Zidentyfikowano dwie siostry ofiary lawiny w Kalifornii który pochował żywcem osiem matek.

Caroline Sekar, 45, z San Francisco i Liz Clabaugh, 52, z Boise, Idahonależały do grupa 11 narciarzy którzy we wtorek rano wyjechali na górę Castle Peak w pobliżu jeziora Tahoe, kiedy złapała ich nagła lawina, ich brat, McAlister Clabaugh powiedział „The New York Times”.

„Były niesamowitymi siostrami, matkami, żonami i przyjaciółkami” – powiedział. – A myśl, że oboje odeszli, jest taka, że ​​nawet nie wiem, jak to ubrać w słowa.

Następnie McAlister wyjaśnił, że wielu członków grupy narciarskiej przyjaźniło się od czasu, gdy razem studiowali na Uniwersytecie Stanforda i przez lata spotykali się regularnie na wyjazdach narciarskich.

„Wiele osób biorących udział w tej wycieczce to znajomi Caroline, którzy robili to razem” – powiedział. „Istnieje cała społeczność ludzi, z których wielu właśnie straciło życie”.

Wiadomość o śmierci sióstr pojawia się zaledwie kilka godzin po tym, jak Daily Mail ujawnił wyłącznie, że dyrektor SiriusXM i matka dwójki dzieci Kate Vitt, 43, absolwent Boston College, również zginął w osuwisku.

Nie jest jasne, czy byli powiązani z Sugar Bowl Academy, prywatną szkołą specjalizującą się w narciarstwie, która w środę podała, że ​​wiele ofiar miało powiązania ze społecznością w Norden, Kaliforniazaledwie kilka kilometrów od miejsca, w którym zeszła lawina.

Rodziny z Sugar Bowl wspólnie wybierają się na coroczną wycieczkę na stoki, organizowaną przez rodziców i niezwiązaną ze szkołą, podało bliskie źródło Kronika San Francisco. Uważa się, że w tym przypadku ojcowie jeździli razem na nartach na jednej wycieczce, a ich żony na innej.

W czwartek Caroline Sekar (45 l.) została zidentyfikowana jako jedna z ofiar śmiertelnej lawiny, która we wtorek w pobliżu jeziora Tahoe

W czwartek Caroline Sekar (45 l.) została zidentyfikowana jako jedna z ofiar śmiertelnej lawiny, która we wtorek w pobliżu jeziora Tahoe

W śmiertelnej lawinie zginęła także jej siostra Liz Clabaugh

W śmiertelnej lawinie zginęła także jej siostra Liz Clabaugh

Piętnastu narciarzy pod przewodnictwem przewodników górskich Blackbird przebywało na Castle Peak późnym wtorkowym rankiem, kiedy uderzyła ich zjeżdżalnia i potężna burza, zrzucając obfite opady śniegu

Piętnastu narciarzy pod przewodnictwem przewodników górskich Blackbird przebywało na Castle Peak późnym wtorkowym rankiem, kiedy uderzyła ich zjeżdżalnia i potężna burza, zrzucając obfite opady śniegu

Absolwent Sugar Bowl twierdzi, że tragedia nie miała nic wspólnego z umiejętnościami ofiar w narciarstwie.

„Jestem dość zaskoczony, że są ludzie uprawiający narciarstwo przełajowe, ale nie sądzę, że jest to kwestia niczyich umiejętności” – powiedziała Alex Alvarez, która uczęszczała do akademii w pierwszej klasie liceum Wiadomości CBS.

„Myślę, że to raczej Matka Natura mówi: „Hej, to zły moment”.

Alvarez dodał, że skala zniszczeń, w wyniku której zginęło dziewięć osób, jest „naprawdę nieoczekiwana” w rejonie jeziora Tahoe.

„Mamy duże lawiny, ale zwykle chodzi o jedną lub dwie osoby” – powiedziała.

Osuwisko było najbardziej śmiercionośne we współczesnej historii Kalifornii, a ratownikom nie udało się dotrzeć do… ciała ośmiu narciarzy na górze Castle Peak w zdradliwych warunkach, które miały trwać co najmniej do czwartku.

Tymczasem dziewiąta osoba pozostaje zaginiona, ale uważa się, że nie żyje.

Sześć osób zostało uratowanych sześć godzin po zejściu lawiny, gdy kończyły one trzydniową wycieczkę narciarską zorganizowaną przez Blackbird Mountain Guides.

