W jednym z najlepszych australijskich szpitali dla zwierząt znajduje się duży szklany słój wypełniony po brzegi takimi przedmiotami, jak żyłka, haczyki i kawałki plastiku, a na nim widnieje tabliczka z napisem: „Zapytaj nas, skąd pochodzą te przedmioty”.

Odpowiedź dla tych, którzy pytają, jest taka, że ​​wszystkie zostały usunięte z wnętrza zwierzęcia.

QueenslandSzpital Currumbin Wildlife Hospital używa słoika do edukowania ludzi na temat „niewidzialnego” zagrożenia, przed którym stoją lokalne stworzenia.

Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś Strzałka

Starszy weterynarz w szpitalu, Andrew Hill, powiedział, że urazy związane z żyłkami wędkarskimi i haczykami to drugie najczęstsze urazy dzika przyrodapo wypadkach samochodowych.

„To niewidoczny problem” – powiedział 7NEWS.com.au.

„Żyłka powoduje jedne z najgorszych obrażeń, jakie leczymy, ale można im też zapobiec”.

Haczyki i żyłki są często połykane przez zwierzęta, takie jak ptaki i żółwie.Haczyki i żyłki są często połykane przez zwierzęta, takie jak ptaki i żółwie.
Haczyki i żyłki są często połykane przez zwierzęta, takie jak ptaki i żółwie. Kredyt: Szpital Dzikiej Przyrody Currumbin

„Zazwyczaj odwracamy słoik co trzy miesiące” – powiedział Hill.

„Ale w ciągu sześciu tygodni wakacji możemy całkowicie napełnić ten słoik”.

Hill twierdzi, że słoik pomaga dotrzeć z informacją do około 70 000 rybaków rekreacyjnych w południowo-wschodnim Queensland, którzy według Uniwersytetu Queensland wydają ponad 400 milionów dolarów rocznie na sprzęt połowowy.

„Słoik z haczykiem jest tam, ponieważ może zrobić jedną rzecz, której my nie możemy: skutecznie poinformować o skali problemu” – powiedział.

W naszych cieplejszych miesiącach dzika przyroda liczba przyjęć rośnie, ponieważ coraz więcej osób spędza czas poza łowieniem ryb i pływaniem łódką, a szpital dla dzikich zwierząt przyjmuje do 120 zwierząt dziennie.

„Zasadniczo codziennie widzimy zwierzę przybywające do szpitala z żyłką lub haczykiem” – powiedział Hill.

„Możemy zająć się karetką i, miejmy nadzieję, spróbować wyleczyć te zwierzęta i odesłać je z powrotem, ale naprawdę źle się czujemy, gdy musimy je leczyć, a następnie odsyłać z powrotem do tej samej sytuacji.

„A żyłka pod pewnymi względami jest gorsza, jeśli zaplątujesz się wokół nóg, wokół skrzydeł i jeśli odetnie krążenie lub uszkodzi nerwy i naczynia krwionośne, wtedy mogą stracić władzę w skrzydłach lub nogach.

„I jest to coś, czemu tak łatwo jest zapobiec na wolności.

„To naprawdę niepokojące, gdy widzisz, że te zwierzęta są splątane przez długi czas.

„Dzika przyroda musi przeżyć, nie ma wyboru. Często zdarza się, że żyją przez rok, z wiszącymi liniami.

„A jeśli nadal potrafią latać, wyśledzenie ich może być trudne, dopóki nie zachorują z powodu infekcji lub nie będą mogli używać skrzydła ani nogi”.

Andrew Hill, weterynarz ze szpitala Currumbin Wildlife, powiedział, że słoik był używany jako narzędzie edukacyjne.Andrew Hill, weterynarz ze szpitala Currumbin Wildlife, powiedział, że słoik był używany jako narzędzie edukacyjne.
Andrew Hill, weterynarz ze szpitala Currumbin Wildlife, powiedział, że słoik był używany jako narzędzie edukacyjne. Kredyt: Szpital Dzikiej Przyrody Currumbin

Hill stwierdziła, że ​​rozwiązanie muszą pochodzić od ludzi, a nie od dzikiej przyrody.

„To problem ludzi, a rozwiązaniem jest zmiana zachowania” – powiedział.

Tworzywa sztuczne powodują również poważne problemy dla dzikich zwierząt na południowym wschodzie, zwłaszcza dla ptaków wędrownych.

Burzyki rozpoczną swoją migrację w okolicach Dnia Australii i będą zbierać kawałki plastiku w morzu, wierząc, że to pożywienie.

„Przychodzą do nas ptaki, które po podniesieniu są dosłownie chrupiące, ponieważ ich żołądki są pełne plastiku.

Jak ludzie mogą pomóc

Według Hilla do najważniejszych problemów, z jakimi borykają się dzikie zwierzęta na południowym wschodzie, należą wypadki samochodowe, ukąszenia zwierząt domowych oraz żyłki i haczyki.

„Ludzie mają ogromną zdolność do skażenia środowiska i pozostawienia nam problemów” – powiedział.

„Jeśli więc ludzie podejmą teraz kroki w celu zmniejszenia ilości sprzętu trafiającego do naszego środowiska, może to faktycznie radykalnie poprawić zdrowie naszej dzikiej przyrody”.

Hill powiedział, że jeśli znajdziesz zwierzę z haczykiem lub żyłką w pysku, ważne jest, aby nie usuwać ani nie przecinać żyłki.

„Jeśli z pyska ptaka wychodzi żyłka, mogę jej użyć, aby za pomocą endoskopów naprowadzić nas na haczyk i zapobiec konieczności wykonywania operacji” – powiedział.

Rannym zwierzętom można pomóc, dzwoniąc do ośrodka dla dzikich zwierząt w celu uzyskania pomocy lub podrzucając ranne zwierzę do lokalnej kliniki weterynaryjnej, jeśli jest to bezpieczne.

„Jeśli czujesz się komfortowo, posiadanie ręcznika, pudełka lub rękawiczek w bagażniku samochodu może być dla Ciebie fantastycznym rozwiązaniem, jeśli zobaczysz ranne zwierzę.

„Jednak z pewnością nie chcemy, aby ludzie łapali węże lub latające lisy i nie chcemy, aby ludzie znajdowali się na drogach, gdzie mogliby odnieść obrażenia. Dlatego pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, to sięgnąć po telefon i w ten sposób poszukać wsparcia.”

Podobnie jak w przypadku problemów zdrowotnych dotykających ludzi, lepiej zapobiegać niż leczyć.

„Inną rzeczą, jaką ludzie mogą zrobić, jest niekarmienie ptaków w ich ulubionych miejscach połowów” – powiedział Hill.

„Ponieważ dla tych ptaków jest to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc, w jakich mogą się znajdować, ponieważ przyciąga je do obszarów, gdzie znajduje się sprzęt wędkarski”.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj