Kołatka Snoop Dogga córka Cori Broadus ogłosiła śmierć swojej córeczki.

Broadus podzieliła się tą bolesną wiadomością 31 stycznia na Instagramie, publikując czarno-białe zdjęcie, na którym uśmiecha się, trzymając na rękach swoją córeczkę Codi.

Nad zdjęciem widniały słowa: „W poniedziałek straciłem miłość swojego życia. Mój Codi”.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Przyczyna śmierci nie została jeszcze podana do wiadomości publicznej.

Narzeczony Broadusa, Wayne Deuce, również złożył hołd ich córce, dzieląc się serią zdjęć na swoich relacjach na Instagramie.

„Byłem najsmutniejszy, odkąd zostawiłeś mnie, Codi Dreaux” – napisał.

„Ale wiem, że jesteś spokojny.

„Tatuś zawsze będzie cię kochał”.

Cori Broadus podzieliła się informacją o śmierci córki w mediach społecznościowych. Cori Broadus podzieliła się informacją o śmierci córki w mediach społecznościowych.
Cori Broadus podzieliła się informacją o śmierci córki w mediach społecznościowych. Kredyt: Instagrama
Snoop Dogg i jego córka Cori Broadus na rozdaniu nagród BET 2025 w Los Angeles. Snoop Dogg i jego córka Cori Broadus na rozdaniu nagród BET 2025 w Los Angeles.
Snoop Dogg i jego córka Cori Broadus na rozdaniu nagród BET 2025 w Los Angeles. Kredyt: Getty’ego

Broadus, który jest Snoop Dogga najmłodsze dziecko i jedyna córka, w poście na Instagramie z marca 2025 r. udostępniono informację, że Codi urodziła się trzy miesiące za wcześnie.

„Księżniczka przyszła na świat w wieku 6 miesięcy” – napisała wówczas.

„Płakałam i płakałam, porównywałam i porównywałam, obwiniając się, że nie byłam w stanie dać jej wszystkiego, czego potrzebowała.

„Ale bez względu na wszystko, Bóg zawsze mi pokazuje, że mnie ma!

„Dzisiaj córeczka przyszła na świat w 25 tygodniu i jest najlepsza!!

„Dziękuję Ci Boże, że doprowadziłeś mnie tak daleko”.

W kolejnym poście opublikowanym tego samego dnia Broadus stwierdziła, że ​​się rozwija Zespół HELLPco jest rzadkim stanem nagłym położniczym, często uważanym za ciężką odmianę stanu przedrzucawkowego.

„To schorzenie jest bardzo poważne i nieleczone może nawet spowodować śmierć” – powiedział wówczas Broadus, według magazynu PEOPLE.

Codi spędził miesiące w oddział intensywnej terapii noworodków (NICU), dzięki udostępnieniu Broadusa, w styczniu tego roku w końcu mogła zabrać swoją córeczkę do domu.

„Jest w domu” – napisała.

„Dziękuję za każdą modlitwę, każdą wiadomość, każdą uncję miłości.

„Bóg ich wszystkich wysłuchał”.

Po druzgocącym oświadczeniu pogrążona w żałobie matka udostępniła serię nowych postów na swoich kontach na Instagramie.

„To ty miałeś mnie pochować, a nie ja ciebie, Codi” – napisała.

„Czekam, aż ktoś mi powie, żebym się obudził, a to tylko zły sen”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj