Andrew Cuomo lubi robić wielką aferę na temat wieku i braku doświadczenia prawdopodobnego kolejnego burmistrza Nowego Jorku, Zohrana Mamdaniegoale sam były gubernator wcześnie rozpoczął karierę polityczną. Cuomo miał dziewiętnaście lat, kiedy pomagał kierować skazaną na porażkę kampanią burmistrza swojego ojca przeciwko Edowi Kochowi w 1977 r. Nie miał jeszcze czterdziestu lat, gdy w 1997 r. Bill Clinton mianował go sekretarzem Departamentu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Kiedy Cuomo został wybrany na gubernatora w 2010 r., całe to wczesne doświadczenie pomogło mu umocnić władzę i rządzić Nowym Jorkiem przez jedenaście lat jako jeden z najbardziej znaczących gubernatorów w historii stanu. Do chwili rezygnacji w 2021 r. w wyniku wiarygodnych i udokumentowanych oskarżeń o molestowanie seksualne I nadużywać z mocprzez prawie pół wieku narzucał Nowemu Jorkowi swoje zdecydowane i krnąbrne działania polityczne.
Podczas swojej tegorocznej kampanii na burmistrza Cuomo twierdził, że Mamdani, trzydziestoczteroletni socjalista, który ma czternaście punktów przewagi nad nim, „nie osiągnął niczego”. „On nigdy nie miał prawdziwej pracy” – krzyczał wielokrotnie Cuomo w środowy wieczór podczas ostatniej debaty burmistrzów. W ciągu sześciu miesięcy kampanii Cuomo starał się być przykładem przywództwa sprawdzonego w boju. Prawdę mówiąc, wyglądał na zmęczonego i zmęczonego, a pogłębiające się zmarszczki na jego twarzy napięły się pod wpływem starych uraz i złych impulsów. W debatach i wywiadach przekręca nazwisko Mamdani. Zapytany o kobiety, które oskarżyły go o molestowanie, odpowiada lekceważąco i wymijająco. W stosunku do przeciwnika uciekał się do coraz bardziej barokowych linii ataku. „Dlaczego nie powiesz BDS przeciwko Ugandzie?” W środę Cuomo szczeknął na Mamdaniego w szczególnie niespójnym momencie.
Mimo że Cuomo pozornie miał wszelkie korzyści – rozpoznawalność, poparcie Partii Demokratycznej, poparcie wielu najbardziej wpływowych i zamożnych mieszkańców miasta – Mamdani go pokonał w czerwcowej szkole podstawowej. Tej nocy Cuomo zadzwonił wcześniej do Mamdani, aby ustąpił, a Mamdani powiedział, że zhańbiony i pobity stary policjant był po prostu uprzejmy. Jednak od tego czasu Cuomo zorganizował na rzecz generała niezależną kampanię spalonej ziemi, która, jak się wydaje, miała głównie na celu zaszkodzić nowej pozycji Mamdani w społeczeństwie. W pewnym momencie ostatniej debaty Cuomo powiedział, że według niego Mamdani próbuje „rozniecić ogień nienawiści wobec narodu żydowskiego” – jest to oszczerstwo równie obrzydliwe, jak wszystko, co Donald Trump powiedział o swoim przeciwniku.
Mamdani uważa, że Izrael jest państwem apartheidu, że wojna w Gazie jest ludobójstwem i że rząd amerykański był współwinny łamania przez rząd izraelski prawa międzynarodowego. Są to poglądy, od których nie odstąpił w trakcie swojej kampanii i które, jak przypuszczał Cuomo, zrujnują jego pozycję wśród żydowskich nowojorczyków. Jednak jawne uleganie konserwatywnym i zaniepokojonym żydowskim mieszkańcom miasta przez Cuomo nie przyniosło oczekiwanego skutku – Mamdani radził sobie dobrze wśród żydowskich wyborców w prawyborach, a sondaż przeprowadzony tego lata wykazał, że zwyciężył siedemnastoma punktami wśród ogółu Żydów, przy ponad sześćdziesięcioprocentowym poparciu wśród Żydów poniżej czterdziestego czwartego roku życia. Jego kampania opierała się częściowo na sojuszach między żydowskimi i muzułmańskimi postępowcami. Poza tym, jak na rzekomego antysemitę, w jego głównej kampanii pracowała nietrywialna liczba miłych żydowskich chłopców.
Pomimo wszystkich obelg strategia Cuomo przed wyborami powszechnymi była w pewnym sensie potwierdzeniem, że Mamdani coś wymyślił. Od czerwca Cuomo zmienił swoje podejście do wyborców, kładąc nacisk na przystępność cenową; symulowanie powiązania w krótkich filmach w mediach społecznościowych; oraz podejmowanie działań wobec rozwijających się społeczności hinduskich w mieście – wszystkie taktyki zaczerpnięte z pierwszej kadencji Mamdaniego, podczas której zabiegał o względy muzułmańskich i południowoazjatyckich wyborców w mieście, jak żaden wcześniej kandydat na burmistrza. Cuomo złagodził nawet nacisk na Izrael i przyznał, że istnieją „dwie strony” tej kwestii. „Nie widziałem antyizraelskiego gniewu” – powiedział szczerze w zeszłym tygodniu podczas wystąpienia w „Morning Joe”. „Nie widziałem, w jaki sposób miałoby to zmotywować ludzi w wyścigu na burmistrza”. Próbując konkurować z Mamdani, Cuomo zaproponował także serię błyskawicznych zmian w polityce, które są równie nieprzetestowane i destrukcyjne, jak wszystko, co zaproponował socjalista, w tym pomysł wprowadzenia testowania dochodów w miejskich mieszkaniach mieszkalnych ze stabilizacją czynszu. Jego kandydatura pomogła raczej zaciemnić, niż postawić, prawdziwe pytania dotyczące tego, czy Mamdani może rządzić miastem.


















