w tej historii
silniki ogólne (GM+0,25%) Jedna z firm twierdzi, że przez następne pięć lat nie będzie mogła sprzedawać agencjom sporządzającym sprawozdania dotyczące geolokalizacji konsumentów ani danych o zachowaniu kierowców. propozycja ugody Porozumienia między producentami samochodów a Federalną Komisją Handlu (FTC).
Zgodnie z pierwotną skargą złożoną przez FTC producent samochodów z Detroit zbierał dane kierowców za pośrednictwem inteligentnych funkcji kierowcy OnStar i usług pojazdów połączonych z siecią OnStar. Zostało ono obciążone zarówno przez FTC, jak i Prokurator Generalny Teksasu Stosowanie wprowadzającego w błąd procesu rejestracji i nieujawnianie, że dane zostały sprzedane podmiotowi trzeciemu bez zgody konsumenta.
Firma gromadzi dane dotyczące m.in. tego, kiedy kierowcy wsiedli za kierownicę, jak szybko jechali, czy ich pasy bezpieczeństwa były włączone, jaki dystans przejechali i jak długo pracowały ich silniki. Co najmniej od 2018 r. FTC twierdzi, że zbierano dane z milionów pojazdów.
„GM monitorowało i sprzedawało dokładne dane o lokalizacji ludzi i zachowania kierowców, czasami co trzy sekundy” – stwierdziła w oświadczeniu przewodnicząca FTC Lina Khan. „Dzięki temu działaniu FTC ochroni prywatność Amerykanów i ochroni ich przed niekontrolowaną inwigilacją”.
Na mocy postanowienia GM i jego spółka zależna OnStar mają obowiązek zapewnić konsumentom możliwość zażądania kopii swoich danych i ich usunięcia. Wymaga również wyraźnej zgody konsumentów przed gromadzeniem danych o samochodzie podłączonym do sieci, ale istnieją wyjątki mające na celu wsparcie działań w zakresie reagowania w sytuacjach awaryjnych i umożliwienie klientom ograniczenia gromadzenia danych.
Z osobnego pozwu złożonego przez prokuratorów z Teksasu wynika, że GM miał umowy z brokerami danych LexisNexis i Verisk. (WRSK+1,60%)brytyjski startup Wejo zajmujący się samochodami podłączonymi do sieci i Jacobs Engineer Group (J+1,38%). W 2019 roku GM nabył 35% udziałów w Wejo w ramach umowy, która zapewniła mu dostęp do danych kierowców. Doniesiono o „Prolific North”. Zwykle sprzedawano je ze stratą.
GM powiedział w czwartek. rozszerzony Program zapewniający klientom w USA opcje dostępu do ich danych osobowych i ich usuwania oraz wymagający zgody konsumenta na gromadzenie, wykorzystywanie lub ujawnianie określonych rodzajów danych przez następne 20 lat. Ponadto zakończyliśmy współpracę z firmami LexisNexis i Verisk, zaprzestaliśmy działalności w ramach programu Smart Driver oraz zaktualizowany Jego Polityka prywatności.
„W miarę ciągłego ulepszania wrażeń z jazdy dla naszych klientów, bardziej niż kiedykolwiek staramy się, aby nasze zasady i mechanizmy kontrolne były jasne i dostępne” – stwierdziła firma w oświadczeniu.
Nierzadko producenci samochodów zawierają umowy z brokerami danych, ale ostatnio są oni poddawani wzmożonej kontroli. Pod koniec 2023 roku fundacja non-profit Mozilla Foundation to zrobi raport Oceniono 25 marek samochodów, w tym Teslę (TSLA-3,30%)Ford Motor Co., Ltd. (F+0,45%)Volkswagena (Voisy-0,66%)Toyota Motor Corporation. (TM-1,72%) — i okazuje się, że wszyscy zbierają „za dużo” danych osobowych.
bądźmy Amerykanami (HYMTF+4,67%)Subaru Ameryki (Fujii-2,00%)Mitsubishi Motors Corporation (MMTOF-2,74%)Ford, amerykański silnik Honda (HMC-0,76%)Nissan Ameryka Północna (Nsanee-5,34%)Hyundai Motor Ameryka Wszystko podobno Współpracuje z Lexis Nexis i Verisk. Ich transakcje nie zarabiają dużo pieniędzy. Według Członek Partii DemokratycznejHyundai udostępnił firmie Verisk dane dotyczące 1,7 miliona pojazdów za 1,04 miliona dolarów (61 centów za pojazd) w ciągu sześciu lat.
