Prezydent Donald Trump zagroził nałożeniem taryf w wysokości 25% na import USA z krajów kupujących ropę naftową od Wenezueli.

Trump opisał ten ruch jako „taryfę wtórną” mającą na celu ukaranie kraju Ameryki Łacińskiej „z wielu powodów”, w tym rzekomo „celowo” wysyłania członków gangu do USA.

Osobno Trump zasugerował, że zmiękcza swoje plany taryf na import z innych krajów, mówiąc, że „może dać wiele przerw w krajach”.

Rynki zakończyły dzień wyżej po komentarzach, które wydawały się potwierdzać doniesienia, że ​​zwęża podatki, które planuje ogłosić 2 kwietnia.

Trump powiedział wcześniej, że chce nałożyć „wzajemne” taryfy na kraje na całym świecie, przedstawiając plany systemu, w którym „pobierają nas, obciążamy ich”.

Ale w poniedziałek zasugerował, że Biały Dom może być „ładniejszy niż”, jeśli chodzi o nowe stawki taryfowe.

„Możemy wziąć mniej niż to, co obciążają, ponieważ tak bardzo nas obciążali, nie sądzę, żeby mogli to wziąć” – powiedział, jednocześnie uznając, że niektóre kraje mogą zostać oszczędzone od środków.

Wiodące indeksy akcji w USA, które gwałtownie spadły w ostatnich tygodniach po zagrożeniach taryfowych Trumpa, wszystkie wzrosły w poniedziałek.

S&P 500 zamknęło 1,7% wyższe, średnia przemysłowa Dow Jones została zamknięta o 1,2%, podczas gdy NASDAQ zakończył 2,2% przed sobą.

Taryfy to podatek od importu. Jest one płacone przez firmę, która kupuje towary, w przeciwieństwie do zagranicznej firmy, która sprzedaje produkt.

Od czasu objęcia urzędu w styczniu Trump wielokrotnie używał taryf – lub ich groźby – w celu uzyskania dźwigni w szeregu sporów, z których tylko niektóre są związane z handlem.

Powiedział w poniedziałek, że nadal planuje nakładać taryfy na określone produkty, w tym samochody, drewno i układy komputerowe, twierdząc, że możliwość takich środków pomogła już pobudzić inwestycje w USA.

Oczekuje się, że jego najnowsze zagrożenie wobec Wenezueli podnosi presję na obecnych nabywców ropy – w tym Chiny, Indie i Hiszpanii – w celu zmniejszenia ich kontaktów w kraju, które zapewniły krytyczną linię życia finansowego rządowi Wenezueli.

Trump podniósł już taryfy na chiński import do co najmniej 20% od lutego. Powiedział dziennikarzom, że zamierzał dodać najnowsze ogłoszenie na podstawie istniejących opłat.

W przypadku Wenezueli Chiny są głównym nabywcą ropy. Ale Wenezuela nie jest dużym źródłem ropy dla Chin, które w zeszłym roku importowało ponad 11 milionów baryłek dziennie.

Stany Zjednoczone są głównym nabywcą wenezuelskiej ropy naftowej, w wyniku zwolnień z sankcji gospodarczych przyznanych amerykańskiej firmie naftowej Chevron.

Administracja Trumpa wcześniej zasygnalizowała zamiar zakończenia tych wyjątków.

W poniedziałek administracja zaktualizowała swoje zamówienie, dając Chevronowi do 27 maja, aby zakończyć działalność w Wenezueli, przedłużając termin o dwa miesiące.

Chevron odmówił komentarza.

Ceny ropy wzrosły o ponad 1% po ogłoszeniu.

Source link