Co najmniej pięć osób zginęło po huraganie Milton, który nawiedził amerykański stan Floryda, powiedział gubernator stanu Ron DeSantis.
Firma DeSantis nie podała dalszych szczegółów na temat ofiar śmiertelnych, ale wcześniej urzędnicy z hrabstwa St Lucie na wschodnim wybrzeżu potwierdzili, że w okolicy zginęły cztery osoby, które według nich były wynikiem co najmniej dwóch tornad, które uderzyły, zanim sam Milton przybył późno. Środa.
Burza spowodowała rozległe szkody i zniszczenia w całym stanie, a ponad trzy miliony domów i firm zostało pozbawionych prądu.
W niektórych obszarach na zachodnim wybrzeżu spadło 45 cm deszczu, a DeSantis powiedział, że w nadchodzących dniach możliwe będą powodzie.
Niemniej jednak to, czego doświadczyła Floryda, „nie było najgorszym scenariuszem” – stwierdził DeSantis. Dodał, że w schroniskach noc spędziło około 80 000 osób.
„Od dzisiejszego ranka… wiem, że państwo zaangażowało się w zdecydowanie dziesiątki akcji ratowniczych” – powiedział podczas czwartkowej odprawy.
Dodał, że doniesienia o innych ofiarach śmiertelnych nie zostały potwierdzone, ale liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć, gdy skutki burzy staną się wyraźniejsze.
„Nie mamy potwierdzonych doniesień o innych ofiarach śmiertelnych w pozostałej części stanu, ale możemy to zrobić w miarę upływu dnia. Mam wrażenie, że wiele osób, które znajdowały się w strefach ewakuacyjnych, rzeczywiście opuściło teren” – powiedział.
Jeszcze przed nadejściem huraganu ostrzeżono, że w rejonie Zatoki Tampa na zachodnim wybrzeżu mogą wystąpić rekordowe fale sztormowe o wysokości około 3–4,5 m (10–15 stóp).
Podczas swojej odprawy w czwartek rano burmistrz Tampy Jane Castor wyraziła ulgę, że w jej mieście nie doszło do takiej fali sztormowej, jakiej się obawiano.
W innych częściach stanu przypływy nadal sięgały kilku stóp wysokości, co oznacza, że huraganowy wiatr zepchnął na brzeg ścianę wody morskiej.

Castor powiedziała, że sytuacja w jej gęsto zaludnionym mieście „nie jest zakończona”. „Kiedy nadejdzie przypływ, rzeki wyleją całe hrabstwo Hillsborough, nie tylko miasto Tampa” – powiedziała Jane Castor.

Castor i inni urzędnicy całymi dniami nawołują ludzi na drodze Miltona, aby opuścili swoje domy w przeciwnym razie ryzykują śmiercią. Zarządzono ewakuację w górę i w dół zachodniego wybrzeża, ponieważ synoptycy mówili, że na niektórych obszarach opady deszczu zdarzają się raz na 1000 lat.

Milton ostatecznie dotarł na ląd jako burza trzeciej kategorii w środę wieczorem czasu lokalnego, niosąc wiatr o prędkości 200 km/h. Na początku swojego życia był wielokrotnie klasyfikowany jako huragan piątej kategorii, co oznacza najpotężniejszy rodzaj burzy.
Silny wiatr uderzył dźwigiem w budynek gazety w Petersburgu, a także zerwał dach ze stadionu Major League Baseball.
Milton poprzedziło kilka tornad, którym czasami może towarzyszyć huragan.
Jak poinformowała stacja informacyjna stowarzyszona z CBS, dwanaście z nich przedarło się przez hrabstwo St Lucie. „To niepodobne do niczego, co widzieliśmy” – powiedział szeryf.
Cztery zgony w hrabstwie, w tym co najmniej jeden w wiosce Spanish Lakes Country Club w pobliżu Fort Pierce.
Lokalne media w Petersburgu i okręgu Polk doniosły o kilku dodatkowych ofiarach śmiertelnych, a jedna osoba zginęła w wyniku wypadku samochodowego spowodowanego huraganem.
Na zachodzie stanu w nadmorskim Sankt Petersburgu odcięto dostawy wody po tym, jak urzędnicy zostali zmuszeni do zamknięcia systemu z powodu szkód spowodowanych przez huragan.
Urzędnicy twierdzą, że przerwa ma potrwać „do czasu zakończenia niezbędnych napraw”, a można to zrobić tylko wtedy, gdy załogi będą mogły bezpiecznie przebywać na zewnątrz.
W innym miejscu miasta zerwano część dachu stadionu Major League Baseball należącego do drużyny Tampa Bay Rays.
W międzyczasie dźwig uderzył w budynek gazety Tampa Bay Times, ale w samej publikacji napisano, że w tym czasie nikogo nie było w środku.
W samej Tampie policja poinformowała, że uratowała 15 osób – w tym kilkoro dzieci – z lokalnego domu po tym, jak uderzyło w niego drzewo.
Jedną z osób, które czekały na przywrócenie prądu, była Chynna Perkins, która powiedziała BBC, że zdecydowała się nie ewakuować, częściowo ze strachu, że ona i jej mąż nie znajdą odpowiedniego zakwaterowania dla swoich dwóch dużych psów.
Powiedziała, że gdy nadeszła burza, jej niepokój „przeszedł przez dach”, ale udało im się to przetrwać.
Oprócz 3,4 miliona osób pozbawionych sieci energetycznej na Florydzie, tysiące innych w Gruzji i pobliskiej Karolinie Północnej doświadczyło zewnętrznych krawędzi burzy.
Przybycie Miltona następuje dwa tygodnie po tym, jak południowo-wschodnie Stany Zjednoczone nawiedził huragan Helene, w wyniku którego zginęło ponad 200 osób, a o wiele więcej uznano za zaginione. Działania porządkowe trwają.
Huragan Milton zmierza obecnie na wschód, w stronę Atlantyku, na północ od Bahamów.





