Kate Vitt jest wiceprezesem ds. operacji produktów i sukcesu klientów w SiriusXM

Kate Vitt jest wiceprezesem ds. operacji produktów i sukcesu klientów w SiriusXM

Narciarze wystartowali w trudnych warunkach w regionie Lake Tahoe

Narciarze wystartowali w trudnych warunkach w regionie Lake Tahoe

Władze stwierdziły, że narciarze mieli mało czasu na reakcję.

„Ktoś zobaczył lawinę i krzyknął „Lawina!” i dopadło ich to dość szybko” – powiedział kapitan Russell „Rusty” Greene z biura szeryfa hrabstwa Nevada.

Szeryf hrabstwa Nevada, Shannan Moon, powiedziała, że ​​śledczy rozważą decyzję o kontynuowaniu podróży w niedzielę pomimo prognoz nadchodzącej potężnej burzy.

Tego ranka o 6:49 Sierra Avalanche Center wydało komunikat lawinowy, wskazujący, że w ciągu najbliższych 24–48 godzin prawdopodobne są duże lawiny.

We wtorek o 5 rano zegarek został podniesiony do stanu ostrzegawczego, co oznaczało, że spodziewane są lawiny. Nie jest jasne, czy przewodnicy wiedzieli o zmianie przed rozpoczęciem wędrówki powrotnej.

W środowym wieczornym oświadczeniu organizacja Blackbird Mountain Guides podała również, że wszczęła dochodzenie i wstrzymała działania terenowe przynajmniej na weekend, traktując priorytetowo wsparcie dla rodzin ofiar.

Przewodnicy firmy, którzy prowadzili grupę, zostali przeszkoleni lub certyfikowani w zakresie narciarstwa backcountry, a także byli instruktorami w Amerykańskim Instytucie Badań i Edukacji Lawinowej.

Jedną z ofiar tragicznej lawiny w Kalifornii była grupa matek, których dzieci uczęszczały do ​​elitarnej szkoły narciarskiej Sugar Bowl Academy w społeczności Lake Tahoe

Jedną z ofiar tragicznej lawiny w Kalifornii była grupa matek, których dzieci uczęszczały do ​​elitarnej szkoły narciarskiej Sugar Bowl Academy w społeczności Lake Tahoe

Będąc w terenie, „kontaktują się ze starszymi przewodnikami w naszej bazie, aby omówić warunki i trasy w zależności od warunków” – powiedział w oświadczeniu założyciel Blackbird Mountain Guides, Zeb Blais.

„Nie mamy jeszcze odpowiedzi na wszystkie pytania i może minąć trochę czasu, zanim je znajdziemy” – stwierdziła firma. „W międzyczasie, proszę, zachowajcie te osoby w swoich sercach”.

Jednak dla tych, którzy stracili swoich bliskich, McAlister powiedział, że „to najgorszy koszmar”.

Opowiedział „Timesowi”, jak Sekar i jej mąż byli w trakcie zakładania pensjonatu na swojej posiadłości w San Francisco, a także dodał, że zaledwie w zeszłym tygodniu wysłał do niej SMS-a w sprawie wizyty.

„Dosłownie miałem to w kalendarzu, żeby do niej zadzwonić, ponieważ graliśmy w głuchy telefon” – wspomina McAlister.

Powiedział, że Sekar pracowała w branży technologicznej, ale jej prawdziwą pasją było opiekowanie się dwoma synami.

Jej mąż, Kiren Sekar (46 l.), również nazwał swoją żonę „autentyczną i bezwstydnie niefiltrowaną” kobietą, która zarażała radością i entuzjazmem swoich przyjaciół, szkołę swoich dzieci i swoją okolicę.

Powiedział, że on i Caroline są razem od ponad 20 lat i że ona wychowała dwójkę swoich dzieci tak, aby kochały piesze wędrówki, jazdę na rowerze i jazdę na nartach po górach.

„Caroline ostatnie dni spędziła, robiąc to, co kochała najbardziej, z ludźmi, którzy kochali ją najbardziej, w swoim ulubionym miejscu” – powiedziała Kiren.

„Była ze mną, swoimi dziećmi i naszym szczeniakiem, a potem na ostatniej przygodzie ze swoją siostrą i bliskimi przyjaciółmi, z którymi teraz odpoczywa”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj