Pięć lat temu najwyższemu generałowi Birmy Min Aung Hlaingowi brakowało kilku miesięcy do przejścia na emeryturę, kiedy zmienił zdanie, obalił demokratyczny rząd i awansował na przywódcę.

Oficer w okularach został dowódcą wojskowym w 2011 r., gdy Birma zerwała ze swoją historią rządów wojennych żelaznej pięści i rozpoczęła swój najnowszy eksperyment z demokracją.

Teraz, w wieku 69 lat, spędził dziesięć lat przepychając się z przywódcami cywilnymi, zanim dokonał zamachu stanu, wtrącając do więzienia laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi i wywołując zaciekłą wojnę domową, która wciąż toczy się.

Przewodniczy miesięcznej ankiecie, która ma się zakończyć w niedzielę i obiecuje, że przywróci pokój i demokrację w tropikalnej Birmie, pomimo sceptycyzmu w kraju i za granicą.

Główna partia promilitarna jest na dobrej drodze do miażdżącego zwycięstwa, a Min Aung Hlaing odmówił wykluczenia zamiany munduru khaki na prezydenta podczas zwołania parlamentu.

Nawet jeśli pozostanie szefem sił zbrojnych, wielu mieszkańców Birmy nadal będzie go uważać za prawdziwego, choć nielegalnego władcę kraju.

– Wykroczenia i medale –

Min Aung Hlaing urodziła się w mieście Dawei na południu Birmy i studiowała prawo na uniwersytecie, a następnie za trzecim razem zapisała się do szkoły oficerskiej.

Awansował po szczeblach kariery, umacniając swoje referencje, prowadząc kampanię przeciwko powstaniu rebeliantów na tle etnicznym wokół kluczowych przejść handlowych z Chinami.

Jego poprzednik, Than Shwe, rządził Birmą przez prawie dwie dekady, ale Min Aung Hlaing spotkał rzadki los bycia najwyższym generałem pod cywilnym dowództwem.

Konstytucja opracowana przez wojsko nadal zapewniała mu centralną rolę w polityce, z jedną czwartą mandatów w parlamencie i zasadniczymi stanowiskami w rządzie zarezerwowanymi dla jego oficerów.

Jeszcze przed zamachem stanu Min Aung Hlaing była w wielu krajach persona non grata za dowodzenie wojskowymi represjami wobec mniejszości etnicznej Rohingya w 2017 r., w wyniku których około 750 000 ludzi przybyło do Bangladeszu.

Zablokowano mu dostęp do Facebooka za podsycanie mowy nienawiści i nałożono na niego surowe sankcje, a główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego domaga się jego aresztowania za zbrodnie przeciwko ludzkości.

Min Aung Hlaing stwierdziła, że ​​operacje wojskowe mające na celu wykorzenienie powstańców są uzasadnione i stanowczo zaprzecza zarzutom dotyczącym łamania praw człowieka.

Rozpoczął także ambitny i kosztowny program wyposażenia armii w nowoczesny sprzęt, pozyskując broń i sprzęt z Chin, Rosji i Izraela.

Co roku 27 marca nadzoruje paradę żołnierzy i sprzętu w stolicy Naypyidaw z okazji Dnia Sił Zbrojnych, stojąc w jeepie z otwartym dachem i ozdobiony licznymi nagrodami wojskowymi i cywilnymi.

Jego oficjalny tytuł w mediach państwowych to „Przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Państwa i Pokoju, Naczelny Dowódca Służb Obronnych, starszy generał Thadoe Maha Thray Sithu Thadoe Thiri Thudhamma Min Aung Hlaing”.

Jednak nawet w miarę wzrostu nomenklatury, liczba żołnierzy zgromadzonych w celu inspekcji zmniejszała się z roku na rok, a siły znajdujące się w okrążeniu były rozmieszczane na liniach frontu gdzie indziej.

– Wzmocniona zasada –

Min Aung Hlaing miał wkrótce ukończyć 65 lat – co stanowiło wówczas obowiązkowy wiek emerytalny w wojsku – w 2021 r., kiedy obalił demokratycznie wybrany rząd Suu Kyi i umieścił ją w więzieniu.

Twierdził, że jej partia Narodowa Liga na rzecz Demokracji zdobyła przewagę nad partiami promilitarnymi dzięki oszustwom wyborczym.

Analitycy twierdzili wówczas, że prawdopodobnie obawiał się słabnącej potęgi armii.

Siły bezpieczeństwa stłumiły prodemokratyczne protesty, ale aktywiści opuszczali miasta, aby walczyć jako partyzanci u boku etnicznych rebeliantów, w tym tych, z którymi Min Aung Hlaing walczył na początku swojej kariery.

Nie ma oficjalnej liczby ofiar wojny domowej w Birmie, a szacunki są bardzo zróżnicowane.

Według organizacji non-profit Armed Confused Location & Event Data (ACLED), która opiera się na doniesieniach medialnych o przemocy, od czasu zamachu stanu po obu stronach zginęło aż 90 000 osób.

Liczba ta prawie na pewno obejmuje poborowych, których wojsko rozpoczęło przymusową rekrutację w celu wzmocnienia swoich szeregów.

Min Aung Hlaing rządził na mocy dekretu jako szef wojskowy przez cztery lata stanu nadzwyczajnego po zamachu stanu.

Zeszłego lata zakończył stan wyjątkowy i przekazał władzę urzędowi prezydenta, który również zajmuje.

To kolejny powód, dla którego analitycy, obserwatorzy demokracji i wielu obywateli Birmy postrzegają wybory jako puste ćwiczenie.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj