Gra Tłoki, Hornets
Wybucha chaos
… Wybucha wielka bójka
Opublikowany
Poniedziałkowe starcie pomiędzy Hornets i Pistons przerodziło się w chaos po tym, jak na twardej nawierzchni wybuchła dzika bójka… w wyniku której wielu zawodników zostało wyrzuconych, po tym jak trenerom i działaczom w końcu udało się przywrócić spokój!
Wszystko się uspokoiło, gdy do końca trzeciej kwarty po ataku Hornets pozostało 7:09 Moussa Diabate został sfałszowany Jalena Durena. Następnie oboje rzucili się pierś w klatkę piersiową… zanim Duren położył rękę na twarzy Diabate i odepchnął go.
Następnie Diabate rzucił się na weterana Pistons z trzeciego roku, zamachując się na niego, podczas gdy gracze i trenerzy próbowali go powstrzymać. W końcu się uwolnił i próbował położyć ręce na Durenie, ale został zepchnięty z powrotem do linii bazowej.
Zatem pokój przywrócony? Tak, prawda.
Nagle, niedaleko środka kortu… Mosty Milesa I Izajasza Stewarta Zacząłem to ciągnąć po tym, jak Stewart wleciał z ławki Pistons, a spikerzy powiedzieli, że podczas tej bójki padły także ciosy.
Stewart próbował ominąć mur oddzielający tę dwójkę, ale bez powodzenia, i odprowadzono go z powrotem do ławki Cade’a Cunninghama.
Po opanowaniu sytuacji w sumie czterech graczy zostało wyrzuconych z rywalizacji… Stewart, Bridges, Duren i Diabate i można się założyć (no, może nie), że NBA wyciągnie rękę do zaangażowanych graczy.
Isaiah Stewart po wyrzuceniu powiedział w wielu słowach: „Nie oczekujesz, że stanę na ławce rezerwowych” pic.twitter.com/3PqNo8gzbg
— Nick Carboni (@NickCarboniWCNC) 10 lutego 2026 r
@NickCarboniWCNC
Na nagraniu z tunelu widać, jak Stewart jest eskortowany z powrotem do szatni, ale nie wydawał się mieć wyrzutów sumienia z powodu swoich czynów, mówiąc pracownikowi Pistons: „Nie spodziewasz się, że stanę na ławce rezerwowych”.
Izaajaszowi nie są obce bójki w środkowej fazie gry… rzeczywiście zamieszany w fragment wirusowy w 2021 r. – kontynuacja LeBrona Jamesa po uderzeniu łokciem w twarz.
Wracając do poniedziałkowego wieczoru… Główny trener Pistons JB Bickerstaffa bronił swoich zawodników za ich czyny, twierdząc, że mają prawo się bronić po tym, jak Bridges oddał pierwszy strzał.
Tłoki z Detroit
„Nasi chłopcy mają do czynienia z wieloma problemami, ale to nie oni inicjowali, to nie oni przekroczyli dziś linię mety” – powiedział Bickerstaff. „Było jasne, że przekroczyli granicę. Nie jest to coś, co chciałbyś kiedykolwiek zobaczyć, ale jeśli facet cię uderzy, masz obowiązek się chronić”.

















