 1214 mil kwadratowych i liczący 1,11 miliona mieszkańców.
„Daily Mail” zwrócił się do policji w Pawtucket z prośbą o komentarz.

















