Widok na będący w budowie Park Przemysłowy Ziem Rzadkich w hrabstwie Anyuan w Ganzhou we wschodnich Chinach, w prowincji Jiangxi we wschodnich Chinach, 21 listopada 2025 r. Utrzymanie przez Chiny przemysłu pierwiastków ziem rzadkich – od rezerw naturalnych i wydobycia, poprzez przetwarzanie i innowacje – jest wynikiem trwających dziesięciolecia wysiłków, które obecnie dają Pekinowi kluczową przewagę w wojnie handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. AFP

„>



Widok na będący w budowie Park Przemysłowy Ziem Rzadkich w hrabstwie Anyuan w Ganzhou we wschodnich Chinach, w prowincji Jiangxi we wschodnich Chinach, 21 listopada 2025 r. Utrzymanie przez Chiny przemysłu pierwiastków ziem rzadkich – od rezerw naturalnych i wydobycia, poprzez przetwarzanie i innowacje – jest wynikiem trwających dziesięciolecia wysiłków, które obecnie dają Pekinowi kluczową przewagę w wojnie handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. AFP

Zdumiewająca kontrola Chin nad przemysłem pierwiastków ziem rzadkich – od rezerw naturalnych i wydobycia, po przetwarzanie i innowacje – jest wynikiem trwających od kilkudziesięciu lat wysiłków, które obecnie dają Pekinowi kluczową siłę nacisku w wojnie handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.

17 kluczowych elementów będzie odgrywać kluczową rolę w gospodarce światowej w nadchodzących latach, ponieważ analitycy ostrzegają, że plany zabezpieczenia alternatywnych łańcuchów dostaw przez rządy zachodnie mogą przynieść owoce po latach.

Pierwiastki ziem rzadkich mają kluczowe znaczenie dla sektora obronnego – są wykorzystywane w myśliwcach, systemach naprowadzania rakiet i technologii radarowej – a jednocześnie mają szereg zastosowań w produktach codziennego użytku, w tym smartfonach, sprzęcie medycznym i samochodach.

Odwiedzony w tym miesiącu przez AFP południowo-wschodni region górniczy Ganzhou, który specjalizuje się w „ciężkich” pierwiastkach ziem rzadkich, w tym itrze i terbu, był bardzo aktywny.

W Chinach rzadko zdarza się, aby media miały dostęp do tajnego przemysłu, ale pomimo niemal ciągłego nadzoru ze strony niezidentyfikowanych opiekunów dziennikarze AFP widzieli dziesiątki ciężarówek wjeżdżających i wyjeżdżających z jednej kopalni metali ziem rzadkich, a także kilka tętniących życiem zakładów przetwórstwa.

W Ganzhou budowana jest nowa, rozległa siedziba główna dla China Rare Earth Group, jednej z dwóch największych w kraju spółek działających w branży, będących własnością państwa, po latach konsolidacji kierowanej przez Pekin.

Tegoroczne wyzwania „utorowały drogę większej liczbie krajów do rozważenia rozszerzenia produkcji i przetwarzania metali ziem rzadkich” – powiedziała AFP Heron Lim, wykładowca ekonomii w ESSEC Business School.

„Ta inwestycja może przynieść długoterminowe dywidendy” – stwierdził.

– Wojna handlowa –

Zakrojone na szeroką skalę ograniczenia eksportowe, które Chiny nałożyły na ten sektor na początku października, wywołały falę uderzeniową w światowych sektorach produkcyjnych.

Krawężniki wywołały alarm w Waszyngtonie, który od początku drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa jest zaangażowany w wojnę handlową z Pekinem.

Pod koniec zeszłego miesiąca na ważnym spotkaniu w Korei Południowej Trump i chiński odpowiednik Xi Jinping zgodzili się na roczny rozejm w związku z zaciekłą wojną celną między dwiema największymi gospodarkami świata.

Porozumienie – gwarantujące, przynajmniej tymczasowo, dostawy pierwiastków ziem rzadkich i innych kluczowych minerałów – skutecznie zneutralizowało najbardziej karalne posunięcia USA i było powszechnie postrzegane jako zwycięstwo Pekinu.

