Urzędnicy podali, że agenci Federalnego Biura Śledczego Stanów Zjednoczonych (FBI) przeszukali w tym tygodniu dom reportera „Washington Post” w ramach dochodzenia w sprawie wykonawcy rządowego oskarżonego o ujawnienie tajnych informacji.

W poście na portalu X prokurator generalna USA Pam Bondi poinformowała, że ​​agenci przeszukali dom dziennikarza, który rzekomo „uzyskiwał i zgłaszał tajne informacje, które wyciekły nielegalnie od wykonawcy Pentagonu”.

Bondi powiedział, że wykonawca został aresztowany.

„Washington Post” zidentyfikował reporterkę BBC jako Hannah Natanson, która relacjonowała, jak administracja prezydenta Donalda Trumpa drastycznie zredukowała i przekształciła federalną siłę roboczą.

Według „Washington Post” Natanson przebywała w środę w swoim domu w Wirginii, kiedy agenci federalni przybyli, aby przeszukać jej dom. Zabrali jej telefon, komputer służbowy i osobisty oraz zegarek Garmin – poinformowało outlet.

Według „Washington Post” Natanson powiedziano, że nie jest ona przedmiotem dochodzenia, który poinformował, że urzędnicy prowadzą dochodzenie w sprawie Aurelio Pereza-Lugonesa, administratora systemu w stanie Maryland posiadającego poświadczenie ściśle tajne.

Według oświadczenia FBI Perez-Lugones – inżynier systemowy i specjalista ds. technologii informatycznych zatrudniony dla rządu od 2002 r. – uzyskał dostęp do tajnych raportów wywiadu i je wydrukował.

Z dokumentów sądowych wynika, że ​​urzędnicy powiedzieli, że podczas przeszukiwania samochodu Pereza-Lugonesa znaleźli tajne informacje w pudełku na drugie śniadanie. W zgłoszeniu nie wspomniano o rozpowszechnianiu informacji przez Pereza-Lugonesa.

Z akt sprawy wynika, że ​​Perez-Lugones został oskarżony o niezgodne z prawem przechowywanie informacji na temat obronności narodowej. Ma stawić się przed sądem w czwartek.

Bondi powiedział, że administracja Trumpa „nie będzie tolerować nielegalnych wycieków informacji niejawnych, które po zgłoszeniu stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego naszego narodu oraz odważnych mężczyzn i kobiet, którzy służą naszemu krajowi”.

Przeszukanie domu Natansona wzbudziło obawy zwolenników wolności prasy i wolności słowa.

„Każde przeszukanie wymierzone w dziennikarza wymaga wnikliwej kontroli, ponieważ tego rodzaju przeszukania mogą zniechęcać i utrudniać publikowanie informacji kluczowych dla naszej demokracji” – stwierdził w oświadczeniu Jameel Jaffer, dyrektor wykonawczy Instytutu Knight First Poprawka.

Natanson pisała wcześniej o swoim doświadczeniu w gromadzeniu ponad 1000 źródeł, które obecnie i w przeszłości pracowały dla rządu federalnego, informując o zwolnieniach, wykupach i zwolnieniach, które Trump wykorzystywał od czasu powrotu na urząd, aby zmniejszyć liczbę pracowników federalnych i zmienić kierunek działania wielu agencji.

Natanson napisała o źródłach w agencjach rządowych udostępniających informacje, których „nie powinny mi mówić” oraz o intensywności otrzymywania poufnych informacji od tak wielu osób.

W kwietniu Bondi zakończył politykę za czasów Bidena, która chroniła dziennikarzy przed przejęciem bilingów telefonicznych lub zmuszaniem do składania zeznań w dochodzeniach w sprawie wycieków informacji.

Source link