Prezydent USA Donald Trump ogłosił ramy stałego porozumienia w sprawie Grenlandii, wycofując się ze swojej groźby przejęcia terytorium Danii, ale nie podał żadnych szczegółów.
Zwrot nastąpił po tygodniach wojowniczej retoryki i obietnicy nałożenia ceł na osiem krajów europejskich począwszy od 1 lutego, chyba że terytorium autonomiczne zostanie scedowane na Stany Zjednoczone.
Po rozmowach z szefem NATO Markiem Rutte w Davos Trump wycofał swoją groźbę celną i wskazał na „przyszłe porozumienie w sprawie Grenlandii, a właściwie całego regionu arktycznego”.
Oto, co wiemy o spotkaniu obu mężczyzn i rzekomych ramach:
Przegląd paktu obronnego
Prezydent USA upierał się, że umowa zapewniła Waszyngtonowi „wszystko, czego chcieliśmy” i będzie obowiązywać „na zawsze”, ale zarówno Rutte, jak i Trump nie podali żadnych szczegółów na temat ustaleń.
Źródło zaznajomione z rozmowami powiedziało AFP, że Stany Zjednoczone i Dania renegocjują pakt obronny z 1951 r. dotyczący Grenlandii.
Porozumienie obowiązujące od kilkudziesięciu lat, zaktualizowane w 2004 r., zasadniczo daje już Waszyngtonowi wolną rękę w zakresie zwiększenia rozmieszczenia wojsk, pod warunkiem że poinformuje z wyprzedzeniem władze Danii i Grenlandii.
Stany Zjednoczone mają obecnie jedną bazę na Grenlandii – bazę kosmiczną Pituffik w północno-zachodniej części wyspy, która stanowi kluczowe ogniwo amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej.
Trzymanie Rosji i Chin na dystans
Rutte powiedział, że jednym z „kierunków pracy”, jaki się wyłoni, będzie to, w jaki sposób sojusznicy NATO – w tym jego siedmiu członków w Arktyce – mogą „wspólnie zapewnić bezpieczeństwo Arktyki oraz aby Rosjanie i Chińczycy trzymali się z daleka”.
Powiedział, że omawiał z Trumpem, jak „zapewnić, że Chińczycy i Rosjanie nie uzyskają dostępu do gospodarki Grenlandii” lub militarnie.
Niektóre kraje europejskie nalegały, aby NATO uruchomiło misję w Arktyce w celu wzmocnienia bezpieczeństwa w regionie po tym, jak Trump wykorzystał obawy dotyczące bezpieczeństwa, aby uzasadnić swoje pragnienie odwiedzenia Grenlandii.
A co z suwerennością?
Źródło bliskie rozmowom odrzuciło sugestie, że amerykańskie bazy wojskowe na Grenlandii mogłyby zostać poddane suwerenności USA, upierając się, że „nie doszło do tego” pomiędzy Rutte i Trumpem.
Rutte powiedział również, że nie omawiał z Trumpem kwestii suwerenności Danii nad Grenlandią.
Przesłanie to potwierdziła premier Danii Mette Frederiksen, która powiedziała, że rozmawiała z Rutte przed jego spotkaniem i po nim.
„Stanowisko Danii i Grenlandii jest takie samo, a wczoraj nie odbyły się żadne negocjacje z NATO w sprawie naszej suwerenności” – powiedział Frederiksen duńskiej telewizji.


