„Ziemia rzadkie prawdopodobnie pozostaną w centrum przyszłych chińsko-amerykańskich negocjacji gospodarczych pomimo dotychczasowych wstępnych porozumień” – powiedziała AFP Heron Lim.

„Chiny wykazały chęć wykorzystania większej liczby dźwigni handlowych, aby utrzymać Stany Zjednoczone przy stole negocjacyjnym” – powiedział.

„Turbulencje stworzyły trudne środowisko dla producentów, którzy polegają na różnych metalach ziem rzadkich, ponieważ krótkoterminowe dostawy są niepewne”.

Waszyngton i jego sojusznicy ścigają się obecnie w opracowywaniu alternatywnych łańcuchów wydobycia i przetwarzania, ale eksperci ostrzegają, że proces ten zajmie lata.

– Supremacja oddana –

Podczas zimnej wojny Stany Zjednoczone przodowały w rozwijaniu możliwości wydobywania i przetwarzania pierwiastków ziem rzadkich, a kopalnia Mountain Pass w Kalifornii zapewniała większość światowych dostaw.

Jednak w miarę jak osłabły napięcia z Moskwą, a na znaczeniu zyskały znaczne szkody dla środowiska spowodowane przez przemysł pierwiastków ziem rzadkich, w latach 80. i 90. Stany Zjednoczone stopniowo przenosiły swoje moce produkcyjne.

Obecnie Chiny kontrolują większość światowego wydobycia pierwiastków ziem rzadkich – według większości szacunków około dwóch trzecich.

Według badań geologicznych znajdują się tam już największe na świecie rezerwaty pierwiastków naturalnych w dowolnym kraju.

Ma także niemal całkowity monopol na separację i rafinację, a tegoroczna analiza wykazała udział około dziewięciu dziesiątych całego światowego przetwórstwa.

Co więcej, zdecydowana przewaga w zakresie patentów i ścisła kontrola eksportu technologii przetwarzania wzmacniają wysiłki Pekinu mające na celu zapobieganie opuszczaniu kraju przez know-how.

„Stany Zjednoczone i Unia Europejska są w dużym stopniu uzależnione od importu pierwiastków ziem rzadkich, co podkreśla znaczne ryzyko dla kluczowych gałęzi przemysłu” – powiedziała Amelia Haines, analityk ds. towarów w BMI, na seminarium w tym miesiącu.

„To utrzymujące się ryzyko prawdopodobnie będzie katalizatorem szybszego i szerszego zwrotu w kierunku bezpieczeństwa pierwiastków ziem rzadkich” – stwierdziła.

– Pogoń za alternatywami –

Władze USA ds. obronności przeznaczyły w ostatnich latach duże sumy na wsparcie krajowej produkcji – w ramach wysiłków na rzecz stworzenia do 2027 r. łańcucha dostaw typu „mina-magnes”.

Waszyngton współpracował także z sojusznikami nad opracowaniem alternatywnych rozwiązań w zakresie wydobycia i przetwarzania dla Chin.

W zeszłym miesiącu Trump podpisał umowę dotyczącą pierwiastków ziem rzadkich, obiecując 8,5 miliarda dolarów na projekty dotyczące minerałów krytycznych z premierem Australii Anthonym Albanese – rozległym terytorium tego kraju, na którym znajdują się rozległe zasoby pierwiastków ziem rzadkich.

W zeszłym miesiącu amerykański prezydent podpisał także umowy o współpracy obejmujące sektor minerałów krytycznych z Japonią, Malezją i Tajlandią.

Pomimo wzmożonej aktywności i nagłówków gazet w tym roku Waszyngton od lat był świadomy swojego problemu związanego z pierwiastkami ziem rzadkich.

W 2010 r. morski spór terytorialny z Tokio skłonił Pekin do zawieszenia dostaw minerałów do Japonii, co było pierwszym poważnym incydentem uwydatniającym geopolityczne konsekwencje kontroli Chin nad sektorem.

Epizod ten wywołał wezwania administracji ówczesnego prezydenta Baracka Obamy do wzmocnienia wewnętrznej odporności USA w obszarze strategicznym.

Jednak 15 lat później Chiny pozostają główną potęgą w dziedzinie pierwiastków ziem rzadkich.

Source link