Edward B. Johnson, oficer CIA, który pomógł w przeprowadzeniu brawurowej akcji ratunkowej sześciu ukrywających się w Iranie dyplomatów amerykańskich po rewolucji islamskiej z 1979 r., zmarł w wieku 81 lat.

Operacja, która wzbudziła wyobraźnię opinii publicznej po tym, jak została zekranizowana w nagrodzonym Oscarem filmie Argo Bena Afflecka z 2012 r., polegała na tym, że zespół CIA przedostał się do Iranu pod przykrywką hollywoodzkich filmowców.

W obliczu coraz większej kontroli CIA i postrzeganego braku odpowiedzialności agencji, agencja zachęciła partnera Johnsona w operacji, Tony’ego Mendeza, do otwartego mówienia o akcji ratunkowej w 1997 roku.

Jednak rola Johnsona przez dziesięciolecia pozostawała tajna i został zidentyfikowany jako „Julio” tylko w książce Mendeza o akcji ratunkowej.

W CIA jednak uznano rolę Johnsona w tym planie. W siedzibie agencji w Langley w stanie Wirginia bezimienny obraz upamiętniał jego rolę w operacji.

Dopiero w 2023 r. – ponad dekadę po premierze Argo – jego wkład został publicznie doceniony. Podcast wydany przez CIA, który rzucił światło na operację – znaną jako Canadian Caper – zawierał wywiady ze szpiegiem z czasów zimnej wojny.

„Dziedzictwo Eda będzie nadal inspirować tych, którzy przechadzają się korytarzami Langley przez pokolenia” – głosi oświadczenie agencji wydane w poniedziałek po jego śmierci.

Johnson urodził się w 1943 r. w Brooklynie w Nowym Jorku. Po służbie wojskowej podczas wojny w Wietnamie przeprowadził się do Arabii Saudyjskiej, gdzie pracował jako nauczyciel języka angielskiego, zanim w 1971 r. uzyskał tytuł magistra języka francuskiego na Sorbonie.

Szczegóły jego późniejszego życia zawodowego pozostają w dużej mierze nieznane lub tajne. Niewielkie informacje, które zostały ujawnione, pochodzą głównie z podcastu z 2023 r. – The Langley Files – który podniósł zasłonę niektórych aspektów kariery wywiadowczej trwającej ponad dwie dekady.

Dołączył do CIA jako oficer Biura Usług Technicznych – jednostki, której zadaniem było wspieranie tajnych operacji na całym świecie poprzez projektowanie gadżetów, zdobywanie broni, tworzenie przebrań i fałszowanie dokumentów.

W czasie rewolucji islamskiej w 1979 r., w wyniku której obalono reżim szacha Mohammada Rezy Pahlawiego w wyniku masowych strajków i demonstracji, Johnson przebywał za granicą.

„Dopiero po zdobyciu doświadczenia praktycznego na Bliskim Wschodzie, zdobyciu wykształcenia i znajomości języka… uznano mnie za dobrego kandydata” – wspominał później.

4 listopada 1979 r. islamscy studenci popierający nowy reżim irański wspięli się na ogrodzenie ambasady USA w Teheranie, biorąc kilkudziesięciu pracowników jako zakładników i zapoczątkowując 444-dniowy kryzys zakładniczy.

Sześciu dyplomatom udało się uciec i schronić w domu kanadyjskiego ambasadora. Przez około trzy miesiące szukali tam schronienia, podczas gdy urzędnicy USA próbowali opracować plan przemycenia ich z kraju.

Ostatecznie prezydent Jimmy Carter zatwierdził „Kanadyjski Przekręt” – plan, który zakładał, że Mendez i Johnson będą udawać kanadyjskich filmowców poszukujących plenerów do rzekomego spin-offu „Gwiezdnych wojen” zatytułowanego Argo.

Mendez podawał się za irlandzkiego filmowca, natomiast Johnson był „współproducentem reprezentującym rzekomych południowoamerykańskich sponsorów firmy produkcyjnej”.

Podobnie jak w przypadku większości kariery Johnsona, jego dokładna rola w planie i powód, dla którego został wybrany, pozostają owiane tajemnicą. Jednak Mendez napisał w wewnętrznym dokumencie CIA, że jego partner miał „znaczne doświadczenie w eksfiltracji” podczas zimnej wojny ze Związkiem Radzieckim, nie rozwijając tego.

Para przybyła do Iranu 25 stycznia 1980 r., gdzie została skierowana do rezydencji kanadyjskiego ambasadora przez studenta-rewolucjonistę patrolującego teren przed ambasadą USA. Młody mężczyzna wezwał taksówkę dla pary i odmówił przyjęcia napiwku po spisaniu wskazówek.

„Muszę podziękować Irańczykom za to, że okazali się dla nas drogowskazem i doprowadzili nas we właściwe miejsce” – wspominał później Johnson.

Przez następne kilka dni Johnson i Mendez współpracowali z uwięzionymi dyplomatami, dostarczając im fałszywe paszporty, dokumenty potwierdzające przeszłość, potwierdzenia wyjazdu, a nawet scenariusze filmu.

„Myślę, że najważniejsze, co zrobiliśmy, to przekonanie ich, że można to zrobić – i to tak po prostu” – wspomina Johnson.

„To byli ludzie, którzy nie zostali przeszkoleni, by kłamać władzom. Nie zostali przeszkoleni, by być tajnymi, nieuchwytnymi” – dodał, odnosząc się do tej szóstki jako do kompletnych „nowicjuszy”, jeśli chodzi o jego pracę liniową.

Zespół ostatecznie opuścił kraj na pokładzie samolotu Swissair 28 stycznia 1980 r. Johnson otrzymał Intelligence Star, drugie co do wielkości odznaczenie CIA za męstwo. Publicznie, uznanie za udzielenie schronienia dyplomatom przypisano ambasadzie kanadyjskiej, a rola CIA była utrzymywana w tajemnicy.

Jak powiedziała jego rodzina, Johnson odszedł z agencji w 1995 r., gdy dawne napięcia zimnej wojny zaczęły odchodzić w zapomnienie, i pracował jako niezależny wykonawca, jednocześnie rozwijając swoje zainteresowanie fotografią.

Dwa lata później CIA spotkała się z ostrą krytyką za niektóre ze swoich działań za granicą – w tym wspieranie zamachów stanu – i brak odpowiedzialności. Jeden z senatorów Partii Demokratycznej, Daniel Patrick Moynihan, był orędownikiem trwającej od dawna kampanii na rzecz zniesienia agencji.

W odpowiedzi dyrektor George Tenet skontaktował się z Tonym Mendezem i zachęcił go do opowiedzenia historii o jego śmiałym ratowaniu dyplomatów. Jednak rola Johnsona pozostała tajemnicą dla świata.

„Nawet gdy świat świętował jego bohaterstwo, pozostał duchem, postacią owianą anonimowością” – powiedziała w poniedziałek jego rodzina. „Przez dziesięciolecia jego tożsamość była pilnie strzeżoną tajemnicą. Dopiero w zmierzchu swojego życia w końcu wyszedł z cienia, stając się legendą samą w sobie”.

Jego syn, Harold Johnson, powiedział, że zmarł na skutek powikłań związanych z chorobą Alzheimera i zapaleniem płuc.

Pozostawił żonę Aileen, pięcioro dzieci i dziewięcioro wnucząt.

Source link